Widok

STRAŻ MIEJSKA misja specjalna

ne mam najlepszego zdania o tej formacji.

Do tego wszystkiego coraz to nowe porażki Oddziałów Naszych Miejskich Włodarzy.

Idąc sobie spacerkiem nad stawkiem w Oliwie widzę naszych bohaterów z pod znaku SM ligitymujacych chłopców siedzących na ławeczce z małym pieskim na smyczy.
Bojowe auto patrolu zmotoryzowanego nr ,,02,, i siły w liczbie dwa straszaki SM, zaczynają wmawiać dzieciakom że ,,mają zgłoszenie o biegającym tu psie,,. Dopytują dzieciaków o narkotyki czy aby nie są siecią dilerską...
Oczywiście do głowy naszym bohaterskim straszakm SM nie przyszło by przedstawić się chłopcom.
Oczywiście zwiali jak zaczęli interesować się tym ludzie z okolicy jak ten zmyślony pies ( stary numer o wymyślonym zgłoszeniu SM ) co to niby tam latał .

Wstyd i dalej wstyd czepiać się bez powodu...dzieci...

Było to w piątek o godzinie 15: 45. Brawo SM !!!
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 5
Zauważyłam że kierowcy mają już sposób na powiadomienie się że stoi ta skrzynka,włączają lewy kierunek,ostatnio jadę od siebie i co drugie auto włańcza ten kierunek. I faktycznie stało to małe pudło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziwię się, że ktoś kto zostanie złapany przez radar ma pretencje do straży miejskiej, do władzy, do całego świata tylko nie do siebie.

Jak dla mnie to raday powinny stać co kilometr na każdej drodze. Po to ktoś mądry ustalał kodeks drogowy i określił jaką prędkością jeździć aby tego przestrzegać.

Jeżeli ktoś jest na tyle głupi aby to ignorować to niech płaci i lamentuje ... na forum również.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Problem leży w tym, że wykorzystuje się narzędzie ograniczania prędkości nie do zwiększenia bezpieczeństwa na drodze, a do zarabiania pieniędzy. Nikt przy zdrowych zmysłach nie neguje konieczności ograniczenia prędkości w terenie faktycznie zabudowanym, w pobliżu szkoły, przejść dla pieszych, ścieżek rowerowych, etc..

Ale większość straży wiejsko-gminnych stawia znaki ograniczające prędkość nie w celu zwiększenie bezpieczeństwa, a w celu umożliwienia sobie dodatkowych przychodów do gminnej kasy. Przykład? Kozia Góra, Karlino...i parę innych na trasie Gdańsk-Szczecin. W ogólnym zarysie to jawne i aroganckie naruszanie art. 5 KC.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
"Ach a mnie znowu walnęla ta skrzynka z radarem co ją wystawia straż gminna,kurcze pare stówek nie moje.
Nie dość że tam jest mega szeroko w tym Zukczynie,zaraz za mostem stoi stacjonarny radar to jeszcze tę skrzynkę postawia,Rozwalę to kiedyś zobaczycie,nie wiem jak bo pilnują ale rozwalę."

droga czekoladko jeździsz szybko to płać, w czym problem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z czym wy wszyscy macie problem?

jezdzicie szybko to płaccie mandaty i to niewazne czy wystawione przez starż miejską czy też policje.

każdy tu kwiczy o egzekwowaniu prawa ale jednoczesnie chce się uchylic od płacenia mandatu....... co za ignorancja i przeksztalcanie prawa na swoja strone.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ignorancją bije z Twojej wypowiedzi. Bezmyślność, luna...i jeszcze bezmyślność. Przeczytałaś w ogóle, co napisałem?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiście.

chodzi mi o sam fakt , jak jeździsz szybko, ktos Cie złapie = płacisz mandat, proste :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nigdzie nie zanegowałem potrzeby mandatu/grzywny za nadmierną prędkość. Nie rozumiesz problemu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
halek przestań już lamentować jak dziecko ...

Jeżeli wydaję ci się, że możesz jechać szybciej bo nikomu nie zagrażasz to ... faktycznie ci się wydaje.

