Re: STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009 - 44
Sylwia,ja z jedzeniem kombinuje na tysiące sposobów.Po pierwsze Mati nie usiądzie na swoim krzesełku do jedzenia,jak widzi jedzenie odwraca głowę,na balkonie próbuje go zagadywać,nie je,na łóżku...
rozwiń
Sylwia,ja z jedzeniem kombinuje na tysiące sposobów.Po pierwsze Mati nie usiądzie na swoim krzesełku do jedzenia,jak widzi jedzenie odwraca głowę,na balkonie próbuje go zagadywać,nie je,na łóżku wysypuje mu rzeczy ze szkatułki,to zadziałało ale już się znudziło,trwało dwa dni,nawet latam na dwór z żarciem,mąż idzie od podwórka na ławkę,a ja z talerzem jak idiotka,a ten odwraca głowę i nie ma rady.Teraz śpi,zawsze jak wstawał,zjadł zupkę czy jakiś obiadek,teraz nie chce,zobaczymy jak będzie dziś,czekam na męża i jedziemy na plażę,tam może coś poskubie(z piaskiem,hehe)
Z piciem też u niego różnie,bo wcale za dużo nie pije,ale zmuszam,odkręcam niekapek i daję mu tak jak my pijemy.
zobacz wątek