Odpowiadasz na:

Re: STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009 - 44

Marta,mnie wychował tata i też miał ciężko,bo pracował a mnie podżucał babci(przybranej) bo prawdziwa to zołza,a swoich rodziców nie znał,więc jakąś pomoc miał,albo często pilnowała mnie... rozwiń

Marta,mnie wychował tata i też miał ciężko,bo pracował a mnie podżucał babci(przybranej) bo prawdziwa to zołza,a swoich rodziców nie znał,więc jakąś pomoc miał,albo często pilnowała mnie sąsiadka,póżniej przedszkole i jakoś ten czas zleciał.Ja nie mam znikąd nawet najmniejszej pomocy.Żadnych sposobów na takie dzieci niestety nie ma,ten typ tak ma,bardzo ruchliwe,energiczne dziecko.Trzeba to przetrwać,póżniej będzie przedszkole,szkoła i zleci,cóż poradzić.
Noi każde dziecko ma geny z obojga rodziców,więc wychodzi na to,że ja i mój mąż to mieszanka wybuchowa,i tak jest szczególnie jak się kłócimy:)

zobacz wątek
16 lat temu
ania27

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry