Odpowiadasz na:

Re: STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009 - 44

hej
Młoda mi skasowała poprzedni post, więc napiszę od nowa.
Ja też jestem sama z Maryśką cały dzień. Muszę ogarnąć dom, a trochę tego jest, zakupy robimy zawsze razem, poza tym inne... rozwiń

hej
Młoda mi skasowała poprzedni post, więc napiszę od nowa.
Ja też jestem sama z Maryśką cały dzień. Muszę ogarnąć dom, a trochę tego jest, zakupy robimy zawsze razem, poza tym inne sprawy też.
Teraz doszła praca w domu i ciąża. Łatwo na pewno nie jest ale nikt nie obiecywał, że będzie.
Staram się ją czymś zajmować, co pozwoli mi chociaż na chwilę spokoju.
Czasem się udaje, czasem nie. Czasem to trzy minuty, czasem 10.

Teraz znowu ma gorszy czas, katar przechodzi po jednym dniu, ale zęby chyba ciągle dają czadu. Nie wiem jak to możliwe, trójki się nie przebiły jeszcze a ona ciągle pokazuje na bolącą piątkę?

U nas wyraźnie Mania nas testuje. Robi świadomie rzeczy zabronione, patrząc na nas i się śmiejąc. Czeka na reakcję. Potem jest chwila płaczu, że nie wolno ale coraz szybciej mija.
W każdym razie mniej jest długotrwałych histerii, których było sporo jakoś po roczku.

Czasem też mam już dość i mam ochotę gdzieś zwiać daleko :) Ale to mija, jak sobie odpocznę, zrobię coś dla siebie itd.

Na pewno nigdy już nie będzie tak jak kiedyś, ale chyba już bym nie chciała...

zobacz wątek
16 lat temu
maga79

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry