Widok

Rower zimą.

Jak radzicie sobie z mrozem? Nie chodzi mi o ubiór tylko przyczepność.

W niektórych miejscach dziś była taka ślizgawka że trzeba było jechać ulicą. O ile z jazdą ulicą nie mam najmniejszego problemu, to jednak chętnie wysłucham jakichś ciekawych patentów na mróz...

Próbowałem np. trochę zmniejszyć ciśnienie - nie wiem na ile to skuteczne ani bezpieczne ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 8
"Na zdjęciu poniżej widoczny jest przejazd rowerowy w ciągu drogi rowerowej Połczyn Zdrój Złocieniec"
"Jeśli takich znaków nie będzie, przejazd rowerowy będzie stanowić skrzyżowanie równorzędne"

Do tego się odnoszę. Na zdjęciu nie widać przejazdu rowerowego, oznakowanego zgodnie z przepisami. A jak nie ma przejazdu, to znaczy, że rowerzysta wjeżdżający na jezdnię, włącza się do ruchu. Nie wiem, gdzie tu widzisz brednie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Edward
Znów brednie, ale można się było spodziewać po kimś tak ograniczonym :D

Przeczytaj dokładnie powoli artykuł jeszcze KILKA razy ;)
Zobacz w którym miejscu i do czego odnoszą się przejazdy rowerowe :D

@Zekker
"Zastanawiam się kiedy zaczniesz udowadniać, że droga dla pieszych ma jezdnię..."
A czy przeznaczeniem drogi dla pieszych jest ruch pojazdów?

"Skoro ddr jest jezdnią, to dlaczego nie ma normalnych skrzyżować z bocznymi drogami, tylko przejazdy dla rowerów?"

To TY napisałeś, że 'DDR jest jezdnią' - ja nic podobnego nigdzie nie napisałem.
Napisałem, że DDR posiada jezdnie.

Przejazdy rowerowe są po to, żeby uprzywilejować bardziej podatnych na uszkodzenia uczestników ruchu.
Ktoś jeszcze gdzieś widziałem tam kiedyś argumentował, że DDR jest traktowana jak kolejny pas ruchu więc jadąc prosto powinieneś mieć pierwszeństwo przed tym kto skręca.

Skrzyżowania jak to w przykładzie z artykułu to wyjątki...

Bynajmniej nie zmienia to faktu, że jest to normalne skrzyżowanie na którym bez znaków i świateł obowiązuje zasada prawej ręki.

A powyższe nie ma to żadnego związku z tym czy ddr ma jezdnie czy nie ma.

Jezdnia - część drogi przeznaczona do ruchu pojazdów
Twierdzicie, że rower pojazd?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Skoro ddr jest jezdnią, to dlaczego nie ma normalnych skrzyżować z bocznymi drogami, tylko przejazdy dla rowerów?

Zastanawiam się kiedy zaczniesz udowadniać, że droga dla pieszych ma jezdnię...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja już nie będę rozważał o jezdni, bo i tak nie przetłumaczę. Ale...

Komentarz autora do tego zdjęcia jest błędny, w obecnym stanie prawnym. Po pierwsze, w przeciwieństwie do tego co twierdzi, tam nie ma przejazdu rowerowego. Po drugie, wjazd na jezdnię z ddr jest włączaniem się do ruchu i w sytuacji jak na obrazku, gdyby nie było znaków, to rowerzysta musi ustąpić pierwszeństwa, bo włącza się do ruchu. Nie mają tu zastosowania przepisy "prawej ręki".
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zrozumiałem doskonale - to Ty nie rozumiesz chłopcze, że to czy DDR MOŻE (nie musi) być częścią większej drogi nie ma żadnego związku z tym czy DDR ma jezdnie czy nie.

Co z tego, że DDR może być częścią drogi?
Jezdnia też jest częścią drogi ;)

Np. al. Zwycięstwa to jedna droga z czterema jezdniami w 2 różnych kierunkach: Dwie na południe, jedna na północ i DDR.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Czytaj ze zrozumieniem co się do ciebie pisze i co stoi w ustawie.

DDR jest drogą lub częścią drogi. Jeżeli jest częścią drogi (najczęstszy przypadek), to nie jest drogą.

Jeżeli nie rozumiesz tak prostego zapisu w prawie, to nie bierz się za jego interpretowanie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mam siły ;)

Przeyczytaj sobie na głos co napisałeś ;)

"droga dla rowerów stanowi oddzielną drogę"
"ddr nie jest drogą"

To w końcu DDR jest drogą czy nie? Wszak pokazałem Wam przypadek - jak sam napisałeś:
"To co pokazałeś na zdjęciu, to właśnie przypadek, gdzie droga dla rowerów stanowi oddzielną drogę, a nie jej część."
;DDDDDD

Rozumiem więc, że Waszym zdaniem ta droga ze znakiem stop nie ma jezdni? ;)
No to grubo panowie macie pod kopułą napchane trocin....

"Nie ma w prawie przypadku gdzie krzyżowanie się dróg/jezdni odbywa się na innych zasadach niż ogólne."
No właśnie przejazd dla rowerów jest takim przypadkiem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
"Jak na karuzeli... "jezdnia - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów""
Czy droga może składać się z drogi?
Dlaczego pomijasz, że ddr może być częścią drogi tak samo jak chodnik?

To co pokazałeś na zdjęciu, to właśnie przypadek, gdzie droga dla rowerów stanowi oddzielną drogę, a nie jej część.

Kolejna sprawa przemawiająca, że ddr nie jest drogą, to istnienie przejazdów dla rowerów, które nie są skrzyżowaniami. Nie ma w prawie przypadku gdzie krzyżowanie się dróg/jezdni odbywa się na innych zasadach niż ogólne.
Intencja prawodawcy jest w tej sytuacji jasna, że nie chciał traktować ddr jak drogi/jezdni ze wszystkimi konsekwencjami z tym związanymi.

Inna sprawa, że cała ta dyskusja jest jałowa, bo kompletnie nikt się nie przejmuje jak kto jeździ z wyjątkiem akcji "bezpieczny" pieszy/rowerzysta.

PS. Wbrew temu co piszą na stronie ibikekrakow, miejsce ze zdjecia anie jest przejazdem dla rowerów. Można na streetview obejrzeć kilka takich miejsc i nie ma śladu oznakowania przejazdu:
https://www.google.pl/maps/@53.5913527,16.0476639,3a,75y,274.66h,71.53t/data=!3m6!1e1!3m4!1sJavm68ace2pozdVdp7pQKA!2e0!7i13312!8i6656

Przykład z naszych stron w okolicach Krokowej:
https://www.google.pl/maps/@54.7837528,18.1992334,3a,75y,349.36h,73.69t/data=!3m6!1e1!3m4!1sLZCkY2uskreiKk99gTCGpw!2e0!7i13312!8i6656
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://ibikekrakow.com/2011/06/20/pierwszenstwo-na-przejazdach-rowerowych/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Masz jakiego linka do tego tekstu z obrazka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
10. "skrzyżowanie" - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię
Samo w sobie niczego to nie wyjaśnia ;)

Ale to tak:
http://image.prntscr.com/image/41502690db584807994e44e022eb7570.jpeg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
No to może inaczej: czy skrzyżowanie drogi z ddr jest skrzyżowaniem w pojęciu PoRD?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A dokładniej:

jezdnia - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów; określenie to nie dotyczy torowisk wydzielonych z jezdni;

Gdyby na DDR nie było jezdni, to w by było napisane, ze nie dotyczy również DDR.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Jak na karuzeli...

"jezdnia - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
"Droga dla rowerów jest drogą"
Polecam jeszcze raz przeczytać definicję:
"droga dla rowerów drogę lub jej część przeznaczoną do ruchu rowerów"
U nas jakieś 95% (+/- 5pp) ddr jest częścią drogi, a nie samodzielną drogą. Prawie na pewno ta na Wyzwolenia od MP do przystani promowej. Być może też nadmorska się łapie. Reszta jest przyklejona do dróg i jest ich częścią, więc o jezdni ddr nie ma mowy.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Jedyny przepis który sprawia że nie możesz jechać jezdnią ulicy to nakaz jazdy DDR.
Z tego nakazu jesteś zwolniony w momencie złych warunków atmosferycznych."

Z tego nakazu jesteś zwolniony w momencie złych warunków atmosferycznych GDY SKORZYSTASZ Z CHODNIKA. Tak stanowi przepis. Jeśli nie skorzystasz z tego uprawnienia - jazdy chodnikiem - to musisz korzystać z ddru, jeśli jest.

