Odpowiadasz na:

Re: STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009 - 44

Mateusz nie mówi prawie wcale,tylko mama i wsio,naśladuje kilka zwierzątek i na tym koniec.Upały nas doszczętnie wykańczają,lubię lato i takie temperatury ale jak ma się gdzie wyjechać,jakieś... rozwiń

Mateusz nie mówi prawie wcale,tylko mama i wsio,naśladuje kilka zwierzątek i na tym koniec.Upały nas doszczętnie wykańczają,lubię lato i takie temperatury ale jak ma się gdzie wyjechać,jakieś jeziorko itp.tak planujemy wyskoczyć gdzieś na 4 dni ale jak narazie nie znalazłam fajnego ośrodka.

Moje dziecko od kilku dni nie je prawie wogóle,zresztą ja też nie jem obiadów,a kolację skromną...tylko że mi to nie zaszkodzi,a mały powinien jeść,bo znów coś tam w wynikach nie tak i mamy skierowanie do hematologa,oby to nic poważnego.
Wczoraj przez cały dzień zjadł:danio,pół banana,deserek i kilka chrupek.Dziś to chociaż parówkę wciagnął,mleka też nie chce pić,na siłę mu dajemy przez sen,albo rano szybciutko nim się dobrze wybudzi,inaczej nie chce.Wczoraj go ważyałam i waga 10360 nawet trochę przybrał ale to jest dalej ten sam centyl.Boję się że przez te upały znów waga poleci,tak jak po szpitalu,póżniej zęby ehh nie mam sił do żeby go karmić,przy tym ja mam wstręt do jedzenia.
Marta,ja też nie mogę zdzierżyć rzucania jedzeniem.

zobacz wątek
16 lat temu
ania27

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry