Widok
a ja pierwsze co słyszę o tym podnoszeniu rąk... ale dobrze wiedzieć:)
jeśli chodzi o oszczędzanie się to u mnie nie za bardzo z tym... w pracy jestem cały czas w ruchu przez 9 h praktycznie, później przychodzę do domku i zawsze jest coś do zrobienia... sprzątanie, pranie, obiad... oczywiście jak mąż ma wolne to mi pomaga:)
a dziś byłam w szkole i myślałam,że nie przetrwam wykładu, tak mi się spać chciało...:)
Marti a jak Ty się czujesz??? już jakieś objawy ciążowe się pojawiły??? doktor Ci powiedział jaki masz wstępnie termin??
jeśli chodzi o oszczędzanie się to u mnie nie za bardzo z tym... w pracy jestem cały czas w ruchu przez 9 h praktycznie, później przychodzę do domku i zawsze jest coś do zrobienia... sprzątanie, pranie, obiad... oczywiście jak mąż ma wolne to mi pomaga:)
a dziś byłam w szkole i myślałam,że nie przetrwam wykładu, tak mi się spać chciało...:)
Marti a jak Ty się czujesz??? już jakieś objawy ciążowe się pojawiły??? doktor Ci powiedział jaki masz wstępnie termin??
Marti moja mama od samego początku przez skype mi kazania robi, że nie wolno rąk do góry, choć to w późniejszej ciąży może zaszkodzić (wywołać wcześniej poród), ale tak mi gadała, że mam świra już na tym punkcie, wjechała mi na psychę...a odnośnie oszczędzenia się to robię to na maksa, mój mąż robi wszystko za mnie, czasami aż mnie to męczy, szczególnie teraz jak czuję się troszkę lepiej
No to lenka działajcie:) Ja się wybieram na rower z córką-ja oczywiście pieszo. Lekarz mówił, że mam sie oszczędzać , ale jak tak sobie pomyśle to i tak musze wszystko zrobić.....
Macie jakieś pomysły na oszczędzanie się??? :)
Obiad musze zrobić, wyprasować, sprzątnąc mieszkanie-chyba sobie podaruje odkurzanie-zostawię to mojemu mężowi. Ale i pranie wieszałam i podłoge umyłam, no bo jak inaczej....Zastanawiam się nad praniem , bo mam balkon i linki u góry-jak to jest z tym trzymaniem rąk u góry? Faktycznie nie można?
Macie jakieś pomysły na oszczędzanie się??? :)
Obiad musze zrobić, wyprasować, sprzątnąc mieszkanie-chyba sobie podaruje odkurzanie-zostawię to mojemu mężowi. Ale i pranie wieszałam i podłoge umyłam, no bo jak inaczej....Zastanawiam się nad praniem , bo mam balkon i linki u góry-jak to jest z tym trzymaniem rąk u góry? Faktycznie nie można?
a u mnie coś owulka nie chec przyjść... już się rozkręcało, już prawie, a jednak nie...
coś za bardzo się skupiałam, by nie przyszła, jak męża nie bedzie;) i skutkuje jeszcze tydzień po...
a tak w ogóle to dziś nocował u nas mój świadek ze swoją żoną - jak ja jej nie lubię... tęsknię za nim, bo po studiach wyprowadził się do Wawy, a przyjaciel jakich mało na tym świecie, ale kurcze, jej bym nie zniosła...
coś za bardzo się skupiałam, by nie przyszła, jak męża nie bedzie;) i skutkuje jeszcze tydzień po...
a tak w ogóle to dziś nocował u nas mój świadek ze swoją żoną - jak ja jej nie lubię... tęsknię za nim, bo po studiach wyprowadził się do Wawy, a przyjaciel jakich mało na tym świecie, ale kurcze, jej bym nie zniosła...
Gratulacje dla przyszlej may.Jak caly czas-my te blizej 30 puszczamy korzenie w ten temat :),watek. ten temat:).Ja czekam na @,niby jakies obkawy sa....spoznia sie-zamiast pojawic sie 23-25 to jeszcze jej nie ma.....akurat na weekend:(.Czuje sie fatalnie,spac to moglabym na stojaco.We wtorek wizytka u gin na hsg,ciekawe czy mi da......odwiedze zaraz wojewodzki rano by zaklepac termin-mam nadzieje,ze uda mi sie bez skierowania,a skier dam po wizycie u gin.ciezko kombinowac z praca.....