Re: STARAJĄCE SIĘ ... PO 30-TCE ;)
pozwolę sobie się wtrąćić ;-)
"nie mama", jeśli masz w planach ciąże to proponuje nie podejmować pochopnie decyzji o usunięciu torbieli. Taki zabieg może powodować zrosty, a jeśli w czasie...
rozwiń
pozwolę sobie się wtrąćić ;-)
"nie mama", jeśli masz w planach ciąże to proponuje nie podejmować pochopnie decyzji o usunięciu torbieli. Taki zabieg może powodować zrosty, a jeśli w czasie operacji uznają, że rzeba coś dodatkowo usunąć, to po prostu to zrobią.. Ja się zawzięłam i przez 2 lata po prostu ją obserwowałam, chodziłam na usg co 3 miesiące, no i w końcu udało się zajśc w ciąże, mimo tego, że jajnik po stronie torbieli nie dawał sobie rady. Gdy zmiana jest na jajniku, to po pierwszy trymestrze hormony powodują, że zaczyna się wchłaniać i problem z głowy. Z moją jest troszkę inaczej bo jest umiejscowiona za jajnikiem i niestety nie znika, ale jest szansa, że pęknie podczas porodu. Wszystkie przypadki są innem, bo różne są torbiele, ta kórą ja mam czasami się powiększała, czasami malała, obecnie ma 6,5cm x 3,5cm. Radzę zasięgnąć opini dobrego lekarza, zanim pójdzie się na zabieg. Mi wcześniejsi dawali skierowanie do szpitala i twierdzili, że bez usunięcia to w ogóle nie mam szans na ciąże, a potem to się zobaczy.. Podjęłam bardzo dobrą decyzję.
zobacz wątek