Widok
SKRADZIONO ROWER CENTRURION CROSS LINE 200
Witam
Skradziono mi rower Centurion model z 2012r. Nawet nie zdarzylam go splacic...
Numer ramy P11AAZ470032, rama 48cm, zakupiony w Gdyni w sklepie Cyklo w zeszlym roku. Dodatkowo dokupilam blotniki czarne.
Kradziez nastapila na osiedlu 4 pory roku w Gdansku w nocy miedzy 11/12.08.2013.
Oczywiscie nagroda za znalezienei roweru. Prosze o kontakt 798849648
Skradziono mi rower Centurion model z 2012r. Nawet nie zdarzylam go splacic...
Numer ramy P11AAZ470032, rama 48cm, zakupiony w Gdyni w sklepie Cyklo w zeszlym roku. Dodatkowo dokupilam blotniki czarne.
Kradziez nastapila na osiedlu 4 pory roku w Gdansku w nocy miedzy 11/12.08.2013.
Oczywiscie nagroda za znalezienei roweru. Prosze o kontakt 798849648
wiktymologia:
-lepiej mieć tanie niż drogie
-lepiej mieć używane niż nowe
-lepiej brudne niż czyste
-lepiej mieć indywidualizowane (naklejki, dodatki) niż anonimowe
-lepiej zostawić na największym blacie z przodu i najmniejszych zębach z tyłu niż odwrotnie
-lepiej mieć ulok niż linkę
-lepiej mieć drogi ulok niż tani ulok
-lepiej mieć dwa zabezpieczenia niż jedno
-lepiej przypinać za ramę niż za koło
-lepiej przypinać za koło i ramę niż za same koło
-lepiej przypinać za przednie koło i ramę niż za tylne koło i ramę
-lepiej znać numer ramy niż nie znać
-lepiej wnieść do mieszkania niż do piwnicy
-lepiej mieć składak (wnieść i dać do szafy) niż dużego 28' koła rama 20'
złodziej myśli. nie zostaje się złodziejem w afekcie, najwyżej pod wpływem okazji.
on nie chce TWOJEGO roweru, on chce JAKIŚ rower, nawet gdy ma dokładne zamówienie na typ.
złodziej wybierze gdzie ma łatwiej, bezpieczniej, większy zysk.
więc stawiajmy rowery koło rowerów czystszych, nowszych, droższych, bardziej anonimowych, gorzej zabezpieczonych niż nasz.
-lepiej mieć tanie niż drogie
-lepiej mieć używane niż nowe
-lepiej brudne niż czyste
-lepiej mieć indywidualizowane (naklejki, dodatki) niż anonimowe
-lepiej zostawić na największym blacie z przodu i najmniejszych zębach z tyłu niż odwrotnie
-lepiej mieć ulok niż linkę
-lepiej mieć drogi ulok niż tani ulok
-lepiej mieć dwa zabezpieczenia niż jedno
-lepiej przypinać za ramę niż za koło
-lepiej przypinać za koło i ramę niż za same koło
-lepiej przypinać za przednie koło i ramę niż za tylne koło i ramę
-lepiej znać numer ramy niż nie znać
-lepiej wnieść do mieszkania niż do piwnicy
-lepiej mieć składak (wnieść i dać do szafy) niż dużego 28' koła rama 20'
złodziej myśli. nie zostaje się złodziejem w afekcie, najwyżej pod wpływem okazji.
on nie chce TWOJEGO roweru, on chce JAKIŚ rower, nawet gdy ma dokładne zamówienie na typ.
złodziej wybierze gdzie ma łatwiej, bezpieczniej, większy zysk.
więc stawiajmy rowery koło rowerów czystszych, nowszych, droższych, bardziej anonimowych, gorzej zabezpieczonych niż nasz.
U naszych zachodnich sąsiadów, w Winterbergu.
Byliśmy tam w 6 osób z rowerami, rowery stały w ogólnodostepnej hali garazowej, ktora nawet na noc nie byla zamykana. Średnia cena roweru przekraczala 10 000, przypiete byly linką takiej grubosci, ze pilniczek zony wystarczylby do przeciecia lub rozbrojenia zamka.
Niestety 2 rowery w ciagu tego tygodnia polegly - na dropach w bikeparku, do gdanska wrocily w czesciach, ale wrocily.
Byliśmy tam w 6 osób z rowerami, rowery stały w ogólnodostepnej hali garazowej, ktora nawet na noc nie byla zamykana. Średnia cena roweru przekraczala 10 000, przypiete byly linką takiej grubosci, ze pilniczek zony wystarczylby do przeciecia lub rozbrojenia zamka.
Niestety 2 rowery w ciagu tego tygodnia polegly - na dropach w bikeparku, do gdanska wrocily w czesciach, ale wrocily.
"...rowery stały w ogólnodostepnej hali garazowej, ktora nawet na noc nie byla zamykana. Średnia cena roweru przekraczala 10 000, przypiete byly linką takiej grubosci, ze pilniczek zony wystarczylby do przeciecia lub rozbrojenia zamka."
To że akurat te rowery nie zostały ukradzione nie znaczy wcale że innych też nikt nie ukradł. Nie ma na świecie kraju w którym nie kradną. W niektórych krajach przestępczość jest większa a w innych mniejsza ale jest wszędzie. A opinie typu:
w Polsce to tylko złodziejstwo a za granicą to już nie
to zwykłe głupie, krzywdzące i nieprawdziwe stereotypy. Ale dla niektórych trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie płotu.
To że akurat te rowery nie zostały ukradzione nie znaczy wcale że innych też nikt nie ukradł. Nie ma na świecie kraju w którym nie kradną. W niektórych krajach przestępczość jest większa a w innych mniejsza ale jest wszędzie. A opinie typu:
w Polsce to tylko złodziejstwo a za granicą to już nie
to zwykłe głupie, krzywdzące i nieprawdziwe stereotypy. Ale dla niektórych trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie płotu.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Normalnie ręce opadają jak czyta się tekst ~bk w którym między wersami można wyczytać
6 bogoli zabrało swoje wypasione rowery i pojechało do Niemiec. Ponieważ mieli więcej szczęścia niż rozumu nikt mi ich nie ukradł.
I tu zagadka.
Jak rower za 10 000 może się popsuć (nawet na dropach) tak że wrócił w częściach?
Zapinanie rowerów wartych 10 000 zł i lepiej, gdziekolwiek, cienką linką jest wyjątkową głupotą.
Nawet jeśli rodowici Niemcy nie kradną to jest tam dużo turków oraz naszych rodaków.
U mnie pod blokiem też stoją rowery przypięte cienkimi linkami i nikt ich nie kradnie. Zresztą na mieście, nawet pod marketami nie trudno takie znaleźć. Nie wysnuwałbym jednak na tej podstawie wniosku że w Polsce nie kradną rowerów.
6 bogoli zabrało swoje wypasione rowery i pojechało do Niemiec. Ponieważ mieli więcej szczęścia niż rozumu nikt mi ich nie ukradł.
I tu zagadka.
Jak rower za 10 000 może się popsuć (nawet na dropach) tak że wrócił w częściach?
Zapinanie rowerów wartych 10 000 zł i lepiej, gdziekolwiek, cienką linką jest wyjątkową głupotą.
Nawet jeśli rodowici Niemcy nie kradną to jest tam dużo turków oraz naszych rodaków.
U mnie pod blokiem też stoją rowery przypięte cienkimi linkami i nikt ich nie kradnie. Zresztą na mieście, nawet pod marketami nie trudno takie znaleźć. Nie wysnuwałbym jednak na tej podstawie wniosku że w Polsce nie kradną rowerów.
Ehh, zawiść nic więcej.
Bogoli? No jeśli chcsz możesz mówić mi bogu.
A teraz pomyśl, jeśli jeździsz na rowerze 10 lat, jest to Twoją pasją i jesteś w stanie odłozyc na ten rower 300 pln miesiecznie to jaki rower bedziesz mial po tych 120 miesiącach?
Więc jeśli kryterium bogactwa to jest dla Ciebie wolne 300 pln miesięcznie...
Co do kosztów wyjazdu na rower do Niemiec - tylko na paliwo więcej się wyda, cała reszta tańsza niż w Polsce.
Teraz Cię oświecę: im droższy rower tym szybciej wszystko się w nim psuje i drobnego serwisu wymaga praktycznie po każdej jeździe.
Zobacz na youtubie na czym polega downhill i freeride to bedziesz też wiedział dlaczego rower może się połamac w tych dyscyplinach.
W naszym pieknym kraju rower trzyma się albo w domu albo w piwnicy, jeśli posiadamy taka z pancernymi drzwiami.
Bogoli? No jeśli chcsz możesz mówić mi bogu.
A teraz pomyśl, jeśli jeździsz na rowerze 10 lat, jest to Twoją pasją i jesteś w stanie odłozyc na ten rower 300 pln miesiecznie to jaki rower bedziesz mial po tych 120 miesiącach?
Więc jeśli kryterium bogactwa to jest dla Ciebie wolne 300 pln miesięcznie...
Co do kosztów wyjazdu na rower do Niemiec - tylko na paliwo więcej się wyda, cała reszta tańsza niż w Polsce.
Teraz Cię oświecę: im droższy rower tym szybciej wszystko się w nim psuje i drobnego serwisu wymaga praktycznie po każdej jeździe.
Zobacz na youtubie na czym polega downhill i freeride to bedziesz też wiedział dlaczego rower może się połamac w tych dyscyplinach.
W naszym pieknym kraju rower trzyma się albo w domu albo w piwnicy, jeśli posiadamy taka z pancernymi drzwiami.
Nie rozumie celu tej dyskusji. Ktoś pisze, że skradziono mu rower, a tu poematy i mądrości śmiechu warte, żenada. Ta osoba prosi o ewentualna pomoc lub słowa otuchy, pocieszenia a nie takie tam dyrdymałki.
A jeśli chodzi o piękne kraje i uczciwych ludzi to wiadomo sa lepsze niz nasza rodzima ojczyzna , ale tez maja pewnie jakieś cienie.
Jak to powiedział pewien filozof o prawdzie: jest "święta prawda", " tyż prawda" i "g...o prwda", ja dodałbym jeszcze że jest " mojsza prwda".
Ostatnio byłem w Szwecji w Karlskronie na wypadzie jednodniowym.
To jest tak blisko geograficznie a kulturowo jest to bardzo daleko od naszego pięknego kraju. I nikt tam kutych U=lock'ów po 5 kg nie wiesza na rowerach, no może 1 na 100. I rowery są różne, stare , nowe, wypasione, skromne , ascetyczne i jest ich 100 razy wiecej niż w Trójmieście, i nie stoją na balkonach, w pokojach, za pancernymi drzwiami, skute łańcuchami AXA po 10 kg, ale stoją w stojakach, nawet przed domami wielorodzinnymi typu bloki.
Ale na tych rowerach ludzie jeżdżą, a nie lansują się, i nikt nie zwraca uwagi kto jakim rowerem jeździ, ani jakim samochodem czy motocyklem! To są najzwyczajniejsze środki poruszania się sprawnego po mieście, a jak kto lubi to do sportu, albo rekreacji czy innych przejażdżek, wycieczek.
I nikt na niczyje mienie nie patrzy z zawiścią czy chęcią okradzenia, wogóle te Szwedy są jakieś inne , melancholijne, nie nachalne, ale grzeczni, uczynni, i każdy się uśmiecha, pozdrowi cię i nie patrzy wilkiem jak wejdziesz na jego pomost i oglądasz łodzie motorowe czy jachty, jeszcze Good morning ci powie i na jacht zaprosi.
A u nas tylko blichtr, samochody to tylko wypasione i bejce, ewentualnie ludowe wozy, choćby składane z trzech powypadkowych.
Polak żyje szybko i intensywnie, musi mieć szybki samochód chocby 15 letni, byle ukłuć w oczy sąsiada lub znajomego.
Ech rozmarzyłem się, chyba wyemigruje do Szwecji !?
LUDZIE, OBUDŹCIE SIĘ, POMÓŻCIE DZIEWCZYNIE ODZYSKAĆ ROWER!!!
A jeśli chodzi o piękne kraje i uczciwych ludzi to wiadomo sa lepsze niz nasza rodzima ojczyzna , ale tez maja pewnie jakieś cienie.
Jak to powiedział pewien filozof o prawdzie: jest "święta prawda", " tyż prawda" i "g...o prwda", ja dodałbym jeszcze że jest " mojsza prwda".
Ostatnio byłem w Szwecji w Karlskronie na wypadzie jednodniowym.
To jest tak blisko geograficznie a kulturowo jest to bardzo daleko od naszego pięknego kraju. I nikt tam kutych U=lock'ów po 5 kg nie wiesza na rowerach, no może 1 na 100. I rowery są różne, stare , nowe, wypasione, skromne , ascetyczne i jest ich 100 razy wiecej niż w Trójmieście, i nie stoją na balkonach, w pokojach, za pancernymi drzwiami, skute łańcuchami AXA po 10 kg, ale stoją w stojakach, nawet przed domami wielorodzinnymi typu bloki.
Ale na tych rowerach ludzie jeżdżą, a nie lansują się, i nikt nie zwraca uwagi kto jakim rowerem jeździ, ani jakim samochodem czy motocyklem! To są najzwyczajniejsze środki poruszania się sprawnego po mieście, a jak kto lubi to do sportu, albo rekreacji czy innych przejażdżek, wycieczek.
I nikt na niczyje mienie nie patrzy z zawiścią czy chęcią okradzenia, wogóle te Szwedy są jakieś inne , melancholijne, nie nachalne, ale grzeczni, uczynni, i każdy się uśmiecha, pozdrowi cię i nie patrzy wilkiem jak wejdziesz na jego pomost i oglądasz łodzie motorowe czy jachty, jeszcze Good morning ci powie i na jacht zaprosi.
A u nas tylko blichtr, samochody to tylko wypasione i bejce, ewentualnie ludowe wozy, choćby składane z trzech powypadkowych.
Polak żyje szybko i intensywnie, musi mieć szybki samochód chocby 15 letni, byle ukłuć w oczy sąsiada lub znajomego.
Ech rozmarzyłem się, chyba wyemigruje do Szwecji !?
LUDZIE, OBUDŹCIE SIĘ, POMÓŻCIE DZIEWCZYNIE ODZYSKAĆ ROWER!!!
I tym pięknym wywodem zróbmy EOT. Co do sedna tematu, droga Kasiu, niestety okolice wielkopolskiej oraz ofiar grudnia ostatnio nawiedza plaga kradzieży rowerów. Na forach osiedli z tych okolic, tematy podobnego pokroju są dość częste. Niestety jedyna rada: jeśli coś jest warte więcej niż 200 pln, trzymaj to w domu(nie dotyczy samochodów)
Jak postawimy rower, który ma ramę z włókna węglowego, amortyzator FOX'a, napęd z grupy Shimano XTR, pedały SPD, obręcze Easton'a, opony Schwalbe itd. obok zardzewiałego składaka... to nawet jeśli nasz rower będzie miał U-lock'a, a ten składak będzie stał luzem niezabezpieczony... to złodziej pewnie wybierze nasz rower. Co z tego, że może takiego składaka wziąć bez problemu jak go nawet nie sprzeda? A taki wypasiony rower za 40-50 tys. zł to bardzo cenna zdobycz dla złodzieja.
Także lekcja na dziś: jak mamy cenny rower to go lepiej nie zostawiać pod sklepem czy centrum handlowym. Jeśli chcemy traktować rower jak środek transportu to lepiej mieć starego gruchota (nieatrakcyjnego dla złodzieja). To jest znany patent, który zaobserwowałem w te wakacje w Niemczech i Austrii. Złomu nikt nie ukradnie, a nie sądzę, żeby Austriaków nie było stać na porządne rowery skoro u nich wszyscy jeżdżą takimi furami jak u nas najbogatsi przedsiębiorcy czy prezesi banków...
Także lekcja na dziś: jak mamy cenny rower to go lepiej nie zostawiać pod sklepem czy centrum handlowym. Jeśli chcemy traktować rower jak środek transportu to lepiej mieć starego gruchota (nieatrakcyjnego dla złodzieja). To jest znany patent, który zaobserwowałem w te wakacje w Niemczech i Austrii. Złomu nikt nie ukradnie, a nie sądzę, żeby Austriaków nie było stać na porządne rowery skoro u nich wszyscy jeżdżą takimi furami jak u nas najbogatsi przedsiębiorcy czy prezesi banków...
Dzieki za wsparcie:)
Zastanawialam sie nad sensem umieszczania ogloszenia tutaj, ale jednak widze, ze ktos kto umie wspolczuc i chce pomoc:)
Wszyscy ktorzy chca mi cos doradzic. Ja nie zastanawiam sie nad tym co zrobilam zle ( bo i tak tego nie zmienie) tylko nad tym jak odzyskac rower, wiec prosze nie piszcie bezsensownych tresci. Postawcie sie w mojej sytuacji.
Zastanawialam sie nad sensem umieszczania ogloszenia tutaj, ale jednak widze, ze ktos kto umie wspolczuc i chce pomoc:)
Wszyscy ktorzy chca mi cos doradzic. Ja nie zastanawiam sie nad tym co zrobilam zle ( bo i tak tego nie zmienie) tylko nad tym jak odzyskac rower, wiec prosze nie piszcie bezsensownych tresci. Postawcie sie w mojej sytuacji.