Re: Rola męża i ojca
czarnakawa, pytałaś o złobek, w Gdyni taka cena to normalka, z tego co się orientowałam to: w Królestwie Maciusia na Białej, Akademia Skrzata na Petyhorskiej, Bajlandia na Cechowej, Szkrabik na...
rozwiń
czarnakawa, pytałaś o złobek, w Gdyni taka cena to normalka, z tego co się orientowałam to: w Królestwie Maciusia na Białej, Akademia Skrzata na Petyhorskiej, Bajlandia na Cechowej, Szkrabik na Kapitańskiej, wszędzie ceny podobne, do 800 zł za 8-10 godzin dziennie można coś znaleźć.
Nianię (rencistkę) miałam za 600 zł za 7 godzin dziennie, w tym sama gotowała i dojeżdżała (w zasadzie dochodziła), była świetna. Żałuję, że teraz nie mogę jej wziąć :(
Także nie przesadzajmy, że na żłobek czy nianię idzie cała wypłata.
Wiesz co "ja", najpierw piszesz, że pragniesz choć na chwilę się uwolnić, że to taki wielki problem, że jeszcze trochę a zwariujesz... a jak już poruszyłam temat pracy to na poczekaniu wymyśliłaś, że to nie chodzi o to, żeby iść do pracy żeby się uwolnić. No to zaraz? Jak to z Tobą jest? Chcesz się uwolnić czy nie? Chcesz psychicznie odpocząć od dzieci czy nie?
Po prostu chcesz się uwolnić, ale nie kosztem jakiegokolwiek wysiłku.
Skoro faktycznie to jest taki wielki problem to Twoja motywacja do jakiejkolwiek zmiany stanu rzeczy powinna być nieco wyższa.
Teraz nagle piszesz, ze sama chcesz takiego życia, bo nie chce się d*py (za przeproszeniem) ruszyć i sie w końcu ogarnąć.
Możesz sobie mówić co chcesz. Potwierdziła się moja teoria o lenistwie. Więc pozostaje Ci nadal siedzieć i marudzić. Dziękuję bardzo. Dobranoc :)
zobacz wątek