nie sugerowalabym sie iloscia.zabiegow (z rozmów wynikalo że mial najwiecej z wszystkich dzieci, które byly i przyjeżdżały w czasie naszego pobytu, ponoc ze względu na specyfike choroby). Ale fakt...
rozwiń
nie sugerowalabym sie iloscia.zabiegow (z rozmów wynikalo że mial najwiecej z wszystkich dzieci, które byly i przyjeżdżały w czasie naszego pobytu, ponoc ze względu na specyfike choroby). Ale fakt zmienia sie wszystko caly czas. My mielismy jeszcze kolejne skierowanie ( na cito) do szpitala ponoć lepszego na rehabilitację ale dziecko wrocilo do sprawnosci szybciej niz sie spodziewano i podjelismy decyzję po stacjonarnej rehabilitacji, że nie jedziemy.
zobacz wątek