Jak jest 50 km/h to nie możesz jechać 70 bo uważasz, że wg ciebie jest bezpiecznie.

Masz się stosować do prawa kodeksu drogowego i koniec kropka !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
"Ale większość straży wiejsko-gminnych stawia znaki ograniczające prędkość nie w celu zwiększenie bezpieczeństwa, a w celu umożliwienia sobie dodatkowych przychodów do gminnej kasy. Przykład? Kozia Góra, Karlino...i parę innych na trasie Gdańsk-Szczecin. W ogólnym zarysie to jawne i aroganckie naruszanie art. 5 KC."

Jestem w stanie zgodzić się z tym że straże miejskie/gminne stawiają fotoradary w danym miejscu nie ze względu na bezpieczeństwo o dużą ilość mandatów. Natomiast nic mi nie wiadomo o tym jakoby straże miejskie/gminne stawiały ograniczenia prędkości. Mogę się mylić ale z tego co wiem znaki ustawia zarządca drogi.

Hal postaram się wyrazić możliwie jasno żebyś później nie musiał biadolić. Jeżeli na danej drodze prędkość jest ograniczona to ograniczenie ma jakiś cel i na pewno nie zostało ono ustawione dlatego że znak ma ładne kolory. A straże miejskie/gminne zarabiają na głupocie kierowców, którzy te ograniczenia łamią. A przecież nikt ich nie zmusza do łamania prędkości. I nie ma znaczenia jaka formacja i na jakim odcinku drogi ustawia urządzenia rejestrujące. Złamałeś przepisy, złapano Cię na tym to płacisz mandat. I całe to biadolenie że to taka wielka niesprawiedliwość jest co najmniej śmieszne.

A mentalność polskiego kierowcy świetnie obrazuje poniższy wpis:

"Ach a mnie znowu walnęla ta skrzynka z radarem co ją wystawia straż gminna,kurcze pare stówek nie moje.
Nie dość że tam jest mega szeroko w tym Zukczynie,zaraz za mostem stoi stacjonarny radar to jeszcze tę skrzynkę postawia,Rozwalę to kiedyś zobaczycie,nie wiem jak bo pilnują ale rozwalę."

Autorka biadoli na to że dostanie mandat bo przecież droga, którą jechała jest mega szeroka więc można na niej jechać mega szybko.I oczywiście. I oczywiście żadnej refleksji na temat łamania przepisów.
Jest pomysł żeby problem rozwiązać rozwaleniem skrzynki (to pewnie żart) ale pomysłu że ten sam problem można rozwiązać stosując się do przepisów już brak.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
miało być łamania przepisów.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cross, napisałeś "Jeżeli na danej drodze prędkość jest ograniczona to ograniczenie ma jakiś cel i na pewno nie zostało ono ustawione dlatego że znak ma ładne kolory."
Skąd ta pewność? Stawiasz tezę, że skoro ktoś postawił znak, to znaczy (^^) że ma jakiś cel - nie bierzesz pod uwagę, że jedynym i podstawowym celem ustawienia znaku jest właśnie możliwość postawienia tam radaru?

Gratuluję wiary w urzędniczą uczciwość:)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Co nie zmienia faktu że jeżeli fotoradary stałyby tylko w miejscach niebezpiecznych to Ty i większość narzekaczy tak samo płaciłaby mandaty tylko nie byłoby na co narzekać.
Niezależnie od powodu ustawienia znak ograniczający prędkość obowiązuje. Łamiesz przepisy - dostajesz mandat. I nadal śmieszy mnie jojczenie że znaku powinno tam nie być. A może skoro stoi ograniczenie prędkości to należy zwolnić, choćby po to żeby uniknąć mandatu.

Swoją drogą nieustannie zadziwia mnie to że większość ludzi jest w stanie bez skrupułów zaryzykować własne i cudze zdrowie lub życie żeby dojechać na miejsce dwie minuty wcześniej.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie jestem idiotą Cross. O ile w Niemczech na autostradzie pruję ile fabryka dała, to gdy widzę ograniczenie do 100, noga z gazu - tam ograniczenia prędkości są zasadne i nikomu by do głowy nie przyszło, ograniczać prędkość, stawiać znaki, radary...aby finansować w ten sposób budżet gminy.
To samo w Szwecji, gdzie mandaty sięgają równowartości dobrego samochodu w Polsce.

Nie, mylisz się - powód ustawienia znaku MUSI być uzasadniony. Ustawienie znaku zakazu/ograniczenia prędkości jest formą stanowienia prawa, a to już nie może odbywać się wedle czyjegoś widzimisię. Prezentujesz już nie legalizm, a ...domyśl się.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ale zawsze powód ustawienia znaku jest zasadny :)

- nakaz jazdy prosto - to masz jechac prosto, pojedziesz inaczej to może się cos stac np.

- ograniczenie prędkości do 60 km - pojedziesz 80 to możesz np wypaść z zakrętu

- przejście dla pieszych - bo zaraz jest takie przejście i trzeba zwrócić większą uwagę

- znak informujący że niedaleko jest szkoła - musisz uważać bo może dziecko ci wbiec na jezdnie

itd, itd.........

Może gdyby mandaty za wszelkie przekroczenia były większe to kierujący w końcu zaczęliby ich przestrzegać i nie byłoby problemu "ojejku dostałam parę stówek do zapłacenia" - to jest dla mnie ignorancja i przekładanie prawa na swoja stronę - tzn taka jaka akurat się podoba.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
> gdyby mandaty za wszelkie przekroczenia były większe to kierujący w końcu zaczęliby ich przestrzegać

Z idiotyzmem spotykam się na codzień. Ale Ty wspięłaś się na jego wyżyny.
Rzadko zgadzam się z Halem - ale w tym wątku ma 100% rację.
Droga jest po to, żeby jechać.
Powinna być zaprojektowana i wykonana tak, aby korzystali z niej kierowcy. Nie: piesi czy dzieci z pobliskich szkół.
Nie powinna być również źródłem dochodu dla gminy (poprzez mandaty) z tytułu tego, ze nie służy swojemu podstawowemu celowi.
Jeśli nie spełnia powyższych założeń- należy ją przebudować a nie obudowywać zakazami.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
z idiotyzmem przesada
Ty.. mówisz jak powinno być
Ona.. jak jest ;(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadyl kluczowym słowem w Twojej wypowiedzi jest "powinno".
I tu masz rację. Drogi powinny być szerokie, bezpieczne, z bezkolizyjnymi skrzyżowaniami i osobnymi ciągami dla pieszych i rowerzystów. Powinny ale nie są. I nie będą.

A skoro drogi nie służą tylko samochodom, skoro poruszają się po nich inni uczestnicy ruchu (piesi, rowerzyści) to automatycznie na drogach muszą pojawić się ograniczenia zapewniające tym pozostałym uczestnikom ruchu choćby minimum bezpieczeństwa. I poruszając się po takich drogach jakie mamy powinniśmy te ograniczenia respektować.

Inna rzecz że Polak zawsze wie lepiej gdzie i jakie powinno być ograniczenie. A dowodem na to że nie ma racji są policyjne statystyki wypadków. Zawierają one spis tych co wiedzieli lepiej.

I nadal uważam że wypłakiwanie się na forum że ci źli (wstawić nazwę instytucji egzekwującej przestrzeganie przepisów) ukarali mnie mandatem (zawsze bezpodstawnie i niesprawiedliwie) jest żałosne.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cross, idąc Twoim tokiem rozumowania (skoro jest znak, to widocznie tak musi być), poniżej załączam zdjęcie dwóch znaków...i teraz odpowiedz rzeczowo, co byś zrobił, jako kierowca:)
image

Zdjęcie autentyczne!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zawsze się znajdzie jakaś skrajność, która wcale nie potwierdza reguły.

Poza tym cała powyższa dyskusja dotyczyła ograniczeń prędkości.

Co bym zrobił jako kierowca?
Pofatygowałbym się do zarządcy drogi po interpretację/usunięcie nieprawidłowości.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry