Widok
Poleciła mi to kiedyś pani doktor,dla mojego syna.Używa w razie potrzeby od ponad roku.Wypycha zalegającą ropę z zatok i ma drożny nos.Jestem zadowolona,to jedyne co mu pomaga,bo ma w zatokach ropę od ropnych mleczaków więc nie ma czym tego wyleczyć.Miał 5 lat jak zaczął używać i sam to robi.Pokazałam mu wcześniej filmiki jak dzieci same sobie płukają i spróbował.Próbowałam mu robić wodę z solą ale szczypało więc wróciliśmy do saszetek.
Bardzo często stosuję sinus rinse. Ostatnio przy"upartych" zatokach wielokrotnie płukałam zatoki i niestety trochę zaczęło boleć mnie ucho... gdy poszłam do lekarza poza krtanią i tchawicą, lekarka zdiagnozowała początek zapalenia ucha...Nie wiem czy to od płukania, czy po prostu wszystko było "zawalone".
Dziewczyny u nas podobnie, płukał noc mój synek i mój mąż i jeden i drugi czuł ból ucha po płukaniu, co się później okazało zapaleniem ucha:( Po kilku tygodniach mnie dopadł katar, zaczęłam płukać i mnie też ucho zaczęło mega boleć, na szczęście samo przeszło. My od tej pory już nie płuczemy, bo nigdy wcześniej nie mieliśmy problemu z uszami:/
Panie i Panowie bo płukać trzeba umieć. Mam odwieczny problem z zatokami i od 3 lat używam sinus rinse. Do płukania trzeba podejść na luzie ponieważ przy spieciu będą zatykac się uszy i ciśnienie wywołane przez wtłaczana ciecz powoduje ból. Dodatkowo podczas wtłaczania roztworu należy mieć buzię otwartą i przez nią wydychac powietrze. Jest to jeden ze skuteczniejszych sposobów dla zatokowców.
Z nawracającym zapaleniem zatok zmagam się "od zawsze".
Latem ubiegłego roku, po 3 tygodniach choroby miałam serdecznie dość, bo nic nie pomagało. Tu na forum szukałam pomysłu co jeszcze zrobić... I przeczytałam o Fixsin. Kupiłam. Wypróbowałam. Pomogło :)))))
Od tamtej pory 2 razy zastopowałam zapalenie zatok na początkowym etapie.
Mąż też :)
Uczucie może do najprzyjemniejszych nie należy ale nie jest to bolesne. Ot wrażenie jakby podczas kąpieli opić się wody(słonej) przez nos ;)
Latem ubiegłego roku, po 3 tygodniach choroby miałam serdecznie dość, bo nic nie pomagało. Tu na forum szukałam pomysłu co jeszcze zrobić... I przeczytałam o Fixsin. Kupiłam. Wypróbowałam. Pomogło :)))))
Od tamtej pory 2 razy zastopowałam zapalenie zatok na początkowym etapie.
Mąż też :)
Uczucie może do najprzyjemniejszych nie należy ale nie jest to bolesne. Ot wrażenie jakby podczas kąpieli opić się wody(słonej) przez nos ;)
