Widok
eliza, dzięk bardzo, ale właśnie dzisiaj dostałam niespodziewanie te krople od koleżanki, dała mi na próbę, zobaczymy, mam nadzieję, że pomogą :)
asiu, nie wiem czy to możliwe, ale chyba wczoraj dostałam pierszą miesiączkę. Praktycznie krwawienie po porodzie ustało po około 17 dniach, potem przez kolejne dni nic, zero krwi aż do wczoraj, wygądało to tak, jak normalna miesiączka tylko bez wcześniejszych dolegliwości miesiączkowych typu bóle brzucha, czy obolałe piersi.
Ty też tak masz???
asiu, nie wiem czy to możliwe, ale chyba wczoraj dostałam pierszą miesiączkę. Praktycznie krwawienie po porodzie ustało po około 17 dniach, potem przez kolejne dni nic, zero krwi aż do wczoraj, wygądało to tak, jak normalna miesiączka tylko bez wcześniejszych dolegliwości miesiączkowych typu bóle brzucha, czy obolałe piersi.
Ty też tak masz???
monia
u nas nie było krwi utajonej w kupce, ale to badanie będę jeszcze powtarzała, tak zalecił doktor. Pozostałe parametry z wyniku były następujące: ciała redukujące - 0%, ziarna skrobi - pojedyncze wpr., tłuszcze oboj. - pojedyncze wpr., kw. tłuszczowe - nieliczne wpr., włókna mięsne - nieobecne. Doktor zinterpretował te wyniki jako alergia pokarmowa. A Wy też macie w zaleceniach podawanie Bebilonu Pepti? U nas ten preparat został włączony na moją sugestię, bo pomału będę łączyła mleko swoje i zastępcze, aby za 2,5 miesiąca przestawić Nataszkę już na sam Bebilon. Teraz odciągam pokarm, mrożę, robię zapasy, bo gdy będę miała wystarczającą ilość pokarmu uzbieraną przestanę odciągać i będę podawała na zmianę, aż Natusia skończy 6 miesięcy, a to wbrew pozorom niedługo :))) Daj znać co z Waszymi wynikami!
u nas nie było krwi utajonej w kupce, ale to badanie będę jeszcze powtarzała, tak zalecił doktor. Pozostałe parametry z wyniku były następujące: ciała redukujące - 0%, ziarna skrobi - pojedyncze wpr., tłuszcze oboj. - pojedyncze wpr., kw. tłuszczowe - nieliczne wpr., włókna mięsne - nieobecne. Doktor zinterpretował te wyniki jako alergia pokarmowa. A Wy też macie w zaleceniach podawanie Bebilonu Pepti? U nas ten preparat został włączony na moją sugestię, bo pomału będę łączyła mleko swoje i zastępcze, aby za 2,5 miesiąca przestawić Nataszkę już na sam Bebilon. Teraz odciągam pokarm, mrożę, robię zapasy, bo gdy będę miała wystarczającą ilość pokarmu uzbieraną przestanę odciągać i będę podawała na zmianę, aż Natusia skończy 6 miesięcy, a to wbrew pozorom niedługo :))) Daj znać co z Waszymi wynikami!
eliza jadłam je:):)hehe:)pyycha:)ale własnie sie bałam teraz sprobowac ...no ale skoro Nataszki nie uczula wiec na pewno nie ma mleka ..to spróbuje raz jeszcze:)dzięki...aaa Basiu do Lidla tez podjade..ehhh te słodycze...taka głupotka a czasami jak chec najdzie to człowiek łazi i łazi i nie wie czego chce;)dzieki dziewczyny niby nic a tyle radości ;P
ehh dzis od rana taka radosna jest mała ze ja na maxa szcześliwa!!!:)gada do mnie, smieje się,bawi zabawkami!(szok!)...no i dzis pierwsz raz jadła bez przerw od dłuzszego czasu...aaa właczyliśmy znowu zageszczacz na kilka dni chociaz,bo juz tak te kway śmierdziały podejrzewam że bardzo boli .....moja mała kochana biedluka ze też musi się tak męczyć:(
ehh dzis od rana taka radosna jest mała ze ja na maxa szcześliwa!!!:)gada do mnie, smieje się,bawi zabawkami!(szok!)...no i dzis pierwsz raz jadła bez przerw od dłuzszego czasu...aaa właczyliśmy znowu zageszczacz na kilka dni chociaz,bo juz tak te kway śmierdziały podejrzewam że bardzo boli .....moja mała kochana biedluka ze też musi się tak męczyć:(
hej dziewczyny
bylam wczoraj u gina i podejrzewa, ze cos moglo zostac u mnie w macicy:( musze isc jeszcze raz,ale tym razem bedziemu robic usg, bo inaczej nie jest w stanie nic stwierdzic....:(
mam nadzieje, ze jednak nic tak beznadziejnego sie nie stalo...
