Re: ****STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE****2***
co do śluzu w kupce, to akurat jak przyszła lekarka mała zrobiła kupkę w pieluchę . Ja akurat tam nic nie widziłam, ale lekarka stwierdziła, że kupka jest ze śluzem bo trochę się ciągneła jak...
rozwiń
co do śluzu w kupce, to akurat jak przyszła lekarka mała zrobiła kupkę w pieluchę . Ja akurat tam nic nie widziłam, ale lekarka stwierdziła, że kupka jest ze śluzem bo trochę się ciągneła jak "smarki", kolor jest dobry, czyli musztardowy, no i malutka ciągle się pręzy jakby nie mogła wypuścić bączka, w takiej sytuacji kazała mi małą kłaść na brzuszek i lekko poklepywać po pupie, w ten sposób robię jej masaż brzuszka i lecą bączki :)))
zobacz wątek