Widok
Jeżeli to alergia a azs jest choroba towarzysząca i nasilająca się przy alergii to ogromnie polecam odczulanie. Ja mam alergię na trawy i zboża i 5lat odczulania w wieku dziecięcym dało mi jakieś 15 lat remisji i względnego spokoju z AZS, które powróciło przy dużym stresie w dorosłym życiu. Jeżeli chodzi o samo azs to polecam naświetlanie waskopasmowym uvb, oczywiście pielęgnacja - emolienty na zmiane ze sterydami i protopiciem, obniżenie temperatury w mieszkaniu do ok 19 stopni, nieprzegrzewanie. Rozległe stany zapalne niestety trzeba leczyć i z doświadczenia wiem że przy dużym zaostrzeniu same emolienty to za mało. Warto jest na pewno wprowadzić specjalsityczne kosmetyki do mycia skóry: https://atopicin.pl/produkt/balsam-do-mycia-ciala/ Jak balsam atopicin do skóry atopowej.
Hej ma 4 latka wlasnie skonczone. z azs walczymy od urodzenia, przerobilam mase produktow, najbardziej spasowal nam ze strony https://www.protopan.pl/ maja fajne mleczko do ciala body lotion
Ja u małych dzieci zaczęłam stosować na lyzeczce oleju lnianego kilka kropel oleju z czarnuszki i dodatkowo tran. Obecnie dostają tylko olej z czarnuszki (ok. Pół łyżeczki i tran dla dzieci też ok. Pół łyżeczki, bo od alergologa mają też wit A+D, jak jesteśmy na wakacjach na wsi albo za granicą, to odstawaim przynajmniej witaminy, żeby nie przeholować, zazwyczaj wszystko wypisane powyżej odstawiam, a daję tylko leki na alergię). Zaczęliśmy stosować oleje ok rok wcześniej niż leki i była znacząca poprawa (w stanie skóry i duuużo mniejszej liczbie chorób dzieci żłobkowo przedszkolnych, zwłaszcza mniej zapaleń krtani i oskrzeli, przeziębienie po prostu zostawało kilkudniowym przeziębieniem).
Muszę tez napisać, ze verdelab.pl ma w swojej ofercie dermokosmetyki na azs które u nas poczyniły największe postępy w pielęgnacji. Do tej pory przetestowałam wiele róznych kosmetyków, ale te są najlepsze.
Muszę tez napisać, ze verdelab.pl ma w swojej ofercie dermokosmetyki na azs które u nas poczyniły największe postępy w pielęgnacji. Do tej pory przetestowałam wiele róznych kosmetyków, ale te są najlepsze.
Ja się wyleczyłam w 2 tygodnie z AZS a urodzilam się mając popękaną skórę. Obecnie mam 24 lata, jak się urodziłam juz wtedy mialam popękaną skórę, za uszami. Całe dziecinstwo cała skóra popękana, swędziała okropnie, non stop napięta. Do tego wiele lat astma. Nawet jak bedac u cioci za granica poszlam do lekarza powiedziala, ze w takim wieku zazwyczaj juz azs mija (mialam jakies 15 lat wtedy). Obecnosc wielu kotow w domu nie pomagala. Przypadkiem natrafilam na kanal pani Basi Kazany na Y T a stamtad na ksiazke dr Huldy Clark. Po ok. 2 tyg kuracji z ksiazki (goździkami i piołunem) nie ma sladu po azs, co wiecej, teraz sie denerwuje, ze moja skora sie swieci:D nie pamietam kiedy mialam jakiekolwiek objawy azs (kuracje przeprowadzilam ponad rok temu), co wiecej moje uczulenie na zwierzeta (mialam bardzo silne stad ciagle popekana skora gdy mieszkalam w domu rodzinnym) zmniejszylo sie, przytulajac zwierzeta nic mi nie jest! Dla tych co nie chca przeprowadzac tej kuracji lub mają malutkie dzieci, to co polecam, co po wielu latach meczarni i przetestowaniu wszystkich aptecznych i drogeryjnych rzeczy polecam: brak chemii, czym mniejszy sklad tym lepszy, Alterra-w rosman marka tania i super sklad, lepsza niz biodermy i inne, ktore mają pelno chemii, teraz jak nalozylam niedawno na skore lipikar od razu skora zrobila sie czerwona - moja skora sie juz odzwyczaila od takiej chemii. Co dalej=olej wiesiolkowy i lniany! Rewelacyjny regeneruje skore. Najpierw krem nawilzajacy np balsam alterra, na to olej ktory zatrzyma ta wilgoc w skorze. Olej jojoba tez b.dobry ale drozszy. Na rany: plyn z żyworódki-mozna kupic lub z roslinki z domu, rewelacja, nic lepszego na otwarte rany rowniez na rany (i do jedzenia!:)-serek omega 3 wg przepisu dr Budwig. Niesamowicie goi rany. Zrezygnowac z silnych srodkow pioracych i duzej ilosci plynu zmiekczającego, nosic bawelniane i lniane ubrania. Ograniczyc lub wyeliminowac cukier! U mnie to bylo bardzo wazne! Cukier niszczy kolagen z skorze a kolagen buduje skore. Pic wit C, nawet malenkie dzieci moga pic a wit c sprzyja kolagenowi i leczy. Super rzecz to takze na bardzo sucha skore nalozyc jogurt zeby skora sie napila (tez na rany). Ja do dzis uzywam probiotykow w plynie (do kupienia tanio w aptece, niemowlaki pija na odpornosc) i takie probiotyki nakladam pod krem. Sproboj moich metod a przekonasz sie sam jak to jest fajnie zyc bez AZS, szkoda, ze gdy ja bylam mala moja mama nie wiedziala tylu cennych rzeczy, ale to byly inne czasy i musialam przemeczyc sie swoje abym teraz mogla polecac moje metody innym.