O jezdni w ddrze już nie będę pisać, skoro nawet nie potrafisz zrozumieć pierwszej części przepisu i wywodzisz jakieś fikcyjne uprawnienia.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Zamiast jechać ddrem (A) możesz jechać chodnikiem (B), więc chcesz jechać jezdnią/ulicą (C). To jest Twoja logika. "

Nie, to jest twoja ułomna logika. Nieudolna próba przekręcenia tego co napisałem.

Moja była i jest taka:
Jesteś zwolniony z nakazu jazdy jezdnią na DDR, dla Twojego bezpieczeństwa możesz wybrać którędy chcesz jechać - tam gdzie uważasz, że jest najbezpieczniej.
Jedyny przepis który sprawia że nie możesz jechać jezdnią ulicy to nakaz jazdy DDR.
Z tego nakazu jesteś zwolniony w momencie złych warunków atmosferycznych.

"wywodzisz odmienne skutki prawne dla pobocza i ddru."
Bo to są osobne twory. Co z tego, że występują w jednym zdaniu po przecinku?
Ale ty najwyraźniej nie umiesz czytać bo pisałem to 15x ani wyciągać wniosków ;)
Pobocze NIE MOŻE istnieć bez drogi.
DDR może.

Twoja ułomność wynika z tego, że nie chcesz - złośliwie podejrzewam - zaakceptować faktu, że DDR posiada jezdnię ;)
I póki nie zrozumiesz że DDR posiada jezdnie nie mamy o czym dyskutować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ależ właśnie tak napisałeś! Zamiast jechać ddrem (A) możesz jechać chodnikiem (B), więc chcesz jechać jezdnią/ulicą (C). To jest Twoja logika. Możliwość skorzystania z B, nie zwalnia Cię z A, gdy nie korzystasz z B. Przecież to jest oczywiste. To są podstawy wykładni prawa.

Część drogi nie jest tożsama z drogą? Ddr też może być częścią drogi, tak samo jak pobocze. A zatem konstrukcja prawna tych pojęć jest praktycznie identyczna, a jednak wywodzisz odmienne skutki prawne dla pobocza i ddru.

"wyżej masz wyjaśnione dlaczego i na podstawie których przepisów możesz korzystać z chodnika przy złych warunkach pogodowych."

I o to się cała dyskusja rozchodzi, że możesz korzystać z chodnika, a nie jak twierdziłeś na początku, z jezdni (ulicy).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie.

Nie rób k... z logiki.

1. Nie napisałem, że zamiast A można zrobić B więc robisz C. Ulica i DDR mają jezdnie. Napisałem więc (zgodnie z ustawą): Zamiast A możesz zrobić B

2. Nie napisałem, że pobocze nie jest CZĘŚCIĄ drogi, napisałem, że nie jest drogą. Tzn. że nie jest tożsame z drogą. Żałosny jesteś próbując przekręcić moje słowa. I to co piszesz z logiką nie ma nic wspólnego.

3. Nic z tych rzeczy również nie napisałem. Jezdnią jest część drogi PRZEZNACZONA do ruchu pojazdów. Chodnik nie jest przeznaczony do ruchu pojazdów - to, że ktoś tam postawił znak DOPUSZCZENIA ruchu rowerów nie zmienia faktu, że chodnik nie jest PRZEZNACZONY do ruchu rowerów. W tym miejscu to Ty pomyliłeś A B i C - co po wcześniejszych błędach ani troszkę mnie nie dziwi ;)))))))

Rozmowa skończona, wyżej masz wyjaśnione dlaczego i na podstawie których przepisów możesz korzystać z chodnika przy złych warunkach pogodowych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
"Co nie jest zabronione jest dozwolone."

Przecież masz w przepisie nakaz, który stanowi: Zamiast ziemniaków, możesz zjeść kaszę. A Ty twierdzisz, że uprawnia Cię to do zjedzenia chleba. To ja nie wiem, jaką Ty się logiką kierujesz...

"Pobocze nie jest drogą, nie może więc posiadać jezdni."

pobocze - część drogi przyległą do jezdni...
droga - wydzielony pas terenu składający się z (...) pobocza...

Także tego... Zamiast gdybać o przepisach, to zajrzyj do ustawy.

"Nie rozróżniasz czym jest DOPUSZCZENIE od obowiązku/nakazania czegoś"

W tym przypadku nie ma to znaczenia. Jeśli na chodniku jest "zalegalizowany" ruch rowerów, to stosując Twoją logikę, na chodniku powinna być jezdnia.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry