(19 lat temu) 16 kwietnia 2007 o 18:54
5.NIE ZABIJAJ - jak to nie jest o antykoncepcji- można zabijać się na raty, jedna z dziewczyn na tym forum bardzo cenny był jej głos w tej sprawie- po antykoncepcji hormonalnej dostała raka i wycięto jej chyba nawet oba jajniki wskutek czego jest bezpłodna, należy to przykazanie pojmować w całości także w znaczeniu nie niszcz swojego zdrowia, płodności, życia poczętego w sobie bo na przykład spirala to już nawet nie antykoncepcja bo działa ona wczesnoporonnie.
Poza tym w Starym Testamencie jest opowiesć o Onanie, który podczas stosunku z kobietą wylewał nasienie na zewnątrz- tzw. stosunek przerywany- nie jest to nic innego jak dzialanie i myślenie antykoncepcyjne i został on za to ukarany natychmiast śmiercią przez Pana Boga.
Jak więc w Biblii nie ma nic o potępieniu antykoncepcji.Bóg mówi jasno bądźcie płodni i rozmnażajcie się" owszem w czasie i chwili gdy planujecie potomstwo- daje nam takie prawo wyboru ale jeśli nie planujemy to w okresie płodnym po prostu nie kochamy się przecież kilka dni bez seksu umiemy żyć zwierzątkami nie jesteśmy, które muszą wciaż kopulować,kochanie się z zabezpieczeniami z własnym małżonkiem, osobą kochaną to rodzaj obrazy, zaprzeczenia miłości, kocham Cię teraz ale twoja płodność mi przeszkadza zniszcz ją bo inaczej nici z naszego seksu.Miłość ze swej natury nigdy nie jest zamknięta na płodność. Miłość gdy jest obecna w małżeństwie (miłość a nie złudnie podobna w pierwszych pozorach pożądliwość) najwyżej może poczekać gdy tej płodności na razie nie chce wykorzystywać ale to nie zezwolenie na ubezpładnianie się- bądźcie w postawie płodności, do której wzywa Bóg to też nie znaczy rozmnażajcie się jak dzikie króliki.
0
0