Odpowiadasz na:

Re: Rola męża i ojca

~ja ile maja twoje dzieci? tak z ciekawosci pytam,
a to moze faktycznie robisz bląd, jak nie umiesz powiedziec ze musisz wyjsc i koniec.to tu sie zgodze ze czasem trzeba wymagac opieki nad... rozwiń

~ja ile maja twoje dzieci? tak z ciekawosci pytam,
a to moze faktycznie robisz bląd, jak nie umiesz powiedziec ze musisz wyjsc i koniec.to tu sie zgodze ze czasem trzeba wymagac opieki nad dziecmi,
ale przedstawilas dzien meza - ze wraca z pracy , po drodze przynosi ciezkie zakuppy, zje, sprzata mieszkanie i w koncu zasiada na chwile odpoczynku ty ten jego oddech mu wypominasz bo i ty teraz chcesz sie rozsiasc.ale jak on wraca to juz wszystko pozamykane wiec o 15 do domu raczej nie wraca-

a moze jakies ciekawe zabawy/gry najpierw wspolnie z dziecmi a potem sie wycofuj powoli - moze on poprostu nie umie sie bawic z dziecmi?ja juz nie wiem w koncu o co kaman

no i sorry jak Twój M jest w domu to kupy zrobic tez nie mozesz? przeciez wyjsc i przejsc sie dookola bloku- jak sama napisalac- to nie 2godziny a 15-45min to jak jedno dluzsze meskie posiedzenie na kiblu...
jezeli tak masz to faktycznie masz przekichane - no coz zycze Ci wiecej stanowczosci - musisz sie przejsc to idz powiedz(bez focha) ze musisz wyjsc sie przewietrzyc zaraz wracasz i nie czekac na jego pozwolenie - masz ochote to idziesz nie masz nie idziesz...
a jak dzieci na noc zasypiaja(no u mnie tak jest bo puki co dramat ze mamusia najlepsza do podusi) to i na wjsci na miasto z kolezankami jest czas, bo dzieci spia wystarczy byc w domu.

bo czekanie na to zeby facet Ci zaproponowal wyjscie to jakies chore rozwiazanie.

zobacz wątek
13 lat temu
~pieczulka

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry