Re: STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009 - 44
Marta ja wczoraj byłam zapłacić za basen,to był ostatni termin,naprawdę nie dostałaś od nich maila?Powinnaś to z nimi wyjaśnić,bo w niedzielę już pierwsze zajęcia.
U nas wychodzą...
rozwiń
Marta ja wczoraj byłam zapłacić za basen,to był ostatni termin,naprawdę nie dostałaś od nich maila?Powinnaś to z nimi wyjaśnić,bo w niedzielę już pierwsze zajęcia.
U nas wychodzą trójki,jest marudzenie,płacz noi nie chce jeść gówniarz mały,dla niego wogóle jedzenie to kara.Wróciliśmy znów do smoka,bo inaczej nie było spania w dzień,a musi być.Za to teraz mam gorzej niż miałam przez to że zabrałam mu smoczek,wieczorne usypianie to jakiś koszmar jest,tylko z nami z łóżku i ze smoczkiem,ale za nim zaśnie to mija często 1,5 godziny jeszcze jest wychodzenie z łóżka,wędrowanie po domu i jak się nie krzyknie to nie zrozumie,zasypia o 22.00.Masakra,wcześniej było tak:kąpiel i do łóżeczka,dostał smoczka i zasypiał w ciągu max.20 min i była godzina max.20.00 wtedy mieliśmy wieczór dla siebie sałateczka,jakieś winko a teraz usypiamy przy nim,trzeba to zmienić,tak być nie może!
A z gadaniem ciągle jest tylko mama i tata nic innego nie słyszę,a dużo się mówi,proszę o powtórzenie ale jemu się nie chce.
Czytałam gdzieś że jak np.dziecko jest sprytne,zwinne,szybkie to mowa przychodzi póżniej,takie coś za coś,pamiętam że w podstawówce wszystkie kujonki na zajęciach wfu to słabiutkie były,tylko trója albo naciągana czwórka była na koniec roku.
zobacz wątek