Widok

ŚLUB Z PRZYMUSU ....? CZY TO MA SENS....?

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam Was kochane Dziewczynki :* , chciałam poznac wasze zdanie....
Czy wegług was ślub ma sens w przypadku gdy jedna ze stron wcale nie jest tego pewna.... Moi znajomi maja wlasnie taki problemik :( ślub tuż tuż przygotwania prawie zakonczone ale on w rzeczywistosci tego nie chce, nei jest pewny i gotowy, a ona jest święcie przekonana ze wszystko jest ok. Sama bym nie chciala się znales w takiej sytuacji. Stajesz przed ołtarzem z człowiekiem który tak naprawde nie chce Ciebie i w rzeczywistości marzy o innej kobiecie... :( to takie przykre, ja nie wiem co robic bo bardzo lubie jego jak i ją.... czy mam sie wtracac czy nie? co wy byscie zrobily na moim miejscu? co byscie zrobily na 2 dni przed slubem jak by sie okazało że partner ma inna czy cos? napiszcie czy byscie odwołały slub czy dałbyście kolejną szanse....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bym odwołała. Po co sie meczyć i oszukiwać? jasne, łatwo mi sie mowi, ale chyba wolałabym pocierpieć chwile i ułożyć życie dalej, niż wkopać sie na całe zycie. ale to tylko moje zdanie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
odwołałabym wszystko... nie marnowałabym sobie życia.. wiadomo w zyciu nie ma pewników.. ale na starcie juz mieć tyle wątpliwości... to za bardzo ryzykowne jak dla mnie

...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bez zastanowienia bym wszystko odwołała !!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm to takie wszytsko trudne ona jest tak w niego zapatrzona :( i kiedys powiedzila cos w stylu co by sie nie dzialo slubu nie odwola....;/ dla mnie to dziwne bo po co zyc z czlowiekiem ktory Cie nie kocha , calujac sie z Toba mysli o innej :( przykre :(:(:( ja bym tez wszytsko odwollal
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja napewno tez bym odwolala

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
skoro on ma w głowie inną to czemu sam tego nie odwoła??jak dla mnie to chyba coś nie tak z nim..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odwołałabym nawet jakbym się dowiedziała o wszystkim w dniu ślubu. Życie jest za krótkie, żeby je sobie marnować z niewłaściwą osobą!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez bym wszystko odwolala. Slub to nie zabawa.



popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:( A co byscie zrobily stoicie juz przed ołtarzem ksiaz pyta cyz ktokolwiek ma cos przeciwko... a tu nagle wpada jakas laska i mowi ze ona ma cos przeciwko, np ze jest z waszym facetem w ciazy albo ze z nim byla czy cos... co byscie zrobily??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dylemat miałabym tylko jeden... czy najpierw dowalić jej czy jemu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
skoro ślub jest pod przymusem i jedna ze stron wecale go nie chce, to jak spisali protokół??!
taki SAKRAMENT MAłżEńSTWA- to nieprawdziwy sakrament, nieważny... (biedna dziewczyna)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"normalny" ksiądz nie kontynuowałby dalej ceremonii :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas ksiądz nie pyta, czy ktoś ma coś przeciwko ;))) Ale zaraz przypomniała mi się scena z "Cztery wesela i pogrzeb" - nie ma to jak dobry prawy sierpowy hehe :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kaju, mamy tego samego dnia ślub, a nasze "suwaczki" różnią się od siebie :P ja mam szybciej:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bym odwolala swoje bym przezyla,wycierpiala ale bynajmiej nie zyla byc u boku faceta ze swiadomoscia,ze mnie zdradzil!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja pewnie tez bym odwołała... ale PRZEDE WSZYSTKIM nie mieszałabym sie w sprawy innych. Ich sprawa, ich życie... no chyba,ze dodotyczy konkretnie Ciebie ;-) Jesli myslisz o kims innym , nie chcesz tego slubu,to nie marnuj sobie zyc ia, nie mysl o tym co powiedza inni tylko rob co Ci podpowiada serce...
Pozdrawiam
Ola

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sprawa jest prosta jak drut. niech dziewczyna przynajmniej zachowa resztkę godności i kopnie faceta w tyłek teraz, bo za kilka miesięcy lub lat to ona będzie przez niego porzucona. jestem o tym przekonana.
_____________
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

to po co cale te przygotowania, jesli to i tak dobrze sie nie skonczy? ja bym nie ryzykowala z takim niepewniakiem, bo w koncu i tak pewnie by sie rozwiedli gdy ona by przejrzala na oczy. ja bym sie wtracila gdyby to byla moja przyjaciolka dobra, ale wiadomo koncowa decyzja nalezy do niej.napisalas ze powiedzmy ze koles ma inna, to po co dawac mu druga szanse skoro on juz ma ta inna, czyli to znaczy ze ciagle sa razem :| nie mam pojecia tez po co on chce sie hajtac :/ ja bym odwolala, do desperatek nie naleze... tego kwiatu pol swiatu :D nie chce jego strata:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aparaciara, właśnie zaważyłam, ze masz dzień szybciej.. ale jak sobie licze to faktycznie wychodzi mi ze 34, może twoj odlicza pomijając obecny dzień, a moj go dodaje?? w sumie wszystkie te suwaczki działają jak im sie podoba :D pozdrawiam!! i przepraszam że nnt :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry