Odpowiadasz na:

Re: ****STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE****1***

moja Ania, póki co odpukać nie ma kolek, wzdęć, ulewania, wymiotów, jedynie czasami czkawki - ale to jest proste do wyeliminowania. Kolek pewnie nie ma bo jej mama okropicznie uważa na to co... rozwiń

moja Ania, póki co odpukać nie ma kolek, wzdęć, ulewania, wymiotów, jedynie czasami czkawki - ale to jest proste do wyeliminowania. Kolek pewnie nie ma bo jej mama okropicznie uważa na to co je:śniadanko ciemny, bądź jasny chlebek z wędlinką drobiową lub plastrem sera, herbatka, bądź bawarka. Obiadek kurczak gotowany, bądź pulpety drobiowe, gotowane,rybka gotowana, ryż ziemniaczki, marchewka,buraczki, i popołudniu jabłko, a do przegryzienia herbatniki maślane, bądź biszkopty. I do picia woda niegazowana, bądź rozcieńczony sok jabłkowy. Mała bąki puszcza, kupek robi dużo i dzięki Bogu na razie nie wije się z bólu.....mam wielką nadzieję, że tak pozostanie.

A pediatra przepisała małej jedynie multicebion oraz witaminę D3. I z tego co widzę bardzo polubiła multicebion.

A spacerek był super, w Gdyni po 16 przestało padać, więc poszliśmy a po powrocie o 18:30 kąpiel, kolacyjka i mała śpi.....zresztą na spacerku też spała.

zobacz wątek
18 lat temu
majls

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry