Widok
hej, nie ma co się stresować, ja tak miałam i 9 lat starań poszło ......
dzis byliśmy na ostatecznej konsultacji ws in vitro i ...udało się, przeszliśmy wszystkie etapy i mozna ruszac z programem:)
1 próba już w tym cyklu, jutro zaczynam zastrzyki dipherylina, na koniec mca teoretycznie jak dobrze będzie-transfer. Boję się, bo do tej pory czytałam o tym ale nie miałam z kim o tym pogadac, jak to będzie i czego się spodziewac....wiecie, tak po babsku
dzis byliśmy na ostatecznej konsultacji ws in vitro i ...udało się, przeszliśmy wszystkie etapy i mozna ruszac z programem:)
1 próba już w tym cyklu, jutro zaczynam zastrzyki dipherylina, na koniec mca teoretycznie jak dobrze będzie-transfer. Boję się, bo do tej pory czytałam o tym ale nie miałam z kim o tym pogadac, jak to będzie i czego się spodziewac....wiecie, tak po babsku
Olimpia20111 obie slubowałysmy w tym roku :) my z mężem podjeliśmy tą ważną decyzje o dziecku :) Tak jak Ty chciałam,żeby to wszystko było takie naturalne, bez starań, żeby to w 100% była niespodzianka :p ale ja tak kocham dzieci i tak długo "czekam" juz na swoje,że nie moge się powstrzymać i czytam teraz tylko o tym :P więc raczej z niespodzianki nici i będe używać słów "staramy się" :)
Mam nadzieje,że za długo to nie potrwa :P
Pozdrawiam
Mam nadzieje,że za długo to nie potrwa :P
Pozdrawiam
dzięki:-)
7 wrzesnia mam wizyte u endo-gin...i bedzie usg..ale pewnie i @ przyjdzie wiec teraz nie wiadomo..
chcialabym bardzo by nasze marzenie sie spelnilo...byloby cudownie:-))
Enemens - ja mialam owu w 21dc..takze moze i u Ciebie sie przesunie i zdazysz..a mzoe juz nie bedzie potrzeby..skoro we wtorek masz bete?;-)
7 wrzesnia mam wizyte u endo-gin...i bedzie usg..ale pewnie i @ przyjdzie wiec teraz nie wiadomo..
chcialabym bardzo by nasze marzenie sie spelnilo...byloby cudownie:-))
Enemens - ja mialam owu w 21dc..takze moze i u Ciebie sie przesunie i zdazysz..a mzoe juz nie bedzie potrzeby..skoro we wtorek masz bete?;-)
hey Dziewczyny..
te,ktore znaja juz moja historei to wiedza,ze mam cykle bardzo nieregularne..a te,ktore nie wiedza to jzu wiedza:-) ostatni moj cykl 51dc...a teraz..teraz wydaje m isie,ze byl skok...ze byla owu w 21dc..czyli @ powinna byc za okolo 14 dni tak? z moich wyliczen powinnam ja dostac okolo 6-7 wrzesien..no to czekamy..a cykl jesli tak by bylo bedzie duzo krotszy bo tylko 33dc:-)) co mnie mega cieszy:-))
jeszcze bardziej bym sie ucieszyla jakby @ nie przyszla:-)
pozdrawiam
te,ktore znaja juz moja historei to wiedza,ze mam cykle bardzo nieregularne..a te,ktore nie wiedza to jzu wiedza:-) ostatni moj cykl 51dc...a teraz..teraz wydaje m isie,ze byl skok...ze byla owu w 21dc..czyli @ powinna byc za okolo 14 dni tak? z moich wyliczen powinnam ja dostac okolo 6-7 wrzesien..no to czekamy..a cykl jesli tak by bylo bedzie duzo krotszy bo tylko 33dc:-)) co mnie mega cieszy:-))
jeszcze bardziej bym sie ucieszyla jakby @ nie przyszla:-)
pozdrawiam
w sumie to nie wiem na co czekamy. lekarz powiedzial, ze od zdiagnozowania mam czekac rok, zanim wysla mnie do kliniki, ale ze zglaszalam juz wczesniej problemy to potraktuja mnie ulgowo i mam tylko pol roku czkeac i sie starac i liczyc na cud. tyle juz czekalam to mnie te pol roku nie zbawi. nic niestety nie przyspiesze, a na prywatne leczenie w uk mnie nie stac :/
ps. dzieki za zyczenia dla Mikolaja :)
ps. dzieki za zyczenia dla Mikolaja :)
Witam, jestem tu nowa ale co jakiś czas zaglądam do Was i sprawdzam jak się rozwija sytuacja
w skrocie opowiem wam jak to wygląda u Nas
od 9 lat staramy się o dzidzię, poddałam sie, bo już nie miałam siły na kolejne leczenia, diagnozy i złudne nadzieje
postawiłam wszystko na jedną kartę, zdecydowaliśmy się na ivi w invi medzie, we wtorek mamy drugą wizytę i decyzja- czy zakwalifikowaliśmy sie czy nie
Boję się że znowu coś będzie nie tak- czy miałyście styczność z tą kliniką??
w skrocie opowiem wam jak to wygląda u Nas
od 9 lat staramy się o dzidzię, poddałam sie, bo już nie miałam siły na kolejne leczenia, diagnozy i złudne nadzieje
postawiłam wszystko na jedną kartę, zdecydowaliśmy się na ivi w invi medzie, we wtorek mamy drugą wizytę i decyzja- czy zakwalifikowaliśmy sie czy nie
Boję się że znowu coś będzie nie tak- czy miałyście styczność z tą kliniką??
U nas też kicha... Mija kolejny cykl starań i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że nadchodzi @ :-( Wkurza mnie już to wszystko - idę we wrześniu do lekarza i niech zacznie diagnozować w czym problem. Chociaż mój M. twierdzi że mam nie panikować bo na pewno wszystko jest ok tylko musimy jeszcze poczekać. Tylko, że owszem - cierpliwość jest cnotą - ale nie moją.