Odpowiadasz na:

Re: STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009 - 44

Ja daję soki owocowe,teraz jak jest gorąc to dodaję wody do nich,żeby nie były słodkie,wodę też wypije,ale jest taka obżydliwa z osadem że aż żal dawać,teraz zakupiliśmy filtry brita,noi trochę... rozwiń

Ja daję soki owocowe,teraz jak jest gorąc to dodaję wody do nich,żeby nie były słodkie,wodę też wypije,ale jest taka obżydliwa z osadem że aż żal dawać,teraz zakupiliśmy filtry brita,noi trochę wody też będę dawać.On z tym piciem zawsze tak miał,dopiero od roku zaczął pić cokolwiek niż mleko,wcześniej to wypijał może ze 30 ml na dzień.
Wiesz jak mój Mati taki niejadek to wolę dawać soki,zawsze to jakieś witaminy,a z tego co tu czytam jest o wiele większy niż Lena.Z krzesełka wyłazi,chyba że zobaczy na nim co interesującego jak pokrojony banan,czy parówka to wtedy siedzi i je albo jajecznicą też się zajada,chociaż teraz o cokolwiek trudno.Śmiać mi się chce bo jak widzi skubaniec jak mu daję coś z małego słoiczka to wie że to deserek i otwiera dzioba,gorzej z dużym,obiadek ble.Noi chleba nie je wogóle,bułkę ostatnio skubie,bo też całej nie zje(na cały dzień)
Dziś znów nie zjadł zupki,troszkę dziubnął od nas z obiadu,na kolację serek i już bez mleka poszedł spać.My dziś byliśmy na plaży,chyba jakieś dobre 20 min,bo ciemne chmury przysłoniły niebo i wiatr nas ztamtąd wykurzył.No ale Mati zdążył się pomoczyć,a uśmiech jaki przy tym...:)

zobacz wątek
16 lat temu
ania27

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry