Re: STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009-47
halo melduję się w nowym wątku:) może przyniesie mi szczęście i wkońcu się rozdwoję hehe:)
Ania - w odp. na ostatniego esa - ja mam męża w domu póki co więc wsparcie mega bo sama to bym...
rozwiń
halo melduję się w nowym wątku:) może przyniesie mi szczęście i wkońcu się rozdwoję hehe:)
Ania - w odp. na ostatniego esa - ja mam męża w domu póki co więc wsparcie mega bo sama to bym chyba orła wywinęła z Majką i tym brzuchem a na dwór bym już sama i tak nie wyszła nawet przy pięknej pogodzie a tu jeszcze taka zawirucha:(
Mąż właśnie kładzie Majkę i chyba pójdziemy się walnąć w sypialni i będziemy oglądać film pt. " Kiedy odejdą wody" - komedia z J.LO:) może to coś pomoże i faktycznie odejdą:):):)
Pozdrowionka.
No i trzymajcie kciuki bo mam takiego stracha, że nawet się nie da opisać:(
zobacz wątek