Widok

Retrorecenzje: O.N.A. - "Modlishka"

Opinie do artykułu: Retrorecenzje: O.N.A. - "Modlishka".
Artykuł z cyklu: Retrorecenzje

Od Czerwonych Gitar przez yass aż po Kombi - w Trójmieście od zawsze kształtowały się trendy, którymi później żyła cała Polska, ale czy rzeczywiście "kiedyś było lepiej"? W nowym cyklu "Retrorecenzje" sprawdzę, jak wydawnictwa sprzed lat znoszą próbę czasu. Na początek O.N.A. ze swoim debiutanckim materiałem.

Wielu zapamiętało ten zespół jako połączenie sił Kombi oraz Agnieszki Chylińskiej, ale w rzeczywistości takie było jego zakończenie, nie początek. Historia jest dość ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Brednie

Od kiedy pracownicy mają prawa do firmy ? W Kombi szefem był i jest Sławek, a Skawinski i Tkaczyk byli pracownikami. Odchodząc własne życzenie z zespołu w 1992 przestali być muzykami Kombi. A Skawinski niech nie opowiada glupot, że chciał się realizować jako gitarzysta, a Sławek chciał grać elektronikę dlatego Skawinski odszedl z Kombi. Teraz w tworze o nazwie KOMBII panowie grają rocko-disco-polo, a Skawinski realizuje na boku gitarowe projekty. I jakoś nie ma problemu by to pogodzić. Łosowski gra z miłości do muzyki, a Skawinski I Tkaczyk tworzą chwytliwe pioseneczki pod dyktando Universalu, bo to się sprzeda. Dla tych panów liczy się tylko forsa, a nie żadne granie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4

Pan mecenas z internetu

W dobie internetu każdy może być "mecenasem". ;) Średnio ogarniety licealista może napisać taka ekspertyzę na temat praw autorskich. Doceniam starania i jednocześnie tarzam się ze śmiechu. :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3

Raz mowisz ze to Kombi to Łosowski, Tkaczyk, Skawiński i Pluta a innym razem mowisz ze Kombi to Łosowski, Tkaczyk i Skawiński.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jak chcieli być w porządku , to powinni założyć zupełnie nowy zespół , albo reaktywować Skawalkera. Nie czarujmy się, chodziło o łatwą kasę. Skawa najpierw odchodzi od KIMBI i jawi się jako rockaman, mający dość popu, piszący listy do fanów, że od zawsze pragnął grać ostrą gitarową muzę, i teraz dopiero gra to co kocha, a potem wraca do starych hitów KOMBI , w tym kompozycji Łosowskiego , tworząc z Tkaczykiem kolejne kawałki do,, tańca i różańca''. To kiedy jest wiarygodny , jeden z drugim? Oszukali zarówno część fanów KOMBI , jak i tych , którzy uwielbiali ich rockowe oblicze, co można pprzeczytać w eielu komentarzach na różnych forach. Skawa się spredał - to najdelikatniejsze określenia, kakie padają. Przykre, ale prawdziwe.Łosowski dalej robi swoje i musi na stare lata udowadniać , że wogóle był w KOMBI, i to nie tylko jako ,, grający na tych swoich klawiszkach'l , jak to powiedział Tkaczyk. Na szczęście Łosowski ma klasę, nie zniża się do poziomi dyskusji byłych kolegów.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Tkaczykowi na polu zasług trzeba także zapisać wyjątkowo udane piosenki "Jesteś wolny" i "Linia życia" oraz oczywiście sporo tekstów, także do kompozycji Łosowskiego, ale i tak nie ulega wątpliwości, że największy wkład w dorobek zespołu miał jego lider.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4

Nie mozgiem tylko DYLTATOREM ktory laskawie udostepnil kilka miejsc na plytach. 50 % Losowskiego a po 25% dla Slawy i Tkaczyka. Ciekawa wspolpraca. I ze niby to sprawiedliwe bylo? Wolne zarty!!!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Pracownikam to byli a Akcentach a Kombi powolali wspolnie. Nie przeinaczaj historii!!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Tak, dokladnie. Linia życia i Jesteś wolny to też świetne kompozycje Tkaczyka. Najlepsze teksty Waldka to te do Nasze rendez vous, Za ciosem cios i Nietykalnych. Nawet po latach w tworze o nazwie KOMBII Tkaczyk "odgrzal " Nasze rendez-vous i dostosowal go do współczesnych realiów tworząc utwor Sen sie spełni. ;) Generalnie Tkaczyk lubi pisać o miłości bo to taki temat rzeka.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

No to Pan Slawomir Losowski postapil fair. Tworca i lider Lady Pank - Jan Borysewicz komponowal wszystkie utwory Lady Pank i nie dopuszczał na albumy kompozycji kolegów (wyjątek zrobił dopiero w 1998 dopuszczając "Małego rastamana" na album "Łowcy głów") a jakoś nikt do niego pretensji nie miał. Prawda jest taka, że Panowie Grzegorz i Waldemar wiele zawdzięczają Panu Łosowskiemu, ale nigdy tego głośno nie powiedzą, bo pycha im na to nie pozwala.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