Dodam tylko, ze latami uzywalam sterydy Elocom itp, inhalatory Serevent, Pulmicort i inne, gdybym mogla cofnac czas jedyne co bym uzywala to wyzej wymienione rzeczy oraz pastę cynkową ( nie maść (bo tlusta-sama wazelina-rany sie nie goją) i nie paste cynkowa z kwasem salicylowym, tylko zwykla paste cynkowa za kilka zl w aptece)
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dużo zdrówka dla wszystkich chorych, azs to nie jest choroba niewyleczalna, wierzcie mi!
Dodam tylko, ze latami uzywalam sterydy Elocom itp, inhalatory Serevent, Pulmicort i inne, gdybym mogla cofnac czas jedyne co bym uzywala to wyzej wymienione rzeczy oraz pastę cynkową ( nie maść (bo tlusta-sama wazelina-rany sie nie goją) i nie paste cynkowa z kwasem salicylowym, tylko zwykla paste cynkowa za kilka zl w aptece)
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dużo zdrówka dla wszystkich chorych, azs to nie jest choroba niewyleczalna, wierzcie mi!
Mój syn też ma atopowe zapelenie skóry i długo szukaliśmy odpowiednich kosmetyków do nawilżania jak i do kąpieli. W naszym wypadku najlepiej sprawdziły się kosmetyki atoperal. Używam pianki do mycia dla dzieci a do tego emulsji nawilżającej. Po kąpieli mały już ie krzyczy, skóra wygląda o nieb lepiej i nie jest przesuszona.
Widze, ze temat dosc ciekawie sie rozwijal, ale nie zostal zakonczony? Ja stosuje u mojego Synka Atoperal - jest dostepny bez recepty i ma bezpieczny sklad i naprawde po jego zazywaniu widac, ze ilosc krostek sie zmniejszyla, skura nie jest taka luszczaca sie i szorstka - mozna powiedziec, ze jest prawie normalna.
My walczymy od ok. 5 lat. Córka-7 lat w okrese zimowym ma ranki i strupy w zgięciach kończyn, na łydkach, udach, w okolicy pach, czasem za uszami...Latem za to jest super.
Podajemy Xyzal. Ze "smarowideł" stosowaliśmy na początku olilan, Oilatum, ale nie dzałały. Potem, przez jakiś krótki czas, Dexeryl, Lipikar Baume Ap, Atoperal, olejek arganowyl. Najlepiej sprawdza się u nas Mediderm i robiona maść. Mamy też Cutivate i Mupirox, ale to na "specjalne"okazje, że się tak wyrażę.
Poza tym: piorę w płynie dla alergików, nie używam płynów do płukania, ubrania kupuję bawełniane, do wycierania córka ma białe ręczniki, kąpiele są krótkie, paznokcie zawsze krótko obcięte. No i unkamy żywności bardzo przetworzonej...a przynajmniej staramy się...
Kiedyś gdzieś wyczytałam, że AZS jest chorobą psychosomatyczną. U nas się to potwierdza. Gdy córka się denerwuje, zaczyna się drapać. Kiedyś pewna nastolatka z atopią (ciężką) powiedziała mi, że ona tego nie jest w stanie kontrolować, robi to zupełnie bezwiedenie...
To tyle z moich doświadczeń z atopią...Teraz czekam z niecierpliwością wiosny i lata.
Podajemy Xyzal. Ze "smarowideł" stosowaliśmy na początku olilan, Oilatum, ale nie dzałały. Potem, przez jakiś krótki czas, Dexeryl, Lipikar Baume Ap, Atoperal, olejek arganowyl. Najlepiej sprawdza się u nas Mediderm i robiona maść. Mamy też Cutivate i Mupirox, ale to na "specjalne"okazje, że się tak wyrażę.
Poza tym: piorę w płynie dla alergików, nie używam płynów do płukania, ubrania kupuję bawełniane, do wycierania córka ma białe ręczniki, kąpiele są krótkie, paznokcie zawsze krótko obcięte. No i unkamy żywności bardzo przetworzonej...a przynajmniej staramy się...
Kiedyś gdzieś wyczytałam, że AZS jest chorobą psychosomatyczną. U nas się to potwierdza. Gdy córka się denerwuje, zaczyna się drapać. Kiedyś pewna nastolatka z atopią (ciężką) powiedziała mi, że ona tego nie jest w stanie kontrolować, robi to zupełnie bezwiedenie...
To tyle z moich doświadczeń z atopią...Teraz czekam z niecierpliwością wiosny i lata.
Ja oprócz kremów szczególnie polecam zajęcia na basenie solankowym ( dla dzieci i niemowląt )
Rewelacja !
Zajęcia są prowadzone w maksymalnie 8 osobowych grupach + opiekunowie, którzy mogą towarzyszyć bezpłatnie.
Gorąco polecam Ośrodek Terapii, Edukacji i Aktywizacji Sportowej w Sopocie ul. Bitwy pod Płowcami 67
Rewelacja !
Zajęcia są prowadzone w maksymalnie 8 osobowych grupach + opiekunowie, którzy mogą towarzyszyć bezpłatnie.
Gorąco polecam Ośrodek Terapii, Edukacji i Aktywizacji Sportowej w Sopocie ul. Bitwy pod Płowcami 67