wlasnie dziewczyny, po jakim czasie od porodu dostalyscie miesiaczke?
bylam wczoraj u gina i podejrzewa, ze cos moglo zostac u mnie w macicy:( musze isc jeszcze raz,ale tym razem bedziemu robic usg, bo inaczej nie jest w stanie nic stwierdzic....:(
mam nadzieje, ze jednak nic tak beznadziejnego sie nie stalo...
wlasnie dziewczyny, po jakim czasie od porodu dostalyscie miesiaczke?
Monia, moja kuzynka dwa razy po 9 miesięcy była na bezmlecznej diecie. Wynalazła takie ciastka w Lidlu, które nie szkodziły. to takie w kartoniku, kruche (nie maślane!), poza tym jadła dżemy jagodowe i porzeczkowe. No i wędlinę to kupowała tylko jedną (jakaś pierś z indyka albo kurczaka w curry - dostępna w bomi). A tak to piekła sama mięso, jadła też pierogi z mięsem drobiowym. Mam też przepis na ciasto które można samemu upiec i nie ma ani masła ani mleka.
monia
ciastka są pyszne, a kupuję je w Tesco i o ile dobrze pamiętam to chyba jeszcze w Netto kiedyś je dorwałam :) Producentem ich są Zakłady Piekarskie "Oskroba". Zapakowane są w przezroczyste pudełko i folię, przez którą widać zawartość, a na wierzchu jest naklejka z nazwą producenta i ciastek, taka kremowo-pomarańczowo-brązowa :)
ciastka są pyszne, a kupuję je w Tesco i o ile dobrze pamiętam to chyba jeszcze w Netto kiedyś je dorwałam :) Producentem ich są Zakłady Piekarskie "Oskroba". Zapakowane są w przezroczyste pudełko i folię, przez którą widać zawartość, a na wierzchu jest naklejka z nazwą producenta i ciastek, taka kremowo-pomarańczowo-brązowa :)
Maja-Nutriton,ale my juz nie podajemy bo mała miała problemy z kupkami..ale jak rozmawiałam z lekarzem powiedział ze to dziwne i rzadko sie zdarza...wiec niech spróbują...fakt na refluks nie ma leków skutecznych:(trzeba sie przemeczyc czasami do roku;(ale refluks wzmaga skaza białkowa wiec niech tą ewentualnosc sprawdza tez...
Monia.mam do Ciebie pytanie o refluks. wiem, że karmisz piersią i z tego co pamiętam podajesz małej jakiś zagęszczacz, czy jest to gotowy specyfik dostępny w aptece (jaka jest jego nazwa)? albo czy jest robiony na zamówienie - też potrzebuje nazwy. Mój kuzyn w Irlandii ma córkę 2 miesięczną z refluksem, oczywiście tamci Irlandzcy lekarze, nie potrafią konkretnie pomóc, więc mój kuzyn z żoną przeżywają koszmar z dzieckiem refluksowym. Chciałabym im jakoś pomóc, może jakby podawali ten zagęszczacz to pomogli by swojej Milence. z góry dziękuję za odpowiedź.
jestem łasuchem i robiłam wszystko, aby wynaleźć te dozwolone słodycze, bo jakaś przyjemność musi być w życiu :) zajadam się ciastkami zbożowymi, które mają w swoim składzie: syrop skrobiowy, cukier, ziarno sezamu (spotkałam się ze stwierdzeniem, że może uczulać, ale u nas tak się nie dzieje :)), ziarno słonecznika, tłuszcz roślinny, płatki owsiane, siemię lniane. To mi wystarczy, aby uzupełnić cukier w organiźmie ;-)
Co do zapachu kupki, to nie sugeruj się tą kwaśną wonią, bo u Nataszki też taka występuje, a ph jest prawidłowe. Co nie oznacza, że kupka Lenki nie może mieć właśnie kwaśnego odczynu, ale myślę, że będzie wszystko w najlepszym porządku :)
Co do zapachu kupki, to nie sugeruj się tą kwaśną wonią, bo u Nataszki też taka występuje, a ph jest prawidłowe. Co nie oznacza, że kupka Lenki nie może mieć właśnie kwaśnego odczynu, ale myślę, że będzie wszystko w najlepszym porządku :)
no pomogłam jej troszke ale dałysmy rade i Tomek zawiózł...zobaczymy jak u nas...małej zaczeło ładnie schodzic wszytsko z nozek i raczek i brzuszka zostały na dłoniach i stopkach krostki ale na buzi co zaczyna sie znowu psuć:(wyskoczyły 2 ropne pryszczyki(halllloooo!!!!???)ale mam nadzieje ze znikna tak szybko jak sie pojawiły...no my czekamy ale nasza kupka troszke nie-bardzo "pachnie",raczej kwaśny smrodek wiec mozliwe ze bedzie ponizej 5,5 ale ....zawsze mam nadzieje ze bedzie ok,juz od sobity jestem na megadiecie a od jutra chyba zaczynam piec mięsko dodatkowo z przepisów Dori:)
ostatnio naszła mnie ochota na misie haribo i sie zastanawialam czy mogłyby małej zaszkodzić..wiec konserwanty itp ale przeciez we wszystkim sa...fakt zrezygnowałam z kupna ale ochota nie przeszła:(
jak ty zastepujesz słodkosci?czy w ogole nie lubisz i nie masz ochoty?
