Widok

Retrorecenzje: O.N.A. - "Modlishka"

Opinie do artykułu: Retrorecenzje: O.N.A. - "Modlishka".
Artykuł z cyklu: Retrorecenzje

Od Czerwonych Gitar przez yass aż po Kombi - w Trójmieście od zawsze kształtowały się trendy, którymi później żyła cała Polska, ale czy rzeczywiście "kiedyś było lepiej"? W nowym cyklu "Retrorecenzje" sprawdzę, jak wydawnictwa sprzed lat znoszą próbę czasu. Na początek O.N.A. ze swoim debiutanckim materiałem.

Wielu zapamiętało ten zespół jako połączenie sił Kombi oraz Agnieszki Chylińskiej, ale w rzeczywistości takie było jego zakończenie, nie początek. Historia jest dość ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W recenzji jest powielana nieprawda: "muzycy Kombi postanowili się rozstać, prawa do nazwy zachował Sławomir Łosowski." Gdy Grzegorz Bogdan Skawiński z Waldemar Tkaczyk reaktywowali zespół Kombi, Łosowski nie miał prawa do tej nazwy ani starego logo, albo inaczej: identyczne prawo mieli wszyscy członkowie dawnego Kombi. Reaktywowany zespół nazwali KOMBII przez dwa "i" bo chcieli być w porządku w stosunku do Łosowskiego który w nowym zespole się nie znalazł. Uznali więc, że bez niego ten zespół nazwą tak by było widać, że jest to drugi, kolejny, inny projekt muzyczny. Dwa "i" pisane są jak 2. W między czasie Łosowski zaczął zmieniać historię Kombi i spisywać ją od nowa pomniejszając całkowicie rolę pozostałych członków założycieli i wyolbrzymiając swoją. Skontaktował się też z twórcą ostatniego logo Kombi i zwyczajnie nabył od niego prawa do logo. Mógł to zrobić bo ta kwestia nigdy wcześniej prawnie nie była uregulowana. Następnie to logo zastrzegł prawnie. To samo mogli zrobić Skawiński z Tkaczykiem tylko nie chcieli uznając, że nowy zespół nie jest tym samym co stare Kombi. Łosowski nie miał takich skrupułów i powołał zespół w którym ze składu Kombi jest tylko on, a pomimo tego posługuje się starym logo zespołu. Sprytne nadużycie i wprowadzanie w błąd fanów którzy to logo kojarzą ze starym składem w którym był Skawiński i Tkaczyk. Pod tym logo Łosowskiemu łatwiej sprzedać płyty i koncerty bo słuchacze często myślą, że usłyszą Kombi w starym składzie ze Skawińskim. Nie ma to nic wspólnego z tym, że do starego logo Kombi prawa miał Łosowski. Nabył je dużo później niż powstało KOMBII przez dwa "i".
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 7

Jak to się odbyło z odejściem Jana Pluty z zespołu, dokładnie nie wiadomo poza tym, ze chciał iść tam gdzie lepiej płacą. Wiec ciężko tu gdybać.
Co do MAANAMU to przecież Marek Jackowski rozwiązał zespól a Kora grała dalej utwory zespołu ale już pod inną nazwą. Czyli tak jak dziś gra KOMBII.
Przykład Lombardu jest analogiczny jak Akcentów. Stróżniak zakłada kapelę i zaprasza muzyków. Tak jak to zrobił Łosowski z Akcentami. Dopiero potem Zespól Akcenty w składzie wiadomym powołał do życia nowy zespól o nazwie KOMBI. I to właśnie jest zarzewiem całej dyskusji. Czy to dalej zespół Łosowskiego czy jednak wspólne przedsięwzięcie kwartetu Łosowski, Skawiński. Tkaczyk, Pluta.
Według opinii mecenasa to jest to cos nowego i wspólnego dla całej czwórki muzyków. Jak dla mnie to jest dość przekonywujące. Aczkolwiek nie upieram się do czasu aż nie poznałbym przeciwstawnej opinii prawnej, która by przyznawała rację Łosowskiemu. Póki co nic takiego nie ma więc w tym momencie dla mnie racje mają Skawiński i Tkaczyk.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

