Widok
Rumia
Witam wszystkich,
Jestem obecnie Gdańska, mam tu znajomych, życie poprostu wszystko. Mój mąż jest z Rumii. Cały czas wynajmowaliśmy razem w Gdańsku, lecz wkońcu podjeliśmy decyzje ,że stop wynajmowania i wyremontujemy domek u męża rodziców i wyprowadzimy się tam. Ja się ciesze, że wkońcu bedziemy mieli coś swojego, ale z drugiej strony jestem przerażona. Nie znam tam kompletnie nikogo. Wiem ,że będe musiała sie tam jakoś odnalezc, ale tam nie ma kompletnie nic. Nie mam kogo odwiedzić nie ma dokąd pójść, zero atrakcji. Jak dziewczyny spędzacie czas w Rumii nie wyjezdzając z niej gdy macie czas wolny? Może jednak są jakieś tam fajne miejsca co sprawią że poczuję się tam pewniej?
Jestem obecnie Gdańska, mam tu znajomych, życie poprostu wszystko. Mój mąż jest z Rumii. Cały czas wynajmowaliśmy razem w Gdańsku, lecz wkońcu podjeliśmy decyzje ,że stop wynajmowania i wyremontujemy domek u męża rodziców i wyprowadzimy się tam. Ja się ciesze, że wkońcu bedziemy mieli coś swojego, ale z drugiej strony jestem przerażona. Nie znam tam kompletnie nikogo. Wiem ,że będe musiała sie tam jakoś odnalezc, ale tam nie ma kompletnie nic. Nie mam kogo odwiedzić nie ma dokąd pójść, zero atrakcji. Jak dziewczyny spędzacie czas w Rumii nie wyjezdzając z niej gdy macie czas wolny? Może jednak są jakieś tam fajne miejsca co sprawią że poczuję się tam pewniej?
A jakich fajnych miejsc dokładnie szukasz? :) kino, kawiarnia czy co? :) tak pytam, bo nie wiem czego dokładnie szukasz :)
ja niedawno przeprowadziłam się do Redy i nie narzekam na nudę czy brak atrakcji :) nie miałam tu znajomych, ale zaczęłam wychodzić do ludzi, choćby "zaczepiać" sąsiadów i na brak towarzystwa nie narzekam, a mieszkam tu 3 miesiące...
ja niedawno przeprowadziłam się do Redy i nie narzekam na nudę czy brak atrakcji :) nie miałam tu znajomych, ale zaczęłam wychodzić do ludzi, choćby "zaczepiać" sąsiadów i na brak towarzystwa nie narzekam, a mieszkam tu 3 miesiące...
W sumie to sama nie wiem. Kino w Rumii jest ale wiecznie chodzić do kina to się znudzi, do kawiarni raz na jakiś czas też fajnie pójść( tylko najpierw trzeba wiedzieć gdzie te kawiarnie:)) a tak ogółem to kawy nie lubie jak już to herbatkę :) my będziemy mieszkać w domku jednorodzinnym na uboczu Rumii tam sami starsi ludzie więc raczej przyjaźni z tego nie będzie i wszystko daleko ( przynajmniej mi się tak wydaję bo byłam tam tylko kilka razy). Jak się nauczę samodzielnie poruszać po mieście i wiedzieć dokąd jeżdzą autobusy itd. to może odkryję sama jakieś miejsca tylko tak sobie pomyślałam może ktoś mnie pokieruje. Na razie przerażona jestem bo kompletnie nie wiem nic co gdzie jak i czuję się naprawde jak na wiosce tym bardziej że mieszkać będę na uboczu.
Ja tez przerowadzialm sie z Gdanska do Rumi, na początku nie mogłam się odnaleźć - wiecznie spotykała mnie nie uprzejmość :/
Z czasem zapoznałam się z sąsiadami, mamuśkami z piaskownicy i jakoś czas mijał... teraz mam kilka koleżanek - głowie z przedszkola mojego dziecka.
