Re: STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE 2009-47
hej Kobietki :)
ale u Was zmian...podczytuję, ale często czasu brak, żeby coś sensownie napisać
tutaj już same przedszkolaki, moja Marysia w domu ze mną siedzi, więc trochę inne...
rozwiń
hej Kobietki :)
ale u Was zmian...podczytuję, ale często czasu brak, żeby coś sensownie napisać
tutaj już same przedszkolaki, moja Marysia w domu ze mną siedzi, więc trochę inne klimaty :)
poukładałam sobie już jakoś wszystko z dwójką, domem, pracą, jest ciężko, brakuje czasu dla siebie ale to wszystko tak szybko się zmienia, dzieciaki rosną...
Maryśka po wielu okresach buntu teraz wydoroślała nieco, nawet pomaga mi przy Jaśku, oczywiście nie jest idealnie ale duuużo lepiej niż na początku :)
Janek ciągle na moim mleku, waży już prawie 9 kg i długi strasznie...niedługo dogoni siostrę :D Uwielbia jak Mańka się z nim bawi, cieszy się okropnie jak tylko ją widzi...a ona w imię miłości pozwala sobie wyrywać włosy ;p Niestety Młody nocy nie przesypia, pobudek miewa sporo, zwłaszcza nad ranem, więc niewyspana łażę ciągle.
Ania, powodzenia w nowym życiu!!!!
Amoruccia - super, że się udało drugi lokal otworzyć :)
Karola - a jak relacje między maluchami u Was?
zobacz wątek