Tylko skoro jeden z udziałowców tej spółki (Pluta) opuścił ją na jakiś czas wkrótce po jej założeniu, to chyba już wtedy cała spółka nie miała racji bytu, skoro zabrakło w niej jednego z oryginalnych ogniw?
Z powyższego wynikałoby także, że np. prawa do nazwy Maanam posiada nie Kora ani żaden z członków złotego składu z lat 80., tylko... Milo Kurtis, bo to on w połowie lat 70. zakładał zespół wspólnie ze śp. Jackowskim i że nie tylko Stróżniak, ale i Ostrowska oraz Kwietniewska mają prawo występować pod nazwą Lombard jako członkinie oryginalnego składu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Argumentem było nie to żeby uszanować nieobecność Łosowskiego tylko po to by podkreślić inność zespołu osobową czyli inny nieco skład.
A drugim argumentem było to, że nie będą grać tylko starych przebojów lecz tworzyć nowe, na własny rachunek, i w nieco innym stylu, czyli takie niby stare a jednak cos nowego innego
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Nie ma czegoś takiego w wypadku spółki cywilnej. W spółce cywilnej wszyscy udziałowcy są równi.
I np. jeśli, któryś ze współudziałowców zmarł to spółka z automatu zawiesza działalność a formalnościami spadkowymi i udziałami pozostałych zajmuje się sad. Takie są minusy SC.
I jeśli założymy że Pan Mecenas mówi prawdę i założenie Kombi w 1976 to SC to chyba sprawa jest oczywista.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5

Wypowiedź pana mecenasa brzmi rzeczowo i obiektywnie, tylko jeśli rzeczywiście prawo jest w tym przypadku po stronie Skawińskiego i Tkaczyka, to dziwne, że nikt o tym nie poinformował szczegółowo już kilkanaście lat temu, gdy powołano do życia Kombii, no i że obaj panowie jednak grają pod nieco zmienioną (choć fonetycznie tożsamą) nazwą, bo argument, że zrobili tak, aby uszanować nieobecność Łosowskiego w składzie, jakoś do mnie nie przemawia.
To prawda, że moralna ocena postępowania panów z Kombii nie leży w kompetencjach pana mecenasa, ale jeden z nich ostatnio konsekwentnie pracuje na wytoczenie mu procesu o zniesławienie (obraźliwe wpisy pod adresem obu Łosowskich i fanów na profilu FB Kombi i pod nagraniami zamieszczanymi w YouTube).
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Został główny założyciel i szef spółki , i nadal prowadzi jej działalność z nowymi udziałowcami. Poprzedni sami odeszli , zakładając nową.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3

Ja czytam i to rozumiem ale ludzie którzy nie są w temacie tego nie rozumieją i trzeba im to tłumaczyć jak 5 letniemu dziecku. No niestety. A poza tym uważam, że skoro Pan Sylwin mówi, że to przeboje Kombi, to Kombi już nie ma!!!! Kombi to Łosowski Tkaczyk i Skawiński.
To taki wspólny łańcuch, który pękł jak się wyrwało któreś ogniwo i które znów będzie łańcuchem TYLKO wtedy gdy oryginalne ogniwa wrócą na swoje miejsce a nie jakieś falsyfikaty.
Tak jak napisał Pan Mecenas spółka pod nazwą KOMBI się rozpadła. A skoro się rozpadła i nie ma w niej jej udziałowców to działać dalej nie może. To wyjaśnienie naprawdę ma w swojej treści logikę i sens. Choć nie wszyscy się z tym zgadzają to po przemyśleniu...coś w tym jest.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4

czytaj ze zrozumieniem - Sylwin pisze ze to piosenki KOMBI a nie Kombii.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Panie Sylwin. Losowski to byl liderem ale nie filarem. Filary byly 3. L9sowski Tkaczyk i Skawinski. Sam Losowski by tyle nie osiagnal gdyby nie mial tych panow w kapeli. Oczywiscie oni pewnie tez by tyle nie osiagneli gdyby nie spotkali na swej drodze Losowskiego. Ale nie jest Pan woarygodny do konca bo Jej wspomnienie to tekst i muzyla Slawinskiego a Kochac Cie za pozno to tekst Tkaczyka.
Poza tym do mnie przemawiaja argumenty Mecenasa gdyz pisze z senzem i podpiera to argumentami prawnymi ktore wydaja sis byc logiczne. A Ci co bronia Losowskiego tylko operuja pewnymi faktami ale prawnie nikt do tych tez jeszcze sie nie odniosl.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

"Proszę Państwa! Reklamy 40-lecia Kombii w Radiu RMF i Telewizji Polsat oraz konkursy wokół tego są jednym wielkim kłamstwem! Zespół Kombii istnieje niewiele ponad 10 lat a O.N.A. nie ma nic wspólnego z prawdziwym KOMBI, którego liderem i filarem był Sławomir Łosowski. To KOMBI obchodzi 40-lecie, a Skawińskiego i Tkaczyka nie ma w tym zespole od 24 lat! Piosenki pt. "Przytul mnie", "Jej wspomnienie", "Kochać cie za późno", "Słodkiego miłego życia", itd - to wielkie przeboje zespołu KOMBI, a nie Kombii. Jest to wielka mistyfikacja obu panów muzyków, za którymi wszyscy bezkrytycznie poszli nie zdając sobie sprawy z realiów i prawdy. Media odpowiedzą za to, ponieważ zostały naruszone osobiste i wizerunkowe prawa autorskie! KOMBI to zawsze Sławomir Łosowski, a Kombii to mutant w postaci w postaci dwóch byłych muzyków KOMBI, którzy wykorzystali markową nazwę! Piszę to z pełną odpowiedzialnoś cią, ponieważ byłem managerem i producentem zespołu KOMBI w czasach jego największych sukcesów w Polsce i za granicą" - Jacek Sylwin
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Tylko quebonafide
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Opinia prawna cz.2

