Re: SECOND HAND :) Anglia/ Irlandia
jak dla mnie ten sklep to szmatland, tylko ze z metkami. tandeta straszna. a co do irl to tam rowniez sa uzywane. ja w 60% w takich sie ubieralam. mialam 3 ulubione dubilnie. nawet moj maz, wielki...
rozwiń
jak dla mnie ten sklep to szmatland, tylko ze z metkami. tandeta straszna. a co do irl to tam rowniez sa uzywane. ja w 60% w takich sie ubieralam. mialam 3 ulubione dubilnie. nawet moj maz, wielki przeciwnik uzywanych rzeczy odpuscil, jak ciuchy dla synka zaczelam kupowac. nie mogl uwierzyc ze to z lumpow.
zobacz wątek