Re: STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009-47
Cześć
podczytuję Was prawie codziennie, ale jakoś brak mi weny do pisania. Po za tym nic u nas nowego. Adriano chodzi bardzo chętnie do przedszkola, ja pracuję, i nic nowego. No może tylko...
rozwiń
Cześć
podczytuję Was prawie codziennie, ale jakoś brak mi weny do pisania. Po za tym nic u nas nowego. Adriano chodzi bardzo chętnie do przedszkola, ja pracuję, i nic nowego. No może tylko tyle, ze adriano obsypany nie wiem po czy. Domyślam się, że jakieś jogurty, twarożki z krowiego mleka, bo na nie był uczulony. Ale nie jest tragicznie, więc tylko oilatum smaruje, a jak Wy sobie radzicie jak jakieś krostki się pojawiają?
zobacz wątek