Re: ****STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUSIE****2***
ja będę jeść ziemniaczki, buraczki gotowane i tarte (bez przypraw- bo takie lubię) oraz pierś z indyka- pieczoną. A rano chlebek z szynką drobiową mi położna mówiła, że jedno jajko tygodniowo mogę,...
rozwiń
ja będę jeść ziemniaczki, buraczki gotowane i tarte (bez przypraw- bo takie lubię) oraz pierś z indyka- pieczoną. A rano chlebek z szynką drobiową mi położna mówiła, że jedno jajko tygodniowo mogę, więc może jutro się skusze, aczkolwiek zbyt wielkiego pociągu do tego nie mam.
Asia, a wy małej przypadkiem nie przyzwyczailiście do tego noszenia? Pytam, bo u mnie tego problemu nie ma, albo leży w łóżeczku albo w leżaczku - bujaczku i wówczas sobie gadamy. Na rekach jest naprawdę rzadko.....pamiętam jak nosiłam siostrzenice prawie 10 kilogramową i ręce mi odpadały - a tamta lekcja dała mi niezłą nauczkę.
zobacz wątek