Widok

SENS SPOWIEDZI

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziecczyny jak czytam o spowiedzi przedslubnej robi mi sie slabo. Nie mieszkam ze swoim narzeczonym ale z nim sypiam od dawna, malo tego stosuje antykoncepcje. Przeciez wywyala mnie za to z kazdego Kosciola! Naprawde nie wiem co zrobic. Powinnam chyba isc do pierwszej spowiedzi i nie powiedziec o tym nic a przy drugiej oczyscic sie z ogolnego grzechu jakim jest klamstwo. Nie widze innej mozliwosci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Następne święte :) Podziwiam Was.

My mieliśmy mnóstwo "za uszami", ale nie mieliśmy problemów z księżmi, z naukami, ze szczerą spowiedzią. Bardzo dużo dały nam przygotowania do ślubu, w sensie duchowym. Gdyby kościół właściwie nas nie zmusił do nauk, poradnictwa, spowiedzi z całego zycia, to bardzo wiele by nas ominęło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahah racja, tak, ja wciągu dnia z kilka kilkanaście conajmniej grzechów popełniam bez fałszywej skromności- chodzi tylko o intencje szukania prawdy w życiu, o szczerość serca i chęć pracy nad sobą inna nadęta bezgrzeszna swietość samego nawet Boga mierzi i zochydza.Rzaden święty wyniesiony na ołtarze nie miał pojecia że nadaje się na świętego, byłby to pierwszy warunek wykluczajacy go jako człowieka świętego. Im bliżej jest się światła tym więcej kurzu się na sobie widzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja z własnego doświadczenia moge powiedzieć, że w trakcie spowiedzi wiele zależy od człowieka - księdza. Niektórzy są bardzo radykalni, ale niektórzy chcą dostrzec to, ze większosc z nas przychodzi do nich po to by rozpocząc nowy etap swojego życia, że chcemy na nowo spojrzeć na nasze życie, by razem ze swoim partnerem móc lepiej rozumiec siebie i starać sie czynić wiecej dobra :) I dlatego pojawia sie dylemat jak znalezc ksiedza, który nie bedzie nas słowami pouczał jacy to jesteśmy zli, bo kochalismy sie przed slubem. Często słyszy się o tym, ze ksiadz np prosi by od spowiedzi do slubu nie uprawiac seksu, ale nie robi afery o to , ze juz sie go uprawialo. Wiec nie dziwie sie ludziom, ktorzy w swoim zyciu natkneli sie tylko na ksiezy - radykalistow, ze unikaja spowiedzi jako szczerego wyznania od serca. :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kiedys zapytałam księdza że jesli kocha sie z osoba z którą sie wie że będzie do końca życia,że sie weżmie z nia slub czy to grzech???

zawahał sie ale odpowiedział że tak...ja uważam inaczej...ale jesli oni tak uważają to nic na spowiedzi zamierzam wyciagnąc najczarniejsze z grzechów bo cóż oto chyba w tym chodzi nie boję sie że mi nie da rozgrzeszenia, bo spowiedz to nic innego jak przyznanie sie,skrucha i zadośćuczynienie...też korzystam ze środków antykoncepcyjnych ale mam własne pojecie na ten temat dla mnie tabletki to nic innego jak ,,metoda naturalna" :)ja wiem że mam zbyt duże wsparcie tam w górze żeby zwykły smiertelnik zdołał popsuć nasze plany.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też jestem w kropce... nie chce kościelnego, uznaje istnienie Boga raczej za pewną bardzo pozytywną filozofię, ale denerwuje mnie kościół jako instytucja i wszelkie formalnosci jakie narzucają typu karteczki do spowiedzi itp, żle sie czuje w kościołach, przygnębiają mnie, sama spowiedz przed księdzem tez jest dla mnie czymś zupełnie niepotrzebnym, jak sie żle z czymś czuje, to mogę o tym sama z Bogiem pogadać, żaden ksiądz nigdy mi jeszcze nie poprawił smopoczucia, a wręcz przeciwnie. Niestety mój małżonek chce mieć kościelny - no i jak tu sie dogadać ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heehe... juz Ty Agatha wiesz, ze ja czasami bywam zlosliwa ;-)
Za co przepraszam, i obiecuje poprawę :-D

Ale, ale... w nawiazaniu do 'wplywu nauk' - osobiscie brakuje mi duszpasterstwa rodzin, jakiejs kontynuacji tego co bylo przed slubem. Ostatnio probowaliśmy się zapisać na rekolekcje do Jezuitów (Panstwo Doliwa), ale termin kolidował z delegacja... no i czekamy do następnego zjazdu chyba.

Trzymajcie się cieplo...

wiesia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeśli Ci zależy aby spowiedź była prawdziwa to nie możesz tak zrobić jak napisałaś

poza tym - postanawiasz poprawę gdyż po ślubie już nie bedziesz uprawiac przedmałzenskiego seksu

a antykoncepcja- ....nie wiem wg mojego sumienia nie jest grzechem

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
koliber napisał(a):

>w sumie czego mam siew
> stydzić.

wstydzić? powinniście być z tego dumni, gratuluję :)
nie powiem, że ja tez bym tak chciała jak wy, że zazdroszcze podejście
bo to nie moja wizja świata, tak kota w worku, ale podziwiam za poglądy i wytrwałość :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też się wybieramy na takie spotkanie, może za rok... Prowadzący (Doliwa? Dolewa?) mówili, żeby poczekać ze dwa lata na pojawienie się większego materiału do przemyśleń :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajnie wytłumaczone ale według Twoich ostatnich słów można łatwo popaść w relatywizm moralny i wszystko jakos tam usprawiedliwić.
Jest inna zasada, która mówi, że stwarzanie okazji do grzechu już jest grzechem. Możesz zamieszkać np. ze swoim facetem od tego już jest tylko pół kroku od sypiania ze sobą, możesz ubierać się prowokująco dla swojego męzczyzny bo w głębi ducha chcesz tego, czy facet ma być dopiero impotentem by go to nie nakręciło na seks. Znam tylko jedna parę, która z pewnych pododów mieszkała ze sobą a dała radę nie współżyć- wierzący nieco bardziej ludzie ale tylko ta siła ich powstrzymywała od tego ostatecznego kroku. Nie uniknęli jednak pewnych sytuacji nieuporzadkowanych zachowań bo uważam że uniknięcie ich przy takim wspołnym życiu pod jednym dachem to absolutny heroizm.

Mamy wybór do grzechu ciężkiego wiedzie pewna ilość podjętych wcześniej decyzji. Co do księży, którzy czasem przeczą ogólnej nauce i mówią że to nie grzech a inni mówią że owszem i co konfesjonal to inne kryteria: zobaczcie jak wielu z nich wymaga nawrócenia i przez to, że ma nieczułe sumienie nie mowi tego co mówi Bóg ale uwspółcześnia samowolnie pewne prawidła moralne- nadużywa w ten sposób sakramentu szafowania Bożym przebaczeniem. św Faustyna Kowalska ta od Obrazu Miłosierdzia Bożego-notabene wczoraj było święto, nie przypadkiem miała wizje wielkiej rzeszy kapłanów sprzeniewierzaących się swojemu powołaniu w rozmaity sposób i przez to cierpiącyh w czyśću lub potępionych.W ostatnich czasach wielu z nich właśnie najbardziej zawodzi Boga spośród wszystkich. Znam jednak bardzo, bardzo wielu wspaniałych księży a szanuję wszystkich ze względu nie na nich nawet ale na Tego Kogo reprezentują mimo swoich słabości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie była analogiczna, lecz odwrotna sytuacja, to ja pragnęłam kościelnej ceremoni, Paweł nie .... ja uległam, mamy cywilny

troche mi przykro czasem, jakjesteśmy na jakims ślubie, i młodzi przysięgają "przed Bogiem", ale trudno, jestem szczęśliwa z moim mężem, i kochamy się bardzo, tak sobie tłumaczę, że my tez pobraliśmy się "przed Bogiem" skoro Bóg jest z nami wszędzie... ale to jednak troszke kłuje w serduszku.... wczoraj miał chrzet mój nowy kuzynek, nie mogłam być chcrzestną.... bo wg kościoal żyję w grzechu....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajnie piszesz kilka cennych myśli ale jednak muszę się z Tobą nie zgodzić tabletki to w żadnym wypadku nie jest metoda naturalna regulacji poczęć. Metoda naturalna nie pozbawiając się płodności żyje się w zgodzie ze swoim rytmem płodności. Jest tylko kilka dni w miesiącu szczytowo niewskazanych na współżycie jeśli nie chce się na razie dzieci, wystarczy poznać dzięki pomiarowi temp i innym symptomom organizmu kobiety te dni i przeczekać je bez seksu po co zaraz tabletki, które rujnują całą harmonię całej gospodarki hormonalnej u kobiety. Tak walczysz ze swoją płodnością metodami, które ją niszczą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
własnie najagorsze jest to ze co ksiadz to inne spojrzenie, ludzie sie gubia przez takie cos, nie ma nic gorszego niz dowolne interpretowanie Pisma , a tak sobie mysle kazdy ma tyle watpliowsci moze zaprosic jakiegos fajnego ksiedza na to forum, co udzieli odpowiedzi na przerozne pojawiajace sie tu kwestie dotyczace kosciola spowiedzi itd.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Racja! Nie będziemy się wychylać z mikroproblemami ;-) Poczekamy aż się dom wybuduje i dzieci urodzą/adoptują :-D

A nazwisko przekreciłam - przepraszam - Dolewa.

Kto wie, może się spotkamy tam kiedyś! Powodzenia!

wiesia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam nadzieję, że się spotkamy :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, moze to glupie,ale nigdy sie nad tym nie zastanaiwalam....z antykoncepcji tez nalezy sie spowiadac ?

Ja nie uwazam,ze wspolne mieszkanie i sex przedmalzenski to cos strasznego ..... :( skoro sie kochamy, wiedzielismy ,ze sie pobierzemy,a to ,ze zamieszkalimy razem wczesniej ehh dla mnie to nic nie zmienia. Ale z 2str wiem,ze musze sie z tego wyspowiadac, dla dobra sumienia i ceremonii.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miło, że doceniasz, hahaha ale ukochany meżczyzna przyszły mąż, to przecież nie kot w worku:) tylko ktoś najbliższy- jest tyle sposobów by sprawdzić jakim będzie dla nas przyjacielem w życiu, jak spisze się w rozmaitych sytuacjach. Ja mojego tak legalnie wystawiałam na różne sytuacje testowe;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Proponuję ślub cywilny, będzie uczciwie.
Możecie mnie teraz "zjeść", ale taki jest moje zdanie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niuniu:) Skoro seks przedmałżeński to dla Ciebie nic strasznego, to chyba nie masz powodów, żeby oczyszczać sumienie na spowiedzi? W takim razie po co te wszystkie ceremonie i ceregiele? Hmmm...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewna, a Ty zachwujesz czystosć do ślubu??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry