Widok
Refuks moczowy u niemowlaka
Czy któraś z mam borykała się z tym problemem? Chciałabym poznać historie..
Jak sobie radziłyście,wy i wasze maleństwa?
Jak sobie radziłyście,wy i wasze maleństwa?
Paulo Coelho
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy:
cieszyć się bez powodu,
być ciągle czymś zajętym
i domagać się ze wszystkich sił, tego czego się pragnie.
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy:
cieszyć się bez powodu,
być ciągle czymś zajętym
i domagać się ze wszystkich sił, tego czego się pragnie.
Hej, nasza historia wyglada tak.
Fabian miał 4 tygodnie jak trafilismy do szpitala z przedłużajacą się żółtaczką, bylismy w szpitalu 10 dni, w tym czasie zrobili inne badania i okazało się ze Fabian nie toleruje laktozy... odstawienie od piersi...
A pozniej zlecono zrobić profilaktycznie ZUM. Wiadomość spadła na nas jak grom z jasnego nieba, bo refluks był obustronny II i III stopnia, moczowody poszerzone, grubość małego palca dorosłej osoby...
Podawalismy Fabiankowi Furagin z wit. c.
O objawach czytałam sporo, tak samo jak o całym refluksie, nakrecałam się niesamowicie, jesteśmy pod stała kontrolą nefrologa, mimo że refluks ustąpił.
Przez rok młody byl na leku.
Ale objawów nie miał w sumie żadnych.. niczym nie róznił się od innych dzieci...
Ale p. Nefrolog powiedziała, że dzieci róznie z tym maja, niektóre są płaczliwe a niektore nie...
Fabian miał 4 tygodnie jak trafilismy do szpitala z przedłużajacą się żółtaczką, bylismy w szpitalu 10 dni, w tym czasie zrobili inne badania i okazało się ze Fabian nie toleruje laktozy... odstawienie od piersi...
A pozniej zlecono zrobić profilaktycznie ZUM. Wiadomość spadła na nas jak grom z jasnego nieba, bo refluks był obustronny II i III stopnia, moczowody poszerzone, grubość małego palca dorosłej osoby...
Podawalismy Fabiankowi Furagin z wit. c.
O objawach czytałam sporo, tak samo jak o całym refluksie, nakrecałam się niesamowicie, jesteśmy pod stała kontrolą nefrologa, mimo że refluks ustąpił.
Przez rok młody byl na leku.
Ale objawów nie miał w sumie żadnych.. niczym nie róznił się od innych dzieci...
Ale p. Nefrolog powiedziała, że dzieci róznie z tym maja, niektóre są płaczliwe a niektore nie...
:)
Stach w 3 miesiącu miał ZUM, zupełnie bezobjawowy. Raz jego siuśki miały dziwny zapach, ja-panikara poleciałam z tym do szpitala i dopiero badania pokazały, że jednak jest chory...
Potem zrobiono CUM, wyszedł refluks czynny i bierny II i II/III stopnia.
Cały czas na furaginie, ciągłe zmienianie pieluch, traktowanie każdej "temperatury" i gorszego zachowania jak ZUM-u. Częste posiewy... A i tak po ponad roku znów był ZUM.
Niedawno synek miał drugie badanie CUM, wyszło idealnie :) Refluks sam się "naprawił", co zresztą od początku obiecywali lekarze "prawie na pewno", wszystkie narządy na zdjęciach RTG i USG wyglądają prawidłowo. W piątym roku życia jeszcze będzie scyntygrafia, kontrole w poradni nefrologicznej co pół roku, ale Stach już jest uważany za zdrowego. Ale zawsze był duży, tłusty, spokojny i wesoły, więc nie było to "typowe dziecko ZUM-owe".
Polecam doktora Czarniaka z Akademii, oraz dr Wyszomirską. Oboje fajnie Stacha zdiagnozowali, a mnie pocieszyli.
Potem zrobiono CUM, wyszedł refluks czynny i bierny II i II/III stopnia.
Cały czas na furaginie, ciągłe zmienianie pieluch, traktowanie każdej "temperatury" i gorszego zachowania jak ZUM-u. Częste posiewy... A i tak po ponad roku znów był ZUM.
Niedawno synek miał drugie badanie CUM, wyszło idealnie :) Refluks sam się "naprawił", co zresztą od początku obiecywali lekarze "prawie na pewno", wszystkie narządy na zdjęciach RTG i USG wyglądają prawidłowo. W piątym roku życia jeszcze będzie scyntygrafia, kontrole w poradni nefrologicznej co pół roku, ale Stach już jest uważany za zdrowego. Ale zawsze był duży, tłusty, spokojny i wesoły, więc nie było to "typowe dziecko ZUM-owe".
Polecam doktora Czarniaka z Akademii, oraz dr Wyszomirską. Oboje fajnie Stacha zdiagnozowali, a mnie pocieszyli.
Ach, jeszcze polecam cuuuuudowne panie z laboratorium mikrobiologicznego na Zaspie. Niby nie przyjmują moczu na posiew spoza oddziałów szpitalnych w soboty, ani nie udzielają info przez telefon, ale dla maluszków zawsze zrobią wyjątek. Nam zawsze jakoś tak wychodziło, że musieliśmy korzystać z ich uprzejmości, nigdy nie było problemów, jeszcze zawsze starały się coś doradzić.