Moja rada, uśmiechaj się dużo i przekazuj pozytywną energie rumianom - bo baaaardzo tu tego mało ;-)
(mieszkam 5 lat)
Z czasem zapoznałam się z sąsiadami, mamuśkami z piaskownicy i jakoś czas mijał... teraz mam kilka koleżanek - głowie z przedszkola mojego dziecka.
Moja rada, uśmiechaj się dużo i przekazuj pozytywną energie rumianom - bo baaaardzo tu tego mało ;-)
(mieszkam 5 lat)
Rumia jest ok ścieżki rowerowe, Kredens, Auchan, fajny fitness, blisko wszędzie jest skm, są autobusy przecież to nie odludzie fajni ludzie, jeśli już zamieszkasz odezwij się na forum to na pewno się spotkamy często chodzimy na kijki, rowery już się zaczynają, działamy w stowarzyszeniu jak będziesz zainteresowana nie ma sprawy. A do Gdańska skm nie jest tak daleko zawsze można zrobić wypad na imprezę a przecież Gdynia po drodze i Sopot jest gdzie się zabawić. Pozdrawiam i witam w Rumi.
ooo jak super, no ja już jestem w Rumi od 3 dni, i z chęcią na coś się wybiorę lub zapiszę:) to się zgadza.Kobietkom z dzieckiem łatwiej się zaprzyjaźnić czy to na placach zabaw czy dzieci się przyjaźnią w przedszkolu w szkole to wtedy prawie zawsze automatycznie matki też się poznają, ja niestety jeszcze dzieci nie mam więc muszę sama do ludzi wychodzić. Kinga jak coś to czekam, aż mnie sprowadzisz na dobrą drogę by poznać i polubić to miasto :)
Ja przeprowadziłam się do Rumi w listopadzie zeszłego roku ;) Na początku nie mogłam się odnależć, powoli poznawałam okolicę, z Gdańska się przeprowadziłam. Na początku dla Rumi wielki plus za to , że wszystko jest w pobliżu - zkm, skm, fantastycznie zaopatrzone sklepy różnej branży, Galeria Rumia, Auchan, są ścieżki rowerowe (ja akurat roweru nie mam), są dwa parki, jeden w Janowie obok kościoła Jana z Kęt, drugi przy ul. Starowiejskiej, ponoć piękne będą jak się zazieleni, jak wszystko rozkwitnie. Są wokół piękne lasy, jest w Janowie - Dom Kultury - gdzie odbywają się super imprezy różnego rodzaju - dla dzieci zajęcia różne, spektakle, teatrzyki lalkowe, zawody różne, spotkania ze znanymi osobami - w niedzielę byłam na spotkaniu z Jerzym Stuhrem - w pięknej sali , wyglądem przypominającą teatralną , z widownią i sceną. Spojrzałam do neta - to dużo znanych osób przyjeżdża na spotkania z mieszkańcami - właśnie do DK Janowo, latem mają być w parku w Janowie na scenie koncerty znanych zespołów, festyny, a na zakończenie lata we wrześniu - zjazd harleyowców - przejazd ulicami Rumi. Kluby to nie wiem czy tu są, czy dyskoteki, bo nawet nie mam za bardzo z kim pójść.
no ja nie mam za blisko do wszystkiego, mieszkam na samym obrzeżu rumi, nie wiem czy to szmelta czy zagorze,tak po mapie cieżko mi okreslic. sama końcówka miasta kolo lasu, roweru jeszcze nie mam, ale planuje kupic w najblizszej przyszlosci,bo nawet do glupiego sklepu jest kawalek wiec lepiej rowerkiem podjechac. w janowie nigdy nie bylam, ale skoro tak zachwalasz to moze poczytam o tym w necie i sie tam wybiore:) czekam na wiosne, wtedy moze rzeczywiscie czlowiek sie obudzi bardziej do zycia, a jak bedzie cos fajnego do wyjscia zobaczenia itp. to chętnie się z Tobą wybiorę, wkoncu masz wieksze obeznanie niz ja:)