Widok
LG..a moze udaj sie do lekarza na obserwacje pecherzykow??Tak jak ja.Na fundusz gin mi zechciala "rzucic"okiem,zakupilam poraz 1 testy owu...i udalo sie.Musialam poprostu trafic tylko na ten dzien.Dziewne,by np przez ok 8lat nie trafic nigdy??Czy moze to zmiana partnera??Mam tyle pytan na ktore juz nigdy nie poznam odpowiedzi......
trzymam kciuki Olenka_21!
Mam pytanie do dziewczyn stosujących testy owulacyjne: dziś jest czwarty dzień jak mam na teście owulacyjnym 2 kreski. Czy to możliwe żeby tak długo trwała owulacja? Zaczelam obserwacje cyklu od 10 dnia cyklu, dzis jest 16-sty dzien a od 13-ego dnia cyklu pojawily sie 2 kreski. Też tak miałyście?
Mam pytanie do dziewczyn stosujących testy owulacyjne: dziś jest czwarty dzień jak mam na teście owulacyjnym 2 kreski. Czy to możliwe żeby tak długo trwała owulacja? Zaczelam obserwacje cyklu od 10 dnia cyklu, dzis jest 16-sty dzien a od 13-ego dnia cyklu pojawily sie 2 kreski. Też tak miałyście?
Narzeczona81 - jak robisz test owu i wychodzą dwie kreski to nie oznacza że masz już owu, bo:
1. żeby był wynik pozytywny obie kreski muszą być tak samo ciemne(!!)
2. jak już jesteś pewna że wynik jest pozytywny (patrz pkt. 1) to oznacza że owu będzie w ciągu 24-36godzin (lub inaczej - zależy od testu, słyszałam o takich co pozytywny wynik oznaczał owu w ciągu 36-42godz).
tak naprawdę to np ja po pierwszym opakowaniu testów owu zauważyłam różnicę w ich wynikach ;) dlatego tak podkreślam o kolorze tych kresek ;)
1. żeby był wynik pozytywny obie kreski muszą być tak samo ciemne(!!)
2. jak już jesteś pewna że wynik jest pozytywny (patrz pkt. 1) to oznacza że owu będzie w ciągu 24-36godzin (lub inaczej - zależy od testu, słyszałam o takich co pozytywny wynik oznaczał owu w ciągu 36-42godz).
tak naprawdę to np ja po pierwszym opakowaniu testów owu zauważyłam różnicę w ich wynikach ;) dlatego tak podkreślam o kolorze tych kresek ;)
witajcie, podczytuje forum od dawna i dzis sprobuje cos napisac.;) Mam 28lat, staramy sie z mezem o dzidzie od niecalego roku, narazie bez skutecznie:( przez pierwsze 4 miesiace staran mierzylam temperature i badalam sluz,szyjke. Wyszlo, ze prawdopodobnie owulacje mam 14 dni przed miesiaczke, a cykl mam 26 dniowy. Niestety nie mam zadnych innych sygnalow, ktore pomogly by na 100% okreslic dni plodne, typu bol piersi, podbrzusza, mocny sluz. Bylismy 4 miesiace temu u ginekologa, ten powiedzial na usg ze ze mna wszytsko ok, hormony tez ok, kazal dac sobie czas i postarac sie do stycznia, jak nie to bedziemy szukac dalej. No jest styczen, nasze 'celowane' cos slabo wychodzi. Ja co 26 dni zalapuje coraz wiekszego dola, nie pomaga mi ze kolezanki zachodza w ciaze, a ja z przyklejonym usmiechem im gratuluje, choc ciesze sie ze sie im udalo, bo wiem ze mi sie tez pewnie kiedys uda. Plan na dzis kupic termometr owulacyjny gdyz poprzedni zaginal w akcji i sprawdzic co z moja owu. Dziewczyny pozdrawiam serdeznie, oczekuje madrych teorii, wsparcia sama od siebie tez tego wymagam :) pozdrawiam!!