Szanowni Państwo. Witam Was ponownie.
Strasznie mnie zhejtowaliście swoimi opiniami. Nie wiem czym sobie na to zasłużyłem. Oczywiście rozumiem emocje ale nie rozumiem tego dlaczego nikt się nie pofatygował na spokojnie przeczytać mojego wywodu prawnego. Właśnie z powodu spodziewanego hejtu świadomie się nie podpisałem by nie narażać mojej kancelarii na nieuzasadnione ataki i by nie była kojarzona z tym tematem. Ale mimo wszystko postaram się jeszcze raz i NA PEWNO PORAZ OSTATNI zabrać głos w tej sprawie. Tylko proszę jeszcze raz o spokojne przeanalizowanie tego co napiszę. Oczywiście dopuszczam to, że ktoś się może nie zgodzić z „dziadkiem” prawnikiem w wieku prawie 70 lat. Ale z szacunku dla mojego wieku proszę o powstrzymanie emocji i spokojne wczytanie się w ten tekst ponownie.
Na początek odpowiem Jednemu z Was. Firma NIKE działa w USA, która ma zgoła odmienne prawo autorskie więc nie podejmę się interpretacji ich prawa autorskiego bo po prostu nie wiem jak tam funkcjonuje. I proponuje by zarzucając przykładami podawać te nasze Polskie.
Po drugie proszę mnie nie oceniać i nie szkalować wywodami typu: Anonimowy zwolennik Skawińskiego i Tkaczyka. Nigdy nie byłem niczyim zwolennikiem. Tym bardziej, że jako prawnik mam prawo i obowiązek działać w ramach prawa i to prawo prezentować.
Po trzecie jak mówiłem nie jestem prawnikiem ściśle od prawa autorskiego tylko od prawa cywilnego . Moją specjalizacją są rozwody, alimenty, spadki itp. Natomiast prawo autorskie jest dziedziną prawa cywilnego i dlatego zabrałem głos. Także po to by w tym pięknym okresie świąt ostudzić niepotrzebne emocje.
Wracając do meritum sprawy, ktoś z Państwa podał świetny przykład grupy Myslovitz.
I tak samo właśnie jest w przypadku Kombi. Zastanówmy się dlaczego Artur Rojek odszedł z założonego przez siebie zespołu, nie rozwiązał go lub też nie zabrał nazwy i nie tworzył z nowym składem pod starą nazwą? Odpowiedź jest bardzo prosta: BO NIE MÓGL! Ten przykład jest dokładnie taki sam jak Kombi z 1976 r. Panowie weszli do studia Radio Gdańsk jako Akcenty, tam odbył się koncert i jednocześnie zmiana nazwy i profilu muzycznego zespołu. Mówiąc bardziej obrazowo powstała swego rodzaju NOWA spółka cywilna zawarta między 4 osobami fizycznymi, w której to każdy ma 25% udziałów. I to jest właśnie przyczyna dla której każdy z 4 założycieli ma takie same prawa. I uprzedzając domysły innych umowa spółki nie musi być zawarta na piśmie. Tu mamy klasyczne zawarcie umowy ustnej i to w dodatku na antenie radiowej nadającej na żywo. A umowy ustne mają taką samą wartość jak umowy pisemne tylko trudniej takie przyrzeczenie udowodnić. W tym wypadku tego akurat nie trzeba nie udowadniać bo jest to oczywiste. Mam nadzieję, że to jest już jaśniejsze?
Ja rozumiem, że Państwo, którzy biorą udział w dyskusji wiedzą, że zespoły muzyczne podlegają takim samym prawom Kodeksu Cywilnego jak osoby, które prowadzą działalność gospodarczą. To chyba jest jasne?
Dlatego mówiłem, że gdyby Pan Łosowski nie zmienił nazwy i grał dalej jako Akcenty to by nie było teraz tego całego galimatiasu. Całość praw by przysługiwała Panu Łosowskiemu. Bo to On zatrudniał do zespołu Akcenty Panów Plutę, Tkaczyka i Skawińskiego. A zespól Kombi to przekształcone Akcenty w nowy twór muzyczny przez 4 muzyków. Jest to nowy podmiot gospodarczy. Nowa S.C. I tak należy tę sytuację z 1976 r odbierać i interpretować.
Co do logo zespołu to podam Państwu paragraf o który tak się upominacie:
Przedmiot prawa autorskiego
Art. 1.
1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:
1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe),
2) plastyczne;
3) fotograficzne;
4) lutnicze;
5) wzornictwa przemysłowego;
6) architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne i urbanistyczne;
7) muzyczne i słowno-muzyczne;
8) sceniczne, sceniczno-muzyczne, choreograficzne i pantomimiczne;
9) audiowizualne (w tym filmowe).
2. Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne.
3. Utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, chociażby miał postać nie ukończoną.
4. Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności.
Mam nadzieję, ze teraz jest to bardziej jasne i klarowne.
Oczywiście mówić czysto po ludzku rozumiem rozgoryczenie i żal Pana Łosowskiego do kolegów, bo naprawdę w projekt Kombi włożył mnóstwo serca, czasu, pieniędzy i poświęcenia. I o tym nie wolno nigdy nikomu zapominać jeśli chce się być wiarygodnym. Należy oddać Cezarowi to co należy do Cezara. Ale dla prawa to niestety nie ma znaczenia. Dla prawa ważne są suche fakty. I moim skromnym zdaniem nie są one zbyt korzystne dla Pana Łosowskiego.
Innym wątkiem jest moralne postępowanie Panów Tkaczyka i Skawińskiego ale nie mnie to oceniać. Nie jestem księdzem tylko prawnikiem i wg. mnie postąpili zgodnie z prawem.
Z całym szacunkiem dla moich adwersarzy żegnam Państwa i życzę miłej lektury i spokoju na te Święta. I obiecuję, że więcej w tym temacie się już nie odezwę bo jaśniej wytłumaczyć nie potrafię. Ale proszę Was młodych, którzy dyskutujecie o więcej szacunku w swoich wypowiedziach. O szacunek dla poglądów innych. Ale naprawdę nie warto zabierać głosu w sprawach prawnych jeśli nie ma się przygotowania prawnego bo interpretacja prawa nie zawsze jest taki literalna jak pokazują to suche paragrafy.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 6

