Widok
Retrorecenzje: O.N.A. - "Modlishka"
Opinie do artykułu: Retrorecenzje: O.N.A. - "Modlishka".
Artykuł z cyklu: Retrorecenzje
Od Czerwonych Gitar przez yass aż po Kombi - w Trójmieście od zawsze kształtowały się trendy, którymi później żyła cała Polska, ale czy rzeczywiście "kiedyś było lepiej"? W nowym cyklu "Retrorecenzje" sprawdzę, jak wydawnictwa sprzed lat znoszą próbę czasu. Na początek O.N.A. ze swoim debiutanckim materiałem.
Wielu zapamiętało ten zespół jako połączenie sił Kombi oraz Agnieszki Chylińskiej, ale w rzeczywistości takie było jego zakończenie, nie początek. Historia jest dość ...
Artykuł z cyklu: Retrorecenzje
Od Czerwonych Gitar przez yass aż po Kombi - w Trójmieście od zawsze kształtowały się trendy, którymi później żyła cała Polska, ale czy rzeczywiście "kiedyś było lepiej"? W nowym cyklu "Retrorecenzje" sprawdzę, jak wydawnictwa sprzed lat znoszą próbę czasu. Na początek O.N.A. ze swoim debiutanckim materiałem.
Wielu zapamiętało ten zespół jako połączenie sił Kombi oraz Agnieszki Chylińskiej, ale w rzeczywistości takie było jego zakończenie, nie początek. Historia jest dość ...
Pamiętam tę płytę bardzo dobrze, super czasy :)
Dyskoteki w szkole, wszyscy nagle stawali się tacy poważni i zdołowani życiem ;) Mam sentyment, ale Jarek ma rację, że dziś ta płyta pewnie nie zrobiłaby takiego szumu, odrobinę się zestarzała (nie licząc największych hitów). Wracam do niej mimo wszystko :)
Czasy ONA i Skawalkera to piękna praca gitary i wokalu
Właściwie w każdym kawałku z tamtych czasów gitara Skawy albo jest doskonała, albo bardzo dobra. ONA to fajny czas eksperymentów wokalnych i muzycznych. Coś co już się nie powtórzyło i nikt nie miał takiego kopa, no może Coma i Illusion trochę byli w stanie konkurować.
Co by nie mówić, to Skawa jest jednym z najlepszych gitarzystów na świecie.
Co by nie mówić, to Skawa jest jednym z najlepszych gitarzystów na świecie.
Ta płyta to nędza
Niestety poza tekstami nośnymi w tamtym okresie to pustka artystyczna.
Posłuchajcie brzmienia Kombi i brzmienia tego kombicd na gali polsatu czy tvnu. Szczerze to nawet Grzesiu jeśli chodzi o gitarę to poziom szkoły muzycznej dla dzieci.
Agnieszka śpiewała jak wokalistka punkowa a zespół to starzy ramole.
Po latach widzę to jako taki rockopolowy varius manx. Wstyd się przyznac że za dzieciaka dało się na to nabrać. Lubię Agnieszkę ale niestety jej muzyka jest zbyt prosta podobnie jak muzyka tego nielegalnego Kombi. Oj pośmiać się można jak to słuchało się wycia do trzech akordów.
Posłuchajcie brzmienia Kombi i brzmienia tego kombicd na gali polsatu czy tvnu. Szczerze to nawet Grzesiu jeśli chodzi o gitarę to poziom szkoły muzycznej dla dzieci.
Agnieszka śpiewała jak wokalistka punkowa a zespół to starzy ramole.
Po latach widzę to jako taki rockopolowy varius manx. Wstyd się przyznac że za dzieciaka dało się na to nabrać. Lubię Agnieszkę ale niestety jej muzyka jest zbyt prosta podobnie jak muzyka tego nielegalnego Kombi. Oj pośmiać się można jak to słuchało się wycia do trzech akordów.
Serio?
Wokal Grześka to pośmiewisko wtedy było. Skycostam to taki Krawczyck w tamtym okresie. Gitary haha chyba ktoś cię wrobił w ten bubel. grześ fakt gra na gitarze ale mistrzostwo Polski ba nawet trojmiasta to nie jest. Skajcostam puszczali w takim programie w TVP1 w tamtym okresie to pamiętam że wszyscy znajomi zmieniali kanał bo wstyd tego było słuchać.
W ONA zmiana stylu itd ale umiejętności te same.
Kombi to były głównie klawisze i to one nadawały kunszt styl i ciągnęły ten zespół. A Grześ na tej gitarce to tak przy okazji aż gdy kupił sobie kilka gitar ktoś z niego robi mega gitarzystę haha
Niestety instrumentalnie niewiele potrafi a to co potrafi nie ma wirtuozerii tylko biadolenie nadające się na jakieś 3 rzędne festiwale TVNu letnie zapchaj dziury.
W ONA zmiana stylu itd ale umiejętności te same.
Kombi to były głównie klawisze i to one nadawały kunszt styl i ciągnęły ten zespół. A Grześ na tej gitarce to tak przy okazji aż gdy kupił sobie kilka gitar ktoś z niego robi mega gitarzystę haha
Niestety instrumentalnie niewiele potrafi a to co potrafi nie ma wirtuozerii tylko biadolenie nadające się na jakieś 3 rzędne festiwale TVNu letnie zapchaj dziury.
Panie redaktorze - jakieś 1,5 miesiąca temu trójmiasto.pl pisało o promocji książki "Królowie życia", w której jest jasno napisane jak wyglądają prawa własności do nazwy Kombi i dlaczego Skawiński i Tkaczyk obecnie grają pod szyldem Kombii a nie Kombi. Należałoby ten błąd w powyższym artykule poprawić, bo aż razi i w dodatku wprowadza w błąd czytelników.
I kolejny błąd: "To właśnie te cztery osoby po odkryciu talentu 18-letniej wokalistki początkującego Second Face, postanowiły zakończyć dotychczasowe projekty i poświęcić się nowemu zespołowi - O.N.A." - Talent Chylińskiej odkryli Skawiński, Tkaczyk i Kraszewski. To oni grali po koncercie Second Face (jako Skawalker). Za Chylińską biegał głównie Kraszewski, który osobiście wystarał się, by Chylińska dołączyła do Skawalkera. Horny grał z o.n.a. od pierwszej płyty, ale dopiero przy trzeciej płycie został uznany za pełnoprawnego członka zespołu o.n.a.
Proszę nie przekłamywać historii. Polecam książki "Ona, oni i o.n.a." oraz "Królowie życia". Tam jest wszystko napisane.
I kolejny błąd: "To właśnie te cztery osoby po odkryciu talentu 18-letniej wokalistki początkującego Second Face, postanowiły zakończyć dotychczasowe projekty i poświęcić się nowemu zespołowi - O.N.A." - Talent Chylińskiej odkryli Skawiński, Tkaczyk i Kraszewski. To oni grali po koncercie Second Face (jako Skawalker). Za Chylińską biegał głównie Kraszewski, który osobiście wystarał się, by Chylińska dołączyła do Skawalkera. Horny grał z o.n.a. od pierwszej płyty, ale dopiero przy trzeciej płycie został uznany za pełnoprawnego członka zespołu o.n.a.
Proszę nie przekłamywać historii. Polecam książki "Ona, oni i o.n.a." oraz "Królowie życia". Tam jest wszystko napisane.
Jarek chyba jednak mocno piracił wtedy kasety kolegów?
W czasach kasety modlishka były płyty cd tylko i wyłącznie orginalne w tamtym okresie. Nowe płyty na kasetach też były tylko orginalne. Piracone były jakies stare nagrania których i tak w orginale by nie kupił.
Ale po co było brac orginał jak zgranie cd na kasetę nawet na sprzęcie panasonix nie robiło różnicy w odsłuchu na jamniku z bazaru.
Ale po co było brac orginał jak zgranie cd na kasetę nawet na sprzęcie panasonix nie robiło różnicy w odsłuchu na jamniku z bazaru.
Skawiński i tklaczyk i ten ich hatchbak a nie KOMBI
posłuchajcie na sieci jak brzmi Kombi współcześnie i jak brzmi na koncercie ten hatchback Grzesia.
Jak posłuchałem porównania to przestałem się śmiać z tego discopolowca w Zakopanem bo jest zwyczajnie lepszy od Grzesia wokalnie i instrumentalnie!
Żenada wypalająca uszy. Polecam za to orginalny Kombi dla sentymentu ale także dla rozrywki. Ociera się o wirtuozerię a wokalista ma głos lepszy niż Kombi sprzed lat. No i te klawisze na poziomie J.M. Jarra
ONA to był czysto komercyjny zespół. usiadł wydawca wziął w łapy bravo girl i jakieś inne takie gazetki przeczytał solidnie zlecił napisanie tekstów do tego muzyczka rock bo wtedy dobrze się sprzedawały gitary i tyle.
A że grali to tatuśkowie pozerzy i naiwna młoda dziewczyna coś im spiewała to sprzedało się. Pamiętam że skywalker wtedy to był szczyt obciachu do tego stopnia że w głosowaniach telewizyjnej jedynki w głosowaniach widzów był poza konkurencją. Znajomi traktowali Grzesia tak jak wykonawców discopolo czyli można na weselu po pijanemu posłuchać ale tak aby sie znajomi nie dowiedzieli.
Jak posłuchałem porównania to przestałem się śmiać z tego discopolowca w Zakopanem bo jest zwyczajnie lepszy od Grzesia wokalnie i instrumentalnie!
Żenada wypalająca uszy. Polecam za to orginalny Kombi dla sentymentu ale także dla rozrywki. Ociera się o wirtuozerię a wokalista ma głos lepszy niż Kombi sprzed lat. No i te klawisze na poziomie J.M. Jarra
ONA to był czysto komercyjny zespół. usiadł wydawca wziął w łapy bravo girl i jakieś inne takie gazetki przeczytał solidnie zlecił napisanie tekstów do tego muzyczka rock bo wtedy dobrze się sprzedawały gitary i tyle.
A że grali to tatuśkowie pozerzy i naiwna młoda dziewczyna coś im spiewała to sprzedało się. Pamiętam że skywalker wtedy to był szczyt obciachu do tego stopnia że w głosowaniach telewizyjnej jedynki w głosowaniach widzów był poza konkurencją. Znajomi traktowali Grzesia tak jak wykonawców discopolo czyli można na weselu po pijanemu posłuchać ale tak aby sie znajomi nie dowiedzieli.