Widok
ja pije sporadycznie cappuccino, a na miescie slabe latte, ale to dlatego, ze ja nie jestem amatorką kawy - za to pochlaniam ogromniaste ilosci herbaty ;)
magda30 - powiedz mi Ty caly grudzien lezalas na plasko przy lozysku przodujacym, że CI się podniosło? czy moze byc taka pozycja pol lezaca/pol siedzaca?
magda30 - powiedz mi Ty caly grudzien lezalas na plasko przy lozysku przodujacym, że CI się podniosło? czy moze byc taka pozycja pol lezaca/pol siedzaca?
Luna leżałam ale u też w pozycji poł leżącej bo inaczej oszaleć można.Mi lekarz powiedział że przewaga pozycji poziomej posiedzieć też sobie możesz byle nie stać długo nic nie dxwigać i odpoczywać.Będzie ok mi sie podnuosło mimo blizny po cesarce ale nie do końca zeszło z szyjki z tym że już nie wchodzi w ujście gdzie było zagrożenie odklejeniem.Wczoraj robiłam glukoze i wyniki wszystko mam super w normie aż sie zdziwiłam.Jutro jade na ktg zobaczymy co z tętnem czy skacze ale dziś już podsłuchałam malego przez stetoskop udało sie i pyka serduszko jak szalone ale co mam nerwy jak mniej sie rusza to już szczegół.Powiedziałam lekarzowi że za nim urodze to na zawał zejde albo w. wariatkowie skończ hihihi.Ja też czasem popijam capucino
Ja pije tylko Inkę rozpuszczalna, kawe pilam sporadycznie, tak raz na 2-3 miesiace. A moj mąz to nawet cukierka kawowego nie zje.
Przed ciaza palilam papierosy, w ciazy zaprzestalam. Dopoki byly mdlosci, to mialam wstret do fajek. A teraz do niepalenia motywuje mnie wylacznie dzidzia w brzuszku i finanse
Przed ciaza palilam papierosy, w ciazy zaprzestalam. Dopoki byly mdlosci, to mialam wstret do fajek. A teraz do niepalenia motywuje mnie wylacznie dzidzia w brzuszku i finanse
Dziewczyny wiecie gdzie przyjmuje dr Grzybowski? Medica do mnie oddzwoniła, że brzoska(brzozka) dopiero na 11 lutego najszybciej :( Musze się gdzieś dostać szybciej ale do kogoś dobrego. Najlepiej ze szpitala też. Wiem, że szybko to jest dużo lekarzy ale ja bym już chciała gdzieś osiąść na stale... Przeszperałam forum i polecały go dziewczyny. Grzybowski, Korzon, Boćkowski. A nie mogę znaleźć gdzie oni przyjmują. Ja nie mogę po prywatnych gabinetach tylko te swissmedy, endomedy itd :)
Co do samopoczucia to okropnie. Nadal boli ale może odrobinkę lepiej. Wciaż kaszlę i boję się czy to nie przeszkadza na to łożysko. Pozatym wymiotuję. Dziś leciała mi krew z nosa i buzi. Masakra. Ta ciąża to koszmar.
Co do samopoczucia to okropnie. Nadal boli ale może odrobinkę lepiej. Wciaż kaszlę i boję się czy to nie przeszkadza na to łożysko. Pozatym wymiotuję. Dziś leciała mi krew z nosa i buzi. Masakra. Ta ciąża to koszmar.
hej, ja nie piłam kawy na poczatku bo robiło mi się niedobrze od samego jej zapachu ale generalnie lubię rano wypiś małą czarną i teraz piję w zasadzie codziennie i też zastanawiam się czy to nie szkodzi... bo piję też dużo herbaty z cytryna... jak myslicie? w pierwszej ciązy też tak piłam i mój młody jest całkiem zdrowy... tylko bardzo "żywy" i nerwusek mały - myślicie, że to może mieć jakiś związek??
Lidka, jeszcze raz nieśmiało polecam dr Adamskiego z Polmedu.
Ktos mnie pytał, czy chodzę do niego prywatnie, czy na abonament, więc odpowiadam, że na abonament, na pierwszą wizytę czekałam (aż wstyd przyznać głośno) raptem 4 dni - ale fakt, że sytuacja byłą lekko podbramkowa, bo kończyła mi się luteina zapisana przez lekarza na IP, więc potraktowano mnie jako pacjenta pilnego, dla których (mam takie wrażenie) Adamski zostawia jakiś margines czasowy wieczorem.
Panie w Medice wiedziały, że sytuacja jest trudna, wiec dzwoniły i wcisnęły mnie na wizytę do Polmedu.
Ktos mnie pytał, czy chodzę do niego prywatnie, czy na abonament, więc odpowiadam, że na abonament, na pierwszą wizytę czekałam (aż wstyd przyznać głośno) raptem 4 dni - ale fakt, że sytuacja byłą lekko podbramkowa, bo kończyła mi się luteina zapisana przez lekarza na IP, więc potraktowano mnie jako pacjenta pilnego, dla których (mam takie wrażenie) Adamski zostawia jakiś margines czasowy wieczorem.
Panie w Medice wiedziały, że sytuacja jest trudna, wiec dzwoniły i wcisnęły mnie na wizytę do Polmedu.
Ja pije kawe dwa razy dziennie czase, ale raz to zawsze z dwóch łyzeczek i tak samo piłam z pierwszą córka, a tak spokojnego niemowlecia jak ona to nie znam, spała od poczatku całe noce, jadła pieknie, sama polezała, płakala pierwszy raz jak miała 6 tygodni :) i nigdy nie było czegos takiego ze ona płacze a ja nie wiem czemu, płakała z dwóch powodow z głodu i ze zmeczenia :) wiec moze sie w zyciu płodowym wyszalała jak była pobudzana przez kawe heh :)
Ja kawy do tej pory nie piłam, bo miałam wstręt i było mi od niej nie dobrze. Teraz jak już znacznie lepiej znoszę ciąże to coraz częściej się na nią skuszę:) Ja w ierwszej ciązy bardziej rygorystycznie podchodziłam do mojej diety i kawy nawet nie tknęłam a mały od urodznia jest bardzo żywiołowm energicznym nerwuskiem....więc chyba to nie ma nic wspólnego z piciem kaw:):):)