Widok
oj, raczej nie...
nie wiem, co u ciebie się dzieje, ale moja mama miała w paźdz 2009 wypadek - kolano roztrzaskane, składane (skręcane na śruby) w kościerzynie
na weselu w sierpniu 2010 już było w miarę, ale do pełnej sprawności jeszcze daleko
w tym roku, po wielkanocy miałą wyciagane te śruby i znów rehabilitacja...
jak ją widzę, to jeśli coś w tym temacie u ciebie, to byłabym za odłożeniem ciąży na po operacji...
nie wiem, co u ciebie się dzieje, ale moja mama miała w paźdz 2009 wypadek - kolano roztrzaskane, składane (skręcane na śruby) w kościerzynie
na weselu w sierpniu 2010 już było w miarę, ale do pełnej sprawności jeszcze daleko
w tym roku, po wielkanocy miałą wyciagane te śruby i znów rehabilitacja...
jak ją widzę, to jeśli coś w tym temacie u ciebie, to byłabym za odłożeniem ciąży na po operacji...
ja jestem od pazdziernika 2010 w watka jeszcze owulacyjnych od samego poczatku. pomysl listy byl juz kilka jak nie kilkanascie razy i zawsze z niego rezygnowalysmy- nigdy nie bylo sensu.
co do nowego watku to tez zawsze jak pojawiaja sie nowe starajace to pojawiaja sie plany nowego watku- watek starajacych sie ma juz swoja"tradycje" jest nam z tym dobrze i ( mam nadzieje, ze wypowiadam sie w imieniu wiekszosci) nie chcemy tego zmieniac.
niektore z nas, sa tutaj tak dlugo, ze znamy swoje historie, wiemy od kiedy ktora sie stara i kto komu najbardziej kibicuje.
dlatego ja jestem na NIE :) nie liscie i nie nowym watkom. a zrobicie jak uwazacie :)
co do nowego watku to tez zawsze jak pojawiaja sie nowe starajace to pojawiaja sie plany nowego watku- watek starajacych sie ma juz swoja"tradycje" jest nam z tym dobrze i ( mam nadzieje, ze wypowiadam sie w imieniu wiekszosci) nie chcemy tego zmieniac.
niektore z nas, sa tutaj tak dlugo, ze znamy swoje historie, wiemy od kiedy ktora sie stara i kto komu najbardziej kibicuje.
dlatego ja jestem na NIE :) nie liscie i nie nowym watkom. a zrobicie jak uwazacie :)