Kłamstwo

W Polsce nie było żadnego komunizmu, tylko kapitalizm, wolność, wysoki poziom życia. Polska to jest Zachód, więc nie było żadnej ruskiej cenzury, tylko cały czas świat taki, jaki był w innych krajach Zachodu, kolorowy, wyluzowany, otwarty, nowoczesny. Polska była i jest jego częścią.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 8

Mam pomysl i jestem liderem projektu. Zaprosilem kilku kolegow do wspolpracy. Nazwe projektu wybralem sposrod kilku w ramach glosowania w grupie kolegow. Logotyp zlecilem i nabylem u kolegi grafika w ramach umowy o dzielo. Czy to oznacza ze wlascicielem projektu czy prawo do uzywania nazwy projektu moze miec kazdy z w/w kolegow a wlascicielem logotypu kolega grafik?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Pluta opuscil zespol po roku a Skawinski i Tkaczyk odeszli z kapeli na wlasna prosbe w 1992
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Czyli, przyjmując podobny tok interpretacji, jeśli w 1994 r. Artur Rojek, Wojtek Powaga i bracia Jacek i Wojtek Kuderscy po niemal dwóch latach wspólnego grania zmienili nazwę swojego zespołu z Freshmen na Myslovitz, to w tym momencie powstał zupełnie nowy projekt i cała czwórka ma prawo do nazwy, a Przemek Myszor, który dołączył do grupy dopiero półtora roku później, już nie?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Z tych wywodów mogę wnioskować, że np NIKE nie jest właścicielem logotypu , jeśli zamówiło go u kogoś z zewnątrz i mu za to zapłaciło. Więc zapłacę więcej , i też będę producentem rzeczy z tym logotypem. Chyba , że firma Nike zastrzegła ten logotyp jako własność , jak Pan Łosowski zrobił z logotypem KOMBI, Czyż nie tak? Brednie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

To by była Opinia Prawna, gdyby autor przedstawił się,udowodnił jakoś , że jest prawnikiem biegłym w prawie autorskim, poparł swe wywody konkretnymi pragrafami. Tu mamy do czynienia z anonimowym zwolennikiem Panów Skawińskiego i Tkaczyka i jego wywodami, zapewne opartymi luźno na interpretacjach prawnych(?) korzystnych dla tychże. Są jednak inne opinie i interpretacje prawa autorskiego, więc nie dajmy się zmanipulować jednej stronie, choć próbuje się ona jawić jako niby bezstronna.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4

Żałosny jesteś. Przemawia przez ciebie coś...., to ty Waldek???????
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry