Widok
Marta ile płaciliście za zdjęcia na basenie,my czekaliśmy 3 kursy na tego nurka i nigdy się nie zjawiał.Wyślij mi jedno na skrzynkę jak już je będziesz miała.
Karola wygląda na to,że synek się zasiedział,chłopaki lubią dłużej posiedzieć,często rodzą się po terminie,ja przenosiłam 12 dni.
U nas bez większych zmian.W dalszym ciagu poszukuję jak narazie bezskutecznie pracy,mam już mega doła,bo siedzenie w domu doprowadza mnie do szaleństwa,zwłaszcza że z Matim mam nie lekko.Nastał teraz najgorszy okres,przestał sypiać w dzień,a za tym idzie kłopot w ugotowaniu obiadu czy jakakolwiek czynność w domu,zajmie się sobą,ale tylko na chwilkę,przeważnie mi przeszkadza:(
Trudny charakterek,bunt,histerie,wymuszanie i rządzenie noi najgorsze jest to,że wogóle z niczym sie nie słucha.Czy u Was jest podobnie z posłuszeństwem?Stosujecie kary,na moje dziecko nawet kara nie działa,jest chyba na to za mały.
Dziś mieliśmy "super noc".Wczoraj usnął mi przed TV o 18.00 więc go położyłam do łóżeczka,przebrałam w piżamkę i miałam nadzieję że już będzie spał do rana,a tu godzina 1.00 w nocy mały do nas tupta,położył się z nami i nie mógł zasnąć,kotłował się chyba ze 3 godziny bo spałam przerywanym snem,on co chwila mnie wybudzał,zmieniał miejsce spoczynku i biegał po nas w łóżku,więc noc mam troszkę do tyłu.
Karola wygląda na to,że synek się zasiedział,chłopaki lubią dłużej posiedzieć,często rodzą się po terminie,ja przenosiłam 12 dni.
U nas bez większych zmian.W dalszym ciagu poszukuję jak narazie bezskutecznie pracy,mam już mega doła,bo siedzenie w domu doprowadza mnie do szaleństwa,zwłaszcza że z Matim mam nie lekko.Nastał teraz najgorszy okres,przestał sypiać w dzień,a za tym idzie kłopot w ugotowaniu obiadu czy jakakolwiek czynność w domu,zajmie się sobą,ale tylko na chwilkę,przeważnie mi przeszkadza:(
Trudny charakterek,bunt,histerie,wymuszanie i rządzenie noi najgorsze jest to,że wogóle z niczym sie nie słucha.Czy u Was jest podobnie z posłuszeństwem?Stosujecie kary,na moje dziecko nawet kara nie działa,jest chyba na to za mały.
Dziś mieliśmy "super noc".Wczoraj usnął mi przed TV o 18.00 więc go położyłam do łóżeczka,przebrałam w piżamkę i miałam nadzieję że już będzie spał do rana,a tu godzina 1.00 w nocy mały do nas tupta,położył się z nami i nie mógł zasnąć,kotłował się chyba ze 3 godziny bo spałam przerywanym snem,on co chwila mnie wybudzał,zmieniał miejsce spoczynku i biegał po nas w łóżku,więc noc mam troszkę do tyłu.
halo melduję się w nowym wątku:) może przyniesie mi szczęście i wkońcu się rozdwoję hehe:)
Ania - w odp. na ostatniego esa - ja mam męża w domu póki co więc wsparcie mega bo sama to bym chyba orła wywinęła z Majką i tym brzuchem a na dwór bym już sama i tak nie wyszła nawet przy pięknej pogodzie a tu jeszcze taka zawirucha:(
Mąż właśnie kładzie Majkę i chyba pójdziemy się walnąć w sypialni i będziemy oglądać film pt. " Kiedy odejdą wody" - komedia z J.LO:) może to coś pomoże i faktycznie odejdą:):):)
Pozdrowionka.
No i trzymajcie kciuki bo mam takiego stracha, że nawet się nie da opisać:(
Ania - w odp. na ostatniego esa - ja mam męża w domu póki co więc wsparcie mega bo sama to bym chyba orła wywinęła z Majką i tym brzuchem a na dwór bym już sama i tak nie wyszła nawet przy pięknej pogodzie a tu jeszcze taka zawirucha:(
Mąż właśnie kładzie Majkę i chyba pójdziemy się walnąć w sypialni i będziemy oglądać film pt. " Kiedy odejdą wody" - komedia z J.LO:) może to coś pomoże i faktycznie odejdą:):):)
Pozdrowionka.
No i trzymajcie kciuki bo mam takiego stracha, że nawet się nie da opisać:(
Karola, ja też trzymam kciuki! I na szczęścue kobieta o tym szybko zapomina. Już raz przez too przeszłaś i dałaś rade, i teraz tez bedzie dobrze!
Martha, knajpka jest otwarta, jest koło kortów na skrzyżowaniu czarnego dworu i jana pawła. Jeszcze się organizujemy co do menu ostatecznego włoskiego i takich tam ale zapraszamy! Myślę, że w przyszłym tygodniu już będzie prawdziwie włoskie menu. A szyld jest jeszcze po poprzednich właścicielach. Teraz będzie to restauracja "U Michele". Ale jeszcze czekamy na baner i ulotki. Kurcze, tyle tego do ogarnięcia że szok!
Maga, Ty też już niedługo:) Zazdroszczę Wam dziewczyny. Ja tez już bym chciała. A teraz jak widze to ciężko mi bedzie jak nie wiem. I chyba musimy jednak przeprowadzić się do Gdańska, bo te dojazdy są bez sensu. Wczoraj po raz pierwszy jechałam z Adriano pociągiem, ale było całkiem ok. Myślałam, że może się bać, ale jakoś to zniósł, chociaż skm nie należała do najnowszych i najczystrzych. I ten zapach w środku...
ania, Adriano tez nie jest najłatwiejszym dzieckiem, chociaż wiem że mogło by być gorzej. Ogólnie umie się zająć sam sobą, ale wtedy jak on chce a nie wtedy kiedy powinien. A teraz w restauracji to już zaczyna przechodzić samego siebie. Ale właśnie dlatego będzie to na pewno restauracja dla ludzi lubiących dzieci, bo on włazi np pod stól dla klienta, ja go wyciągam i tak to idzie do przodu. Więc jak ktoś nie lubi dzieci to raczej nie będzie się u nas czuł dobrze. No chyba, że trafi na moment kiedy akurat śpi, ale i tak zabawki są wszędzie porozwalane.
Chorobcia, ale się rozpisałam.
Dobrej nocy Laseczki:)
Martha, knajpka jest otwarta, jest koło kortów na skrzyżowaniu czarnego dworu i jana pawła. Jeszcze się organizujemy co do menu ostatecznego włoskiego i takich tam ale zapraszamy! Myślę, że w przyszłym tygodniu już będzie prawdziwie włoskie menu. A szyld jest jeszcze po poprzednich właścicielach. Teraz będzie to restauracja "U Michele". Ale jeszcze czekamy na baner i ulotki. Kurcze, tyle tego do ogarnięcia że szok!
Maga, Ty też już niedługo:) Zazdroszczę Wam dziewczyny. Ja tez już bym chciała. A teraz jak widze to ciężko mi bedzie jak nie wiem. I chyba musimy jednak przeprowadzić się do Gdańska, bo te dojazdy są bez sensu. Wczoraj po raz pierwszy jechałam z Adriano pociągiem, ale było całkiem ok. Myślałam, że może się bać, ale jakoś to zniósł, chociaż skm nie należała do najnowszych i najczystrzych. I ten zapach w środku...
ania, Adriano tez nie jest najłatwiejszym dzieckiem, chociaż wiem że mogło by być gorzej. Ogólnie umie się zająć sam sobą, ale wtedy jak on chce a nie wtedy kiedy powinien. A teraz w restauracji to już zaczyna przechodzić samego siebie. Ale właśnie dlatego będzie to na pewno restauracja dla ludzi lubiących dzieci, bo on włazi np pod stól dla klienta, ja go wyciągam i tak to idzie do przodu. Więc jak ktoś nie lubi dzieci to raczej nie będzie się u nas czuł dobrze. No chyba, że trafi na moment kiedy akurat śpi, ale i tak zabawki są wszędzie porozwalane.
Chorobcia, ale się rozpisałam.
Dobrej nocy Laseczki:)
oooooooooo same ciekawe wiadomości.
Karola - gratuluję Adasia... no i zdrówka teraz dla całej Rodzinki.
Blueeyes - jesteś.....
amourccia - tam kiedyś była pizzeria? zaraz koło cukierni...?
U nas nic nowego... znaczy wszystko w porządku.
Zdjęcia podwodne mam - ale nie wyszły najfajniej - Młoda na większości ma zamknięte oczka:) Inne dzieci jakoś bardziej zajarzyły o co chodzi i maja dużo lepsze zdjęcia. Ania - postaram sie w weekend wysłac Ci jakieś.
JA CHCĘ JUŻ CIEPŁO....... aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Karola - gratuluję Adasia... no i zdrówka teraz dla całej Rodzinki.
Blueeyes - jesteś.....
amourccia - tam kiedyś była pizzeria? zaraz koło cukierni...?
U nas nic nowego... znaczy wszystko w porządku.
Zdjęcia podwodne mam - ale nie wyszły najfajniej - Młoda na większości ma zamknięte oczka:) Inne dzieci jakoś bardziej zajarzyły o co chodzi i maja dużo lepsze zdjęcia. Ania - postaram sie w weekend wysłac Ci jakieś.
JA CHCĘ JUŻ CIEPŁO....... aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Cześć Dziewczęta:)
Martha, tam już było wiele rzeczy, i pizzeria też, to obok cukierni delicja. Zapraszamy!! Jak będziesz w okolicy wpadnij koniecznie! Ja jestem tam codziennie do około 17. Później działa mój mąż.
U nas dziś truuuuuuuuuudny dzień, i noc też nie fajna. Jakaś maruda się włączyła, ale to chyba znów kolejna piątka wychodzi. Tak jest zawsze przy zębach, że w nocy wstaje. A do tego pije dużo przed snem i wstaje na siku i późńiej nie może zasnąć, a ja na rzęsach chodze. Ale ciekawe jak tam karola, czy maleństwo daje popalić.
Martha, tam już było wiele rzeczy, i pizzeria też, to obok cukierni delicja. Zapraszamy!! Jak będziesz w okolicy wpadnij koniecznie! Ja jestem tam codziennie do około 17. Później działa mój mąż.
U nas dziś truuuuuuuuuudny dzień, i noc też nie fajna. Jakaś maruda się włączyła, ale to chyba znów kolejna piątka wychodzi. Tak jest zawsze przy zębach, że w nocy wstaje. A do tego pije dużo przed snem i wstaje na siku i późńiej nie może zasnąć, a ja na rzęsach chodze. Ale ciekawe jak tam karola, czy maleństwo daje popalić.