Widok
WILLK
Kiedys uwazalem podobnie jak ty , im robie sie starszy tym czesciej ogladam sie za mlodszymi od siebie kobietami (max -10 lat).Pierwsza ich zaleta jest wlasnie mlodszosc , brak poukladania ,brak balastu doswiadczen
.po drugie dadza sie poprowadzic za reke , tam gdzie spjrzysz -to tylko przenosnia , i to jest wlasnie fajne w mlodszych babeczkach . Starsze (takie tez znam ) sa jkby pozbawione energi zycia , i na kazdym kroku czujnym okiem sprawdzaja cie , to one narzucaja co i jak i kiedy , to one sa tymi ktore prowadza znajomosc !!!
Kiedys uwazalem podobnie jak ty , im robie sie starszy tym czesciej ogladam sie za mlodszymi od siebie kobietami (max -10 lat).Pierwsza ich zaleta jest wlasnie mlodszosc , brak poukladania ,brak balastu doswiadczen
.po drugie dadza sie poprowadzic za reke , tam gdzie spjrzysz -to tylko przenosnia , i to jest wlasnie fajne w mlodszych babeczkach . Starsze (takie tez znam ) sa jkby pozbawione energi zycia , i na kazdym kroku czujnym okiem sprawdzaja cie , to one narzucaja co i jak i kiedy , to one sa tymi ktore prowadza znajomosc !!!
------ jestem subiektywny ----------
Jesli jest zadbana i jest Ci z nia dobrze to w czym problem?
Przeciez nie bedziesz swoich potrzeb dostosowywal do potrzeb innych ludzi....
Wazne ze oboje jestescie zadowoleni i nie musisz sie nikomu tlumaczyc,nie zwracaj uwagi na to co mowia inni.To Twoje zycie,a nie ich czyli tych co krytykuja.
Pozdrawiam
Przeciez nie bedziesz swoich potrzeb dostosowywal do potrzeb innych ludzi....
Wazne ze oboje jestescie zadowoleni i nie musisz sie nikomu tlumaczyc,nie zwracaj uwagi na to co mowia inni.To Twoje zycie,a nie ich czyli tych co krytykuja.
Pozdrawiam
Faceci czasami tak mają.to nic dziwnego.Mnie się osobiśćie podobają starsi ode mnie faceci w wieku 28-33 lata.na młodszych to nawet uwagi nie zwracam pod kątem oczywiście partnera :)Ale mam kolezanki które wolą facetó młodszych,więc dlaczego faceci nie mogliby lubować się w starszych od siebie kobietach :)))
WILLK napisał(a):
> CZY JEST W TYM COŚ ZŁEGO ŻE MAJĄC 30 LAT PODOBAJĄ MI SIĘ
> KOBIETY 40-45 LAT.NIE KRĘCĄ MNIE MŁODSZE TYLKO STARSZE
> BABECZKI.PEŁEN ODLOT
Watek nosi nazwe "sex". Tresc watku brzmi jakoby chodzilo o zwiazek. Czy mi sie wydaje czy ktos tutaj sprowadza zwiazek do seksu?
> CZY JEST W TYM COŚ ZŁEGO ŻE MAJĄC 30 LAT PODOBAJĄ MI SIĘ
> KOBIETY 40-45 LAT.NIE KRĘCĄ MNIE MŁODSZE TYLKO STARSZE
> BABECZKI.PEŁEN ODLOT
Watek nosi nazwe "sex". Tresc watku brzmi jakoby chodzilo o zwiazek. Czy mi sie wydaje czy ktos tutaj sprowadza zwiazek do seksu?
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Odpowiadajac na posta:
Jest cos zlego w spoleczenstwie ktore postrzega takie zachowanie jako zle. Mi sie osobiscie zawsze podobaly kobiety tak okolo 25, i to nie wazne w jakim wieku bylem:)) Mi to nie przeszkadzalo, osoba ktora ze mna byla tez nie narzekala, a reszta to juz mnie nie obchodzi.
Sa jednak osoby takie np jak Ty Nef, ktora od razu odrzucaja mozliwosc bycia z facetem mlodszym od siebie. Postrzegaja faceta jako faceta dopiero wtedy kiedy jest starszy i odpowiada widalkom wiekowym. Nie potepiam tego bo wiem jacy sa ludzie.
W moim najblizszym otoczeniu bylo i jest kilka zwiazkow w ktorych kobieta jest starsza od faceta. Te osoby sa szczesliwe i dla mnie to jest najwazniejsze. Wiem jednak ze wielu ludziom sie to nie podoba i sie z nich nabijaja. Tacy sa ludzie i ja tego nie zmienie. Nabijaja sie z nich bo albo tego nie potrafia zrozumiec , albo kiedys poznali kogos jednak nie zaryzykowali, a teraz szydza z innych z zazdrosci. Moze byc wiele powodow tego ze ludzie zle postrzegaja takie uklady. Wazna chyba jest milosc a nie wiem, i kazdy powinien sie trzymac wlasnego serca a nie wtracac sie do innych.
Wracajac do zagubionej mysli....
Ludzie sie dziela na takich ktorzy maja jakies widelki wiekowe i ich sie kurczowo trzymaja, i na takich co maja widelki wiekowe, ale ta zasada jest duzo mniej wazna niz same uczucie. Mamy wolna wole i kazdy moze robic co chce. Dla mnie osobiscie kobiety w wieku okolo 25 sa najlepsze bo doskonale lacza w sobie cechy dojrzalej emocjonalnie kobiety, i szalonej dziewczyny. Sa jeszcze bardzo mlode ale sa juz na takim etapie ze maja juz troche poukladane w zyciu. Jak to sie mowi, sa do tanca i do rozanca.
To tylko moje zdanie i jest to bardzo duzo uogolnienie. Zdazylo mi sie poznac kobiety powyzej 30 ktore nie mialy za wiele w glowie, i udalo mi sie poznac 17latke ktora miala w glowie wiecej niz przecietna 25latka. Wszystko zalezy od konkretnego czlowieka.
Ja nie potepiam takich ukladow w ktorych wiek kobiety jest wiekszy niz faceta, ja moge potepic tylko takie w ktorych jedna ze stron uwaza ze one sa "dziwne", lub "nieprawidlowe". Uwazam ze obie strony musze miec do tego dobre podejscie - czyli ich milosc musi byc wieksza niz przekonania spoleczenstwa. Milosc to wielka sila.
Jezeli jednak "sex"= zwiazek, to jednak cos jest nie tak. A jezeli ktos jedna cos takiego preferuje to mawiaja ze najlepsze sa takie po 30stce, bo maja doswiadczenie i nie sa bierne jak nastki. Z tego co zauwazam to w naszych czasach panuje moda na 16 a czasami nawet mlodsze. Tak chyba jest ze wzgledu na latwosc zaciagniecia takiej osoby do lozka. Coz, media robia im sieczke z mozgu.....Mozna tu duzo napisac, ale to chyba nie ja powinienem to pisac tylko Ci co uwazaja takie zachowanie za sposob na zycie....
Jest cos zlego w spoleczenstwie ktore postrzega takie zachowanie jako zle. Mi sie osobiscie zawsze podobaly kobiety tak okolo 25, i to nie wazne w jakim wieku bylem:)) Mi to nie przeszkadzalo, osoba ktora ze mna byla tez nie narzekala, a reszta to juz mnie nie obchodzi.
Sa jednak osoby takie np jak Ty Nef, ktora od razu odrzucaja mozliwosc bycia z facetem mlodszym od siebie. Postrzegaja faceta jako faceta dopiero wtedy kiedy jest starszy i odpowiada widalkom wiekowym. Nie potepiam tego bo wiem jacy sa ludzie.
W moim najblizszym otoczeniu bylo i jest kilka zwiazkow w ktorych kobieta jest starsza od faceta. Te osoby sa szczesliwe i dla mnie to jest najwazniejsze. Wiem jednak ze wielu ludziom sie to nie podoba i sie z nich nabijaja. Tacy sa ludzie i ja tego nie zmienie. Nabijaja sie z nich bo albo tego nie potrafia zrozumiec , albo kiedys poznali kogos jednak nie zaryzykowali, a teraz szydza z innych z zazdrosci. Moze byc wiele powodow tego ze ludzie zle postrzegaja takie uklady. Wazna chyba jest milosc a nie wiem, i kazdy powinien sie trzymac wlasnego serca a nie wtracac sie do innych.
Wracajac do zagubionej mysli....
Ludzie sie dziela na takich ktorzy maja jakies widelki wiekowe i ich sie kurczowo trzymaja, i na takich co maja widelki wiekowe, ale ta zasada jest duzo mniej wazna niz same uczucie. Mamy wolna wole i kazdy moze robic co chce. Dla mnie osobiscie kobiety w wieku okolo 25 sa najlepsze bo doskonale lacza w sobie cechy dojrzalej emocjonalnie kobiety, i szalonej dziewczyny. Sa jeszcze bardzo mlode ale sa juz na takim etapie ze maja juz troche poukladane w zyciu. Jak to sie mowi, sa do tanca i do rozanca.
To tylko moje zdanie i jest to bardzo duzo uogolnienie. Zdazylo mi sie poznac kobiety powyzej 30 ktore nie mialy za wiele w glowie, i udalo mi sie poznac 17latke ktora miala w glowie wiecej niz przecietna 25latka. Wszystko zalezy od konkretnego czlowieka.
Ja nie potepiam takich ukladow w ktorych wiek kobiety jest wiekszy niz faceta, ja moge potepic tylko takie w ktorych jedna ze stron uwaza ze one sa "dziwne", lub "nieprawidlowe". Uwazam ze obie strony musze miec do tego dobre podejscie - czyli ich milosc musi byc wieksza niz przekonania spoleczenstwa. Milosc to wielka sila.
Jezeli jednak "sex"= zwiazek, to jednak cos jest nie tak. A jezeli ktos jedna cos takiego preferuje to mawiaja ze najlepsze sa takie po 30stce, bo maja doswiadczenie i nie sa bierne jak nastki. Z tego co zauwazam to w naszych czasach panuje moda na 16 a czasami nawet mlodsze. Tak chyba jest ze wzgledu na latwosc zaciagniecia takiej osoby do lozka. Coz, media robia im sieczke z mozgu.....Mozna tu duzo napisac, ale to chyba nie ja powinienem to pisac tylko Ci co uwazaja takie zachowanie za sposob na zycie....
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Znowu mnie wywaliło :/
Masz rację Anty....ja dobieram sobie partnerów wg pewnego "schematu".Wiem co mi się podoba u mężczyzn,a co nie.Nie potrafiłabym być z chłopakiem młodszym od siebie ponieważ nie czuję się w takim związku dobrze psychicznie.Mam od zawsze blokadę przed młodszymi facetami.Nie twierdzę,że są źli.....są extra jako kumple,przyjaciele itp.Ale nie widzę ich po prostu jako mężczyzny dla mnie.Nie twierdzę też że przy takim facecie nie odczuwałabym tego samego co przy starszym.....wiem,że męczyłabym się i byłoby mi źle.
Wiem...bo kiedyś próbowałam i nie trwało to zbyt długo :/
Masz rację Anty....ja dobieram sobie partnerów wg pewnego "schematu".Wiem co mi się podoba u mężczyzn,a co nie.Nie potrafiłabym być z chłopakiem młodszym od siebie ponieważ nie czuję się w takim związku dobrze psychicznie.Mam od zawsze blokadę przed młodszymi facetami.Nie twierdzę,że są źli.....są extra jako kumple,przyjaciele itp.Ale nie widzę ich po prostu jako mężczyzny dla mnie.Nie twierdzę też że przy takim facecie nie odczuwałabym tego samego co przy starszym.....wiem,że męczyłabym się i byłoby mi źle.
Wiem...bo kiedyś próbowałam i nie trwało to zbyt długo :/