Skoro zakładali wspólnie Kombi to dlaczego Tkaczyk i Skawinski większością głosów nie wyrzucili Sławka z zespołu skoro mieli dosyć tej "paskudnej elektroniki"? Nie zrobili tego, bo Łosowski był szefem.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3

Panu fotisowi juz podziekujemy

Rok temu próbował wyprać mózgi na pewnym forum muzycznym. Szybko został stamtąd przegoniony :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

A nie dziwi cię, że Łosowski obudził się dopiero 3 lata temu z zastrzeżeniem praw do nazwy i znaku graficznego? Dlaczego nie zrobił tego w 2003 r tylko 2013?
I powiedz mi czy Łosowski też nie podąża za kasą? Skoro na stronie jego studia SL SOUND z dumą prezentuje nazwy zespołów. które nagłaśniał i obok Kombi jest też Kombii? Nie wierzysz to sprawdź na stronie.
Wniosek jest jeden my się tu żremy kto co komu się należy a oni tylko o kasę walczą i nic więcej a z nas mają niezłą polewkę.
Komercja bez skrupułów. Wszyscy są po jednych pieniądzach. Taka jest prawda!!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

Kurcze, to teraz gdy Janka zastąpił Adaś (Waldemar twierdzi, że to godny następca Jurka Piotrowskiego) to KOMBII powinno zmienić nazwę na ZOMBII :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Nawiasem mówiąc, wbrew temu co wtedy pisał, historia fan-klubów zamieszczona na stronie Kombi nie pomija jego wkładu w działalność elbląskiego fan-klubu, a ponadto oprócz tych, które w 2003 r. stanęły po stronie Łosowskiego, wspomina też o fan-klubie, który później przekształcił się z fan-klub Skawalkera.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Można się zgodzić, że Skawiński i Tkaczyk mieli zbyt duży wkład w Kombi, aby sprowadzać ich do roli muzyków sesyjnych pracujących pod dyktando szefa (nie tylko współtworzyli repertuar i wizerunek zespołu, ale i czasem udzielali wywiadów w jego imieniu, jak choćby dla "Non Stopu" podczas sesji nagraniowej "Nowego rozdziału"). Nietrudno też odnieść wrażenie, że w książce "Słodkiego miłego życia" obaj są częściej widoczni na zdjęciach niż wzmiankowani w tekście, jednak jeśli już Łosowski o nich wspomina, wyraża się o nich na ogół z klasą i uznaniem, czego nie można powiedzieć o drugiej stronie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Panom Skawinskiemu i Tkaczykowi marzyło się po prostu liderowanie w Kombi. Gdyby Pan Łosowski powiedzial: "Ok, chłopaki od dzisiaj to wy jesteście liderami Kombi, a ja będę klawiszowcem", to Skawinski i Tkaczyk nigdy by nie odeszli z Kombi. Money, money, money o to im od zawsze chodziło. A apetyt rośnie w miarę jedzenia.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Pan "mecenas z internetu" gubi się w zeznaniach. Gdy Phil Collins odszedł z Genesis, to rolę wokalisty przejął Ray Wilson to Genesis dalej istniało i miało się dobrze. Podobnie jak W Budce Suflera gdy Cugowskiego zastąpił Czystaw a następnie Andrzejczak. W obu przypadkach udziałowców juz nie było, ale szefowie zostali, wiec firmy istniały.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

Nie mieszaj do tego SL SOUND. Łosowski musiał i musi z czegoś żyć. Koledzy grają dla kasy, On żyje z firmy a gra głównie dla przyjemności i fanów , a jak przy okazji coś na tym zarobi, to dobrze. A jeśli chodzi o zastrzeżenie nazwy i znaku KOMBI , to musiał to teraz zrobić , wcześniej nie miał takiej potrzeby.A czemu musiał, to niebawem wyjdzie na jaw, nie mogę teraz tego ujawniać. W każdym razie przyczyna tego leży po stronie byłych kolegów.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Gdyby Łosowski nie zgodził się na zmianę nazwy SWOJEGO zespołu , w którego skład wchodzili jeszcze trzej muzycy, to nadal by grali jako Akcenty. Aby podkreślić zmianę stylu muzycznego , zmieniono nazwę i tylko tyle. Nie powstał nowy twórl, poprzedni zmienił nazwę.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

drobne sprostowanie

Oryginalnym wokalistą Genesis był Peter Gabriel, Phil Collins dołączył nieco później i z czasem zastąpił go przy mikrofonie. Ciekawy jest jeszcze przypadek Ultravox, gdzie na początku frontmanem był John Foxx i dopiero po kilku latach na jego miejsce przyszedł Midge Ure, z którym kojarzone są najlepsze czasy zespołu, a według powyższej interpretacji prawnej nie miałby prawa do jego nazwy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry