Re: ****STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE****1***
Maja nie bój się,lekarz jest rewelacyjny i im szybciej sie idzie tym leczenie jest krotsze-patrz u nas ..3 tygodnie i bioderka zdrowe,ale zeby dyspalzja sie nie cofneła trzeba troszke...
rozwiń
Maja nie bój się,lekarz jest rewelacyjny i im szybciej sie idzie tym leczenie jest krotsze-patrz u nas ..3 tygodnie i bioderka zdrowe,ale zeby dyspalzja sie nie cofneła trzeba troszke potrzymac....a dzieciaczkowi na poczatku to nie bardzo przeszkadza,jak dziewczyny pisały to kwestia bardziej mam niz maluszkow,teraz mała protestuje i owszem ale dopiero od niedawna i raczej przez refluks bo jak 2 razy ja karmiłam bez szyny to jednak mniej sie meczyła po jedzeniu .....a teraz po tych 3 tygodniach 2 najblizsze nie wydaja sie takie okropne(jak miały byc jeszcze 4!)i potem tylko na noc-damy rade...a Wam zycze aby bioderka były zdrowiuteńkie:)i nie stresuj sie bo mała to czuje!:)pamietaj cokolwiek sie dzieje to Ty musisz byc silna za Was obie!ok lece do paproszka bo sie meczy biedulka...:(ehh ten refluks juz by mógl troszke zlagodnieć
zobacz wątek