Widok
a u mnie coś owulka nie chec przyjść... już się rozkręcało, już prawie, a jednak nie...
coś za bardzo się skupiałam, by nie przyszła, jak męża nie bedzie;) i skutkuje jeszcze tydzień po...
a tak w ogóle to dziś nocował u nas mój świadek ze swoją żoną - jak ja jej nie lubię... tęsknię za nim, bo po studiach wyprowadził się do Wawy, a przyjaciel jakich mało na tym świecie, ale kurcze, jej bym nie zniosła...
coś za bardzo się skupiałam, by nie przyszła, jak męża nie bedzie;) i skutkuje jeszcze tydzień po...
a tak w ogóle to dziś nocował u nas mój świadek ze swoją żoną - jak ja jej nie lubię... tęsknię za nim, bo po studiach wyprowadził się do Wawy, a przyjaciel jakich mało na tym świecie, ale kurcze, jej bym nie zniosła...
No to lenka działajcie:) Ja się wybieram na rower z córką-ja oczywiście pieszo. Lekarz mówił, że mam sie oszczędzać , ale jak tak sobie pomyśle to i tak musze wszystko zrobić.....
Macie jakieś pomysły na oszczędzanie się??? :)
Obiad musze zrobić, wyprasować, sprzątnąc mieszkanie-chyba sobie podaruje odkurzanie-zostawię to mojemu mężowi. Ale i pranie wieszałam i podłoge umyłam, no bo jak inaczej....Zastanawiam się nad praniem , bo mam balkon i linki u góry-jak to jest z tym trzymaniem rąk u góry? Faktycznie nie można?
Macie jakieś pomysły na oszczędzanie się??? :)
Obiad musze zrobić, wyprasować, sprzątnąc mieszkanie-chyba sobie podaruje odkurzanie-zostawię to mojemu mężowi. Ale i pranie wieszałam i podłoge umyłam, no bo jak inaczej....Zastanawiam się nad praniem , bo mam balkon i linki u góry-jak to jest z tym trzymaniem rąk u góry? Faktycznie nie można?
Marti moja mama od samego początku przez skype mi kazania robi, że nie wolno rąk do góry, choć to w późniejszej ciąży może zaszkodzić (wywołać wcześniej poród), ale tak mi gadała, że mam świra już na tym punkcie, wjechała mi na psychę...a odnośnie oszczędzenia się to robię to na maksa, mój mąż robi wszystko za mnie, czasami aż mnie to męczy, szczególnie teraz jak czuję się troszkę lepiej
a ja pierwsze co słyszę o tym podnoszeniu rąk... ale dobrze wiedzieć:)
jeśli chodzi o oszczędzanie się to u mnie nie za bardzo z tym... w pracy jestem cały czas w ruchu przez 9 h praktycznie, później przychodzę do domku i zawsze jest coś do zrobienia... sprzątanie, pranie, obiad... oczywiście jak mąż ma wolne to mi pomaga:)
a dziś byłam w szkole i myślałam,że nie przetrwam wykładu, tak mi się spać chciało...:)
Marti a jak Ty się czujesz??? już jakieś objawy ciążowe się pojawiły??? doktor Ci powiedział jaki masz wstępnie termin??
jeśli chodzi o oszczędzanie się to u mnie nie za bardzo z tym... w pracy jestem cały czas w ruchu przez 9 h praktycznie, później przychodzę do domku i zawsze jest coś do zrobienia... sprzątanie, pranie, obiad... oczywiście jak mąż ma wolne to mi pomaga:)
a dziś byłam w szkole i myślałam,że nie przetrwam wykładu, tak mi się spać chciało...:)
Marti a jak Ty się czujesz??? już jakieś objawy ciążowe się pojawiły??? doktor Ci powiedział jaki masz wstępnie termin??
Termin prawdopodobnie to koniec stycznia , ale lekarz nie wiedział , bo według moich obliczeń wychodzi tak jak mam na suwaczku czyli 6 tydzień. Według lekarza 5 tydzień..... -dziwne, bo cykle co 28-30 dni no i robiłam testy owul. więc wiem kiedy zaszłam. Jednak lekarz mówi , że mogłam zajść po owulacji . No i widać tylko pęcherzyk ciażowy i ciałko zółte. Zarodka narazie nie widać wcale -mówił, że niby 1 mm i pokazywał mi gdzie sie zadomowił przy ściance . Ja tam nic nie widziałam:) Tak sobie mysle , że może ma stare to usg.. nie wiem..
Co do objawów to na początku:
-okropny ból piersi- ciągnięcie spod pach i nadwrażliwość masakryczna
- ze 2 dni bolały mnie całe plecy- jednego dnia nie mogłam wytrzymać i leżałam z termoforem w łózku.
Natomiast teraz mam lekki ból piersi -brodawek ( ale na początku były większe-wlasnie jak mnie tak mocno bolały) i nic wiecej.
Nie mam żadnych wymiotów itd. Nic takiego. No i czasem mam takie ukłucie w bole brzucha-wtedy szybko siadam albo sie kładę. Jestem blada- solarium odpadło , na czole jakies 2 pryszcze mi wyskoczyło no i czuję sie taka wzdęta jakby. Jem bardzo dużo i własnie od teraz nie zamierzam już dzisiaj nic zjeść - tylko pić wodę. Poki co przy 164 waże 61 kg czyli jakbym 1kg przybrała bo jakis miesiąc temu było 60. Zobaczymy jak dalej będzie. Z pierwszym dzieckiem przytyłam tylko 8 kg i wróciłam do swojej wagi sprzed ciaży.
Co do objawów to na początku:
-okropny ból piersi- ciągnięcie spod pach i nadwrażliwość masakryczna
- ze 2 dni bolały mnie całe plecy- jednego dnia nie mogłam wytrzymać i leżałam z termoforem w łózku.
Natomiast teraz mam lekki ból piersi -brodawek ( ale na początku były większe-wlasnie jak mnie tak mocno bolały) i nic wiecej.
Nie mam żadnych wymiotów itd. Nic takiego. No i czasem mam takie ukłucie w bole brzucha-wtedy szybko siadam albo sie kładę. Jestem blada- solarium odpadło , na czole jakies 2 pryszcze mi wyskoczyło no i czuję sie taka wzdęta jakby. Jem bardzo dużo i własnie od teraz nie zamierzam już dzisiaj nic zjeść - tylko pić wodę. Poki co przy 164 waże 61 kg czyli jakbym 1kg przybrała bo jakis miesiąc temu było 60. Zobaczymy jak dalej będzie. Z pierwszym dzieckiem przytyłam tylko 8 kg i wróciłam do swojej wagi sprzed ciaży.
Marti w moim przypadku według USG jestem w tym tygodniu tak jak sobie wyliczyłam o 1 dzień mniej tylko i termin wstępnie mam na 23 stycznia... czyli jak Ty jesteś w 5 teraz to na końcówkę stycznia się załapiesz:) ale przy następnym USG może się okaże że jest tak jak sobie wyliczasz:)
ja też nie wymiotuję jak na razie:) mdli mnie często ale wymiotów nie mam i mam nadzieję,że tak już zostanie:)
ja też nie wymiotuję jak na razie:) mdli mnie często ale wymiotów nie mam i mam nadzieję,że tak już zostanie:)