Re: Rola męża i ojca
denerwują mnie baby, które robią z siebie takie niemoty
ale też wina faceta, że sobie taką wziął, chciałeś to sie teraz męcz, bo sie przy takiej sierotce taki męski czuł i potrzebny, tylko...
rozwiń
denerwują mnie baby, które robią z siebie takie niemoty
ale też wina faceta, że sobie taką wziął, chciałeś to sie teraz męcz, bo sie przy takiej sierotce taki męski czuł i potrzebny, tylko potem to sie niestety na jego szkodę obraca :P
Lepiej mieć dziewczynę zaradną, co sobie potrafi poradzić chociażby z normalnymi czynnościami domowymi
A ile jest takich kobiet co: zawożą dzieci (autobusem) do szkoły i przedszkola, jadą do pracy, wracając z pracy zrobią zakupy, odbiorą dzieci, zrobią obiad i posprzątają w domu, odrobią z dziećmi lekcje i jeszcze się pobawią. Supermenki??? Porównując z tymi sierotkami co nawet zakupów nie potrafią zrobić przez cały dzień (bo nie bede przecież z wózkiem jechała w tym śniegu) to są prawdziwe supermenki. Ale gdyby tych kobiet zapytać to powiedzą "Normalka. Bo męża nie ma, pracuje. Przyzwyczaiłam się"
zobacz wątek