ostatnio naszła mnie ochota na misie haribo i sie zastanawialam czy mogłyby małej zaszkodzić..wiec konserwanty itp ale przeciez we wszystkim sa...fakt zrezygnowałam z kupna ale ochota nie przeszła:(
jak ty zastepujesz słodkosci?czy w ogole nie lubisz i nie masz ochoty?
monia
co do nowych umiejętności Natusi, to praktycznie pojawiają się co chwilę :) ostatnio bawi się zabawkami, a szczególnie polubiła szmaciankę przytulankę, którą miętosi w rączkach i bierze do buzi. Jest to lekka zabawka, dlatego łatwo jej jest trzymać ją w rączkach. Ostatnimi czasy spędza coraz więcej czasu na macie edukacyjnej, wyciąga rączki do wiszących zabawek i intensywnie im się przygląda, a czasami prowadzi z nimi monolog, mrucząc coś po swojemu, a zdarza się tak, że słychać jej zachwyt w drugim pokoju :))) Gdy byliśmy ostatnio w kościele gruchała sobie, gdy tylko tylko chór zaczynał śpiewać, taka gwiazda mi rośnie ;-) Śmieje się praktycznie zawsze, a szczególnie gdy się ją zagaduje, z wyjątkiem gdy jest głodna, ale to normalne :) Przewraca się też z brzucha na plecki, ale to raczej pod wpływem utraty panowania nad ciałkiem, gdy podniesie jedną z rączek ;)
Chrzciny planujemy na 7 czerwca, chociaż zależało mi na 14, bo mam wtedy imieniny :) ale tak się złożyło, że Natusi chrzestna została zaproszona w tym dniu na ślub i jest też świadkową, dlatego zmieniliśmy datę na 7-go. Mam nadzieję, że dopisze nam pogoda...
aaa, wyniki już mam i ph jest prawidłowe, bo wynosi 6 (gdyby było mniejsze niż 5,5 byłby to odczyn kwaśny), więc nietolerancja laktozy poszła precz, huuura! Mogę stosować Bebilon Pepti, ale i tak nie zrezygnuję z mojego pokarmu, będę odciągała póki starczy mi sił, a Bebilon będę stosowała wspomagająco :)
a jak dzisiaj Lenka, zrobiła niespodzianke ;-) ???
co do nowych umiejętności Natusi, to praktycznie pojawiają się co chwilę :) ostatnio bawi się zabawkami, a szczególnie polubiła szmaciankę przytulankę, którą miętosi w rączkach i bierze do buzi. Jest to lekka zabawka, dlatego łatwo jej jest trzymać ją w rączkach. Ostatnimi czasy spędza coraz więcej czasu na macie edukacyjnej, wyciąga rączki do wiszących zabawek i intensywnie im się przygląda, a czasami prowadzi z nimi monolog, mrucząc coś po swojemu, a zdarza się tak, że słychać jej zachwyt w drugim pokoju :))) Gdy byliśmy ostatnio w kościele gruchała sobie, gdy tylko tylko chór zaczynał śpiewać, taka gwiazda mi rośnie ;-) Śmieje się praktycznie zawsze, a szczególnie gdy się ją zagaduje, z wyjątkiem gdy jest głodna, ale to normalne :) Przewraca się też z brzucha na plecki, ale to raczej pod wpływem utraty panowania nad ciałkiem, gdy podniesie jedną z rączek ;)
Chrzciny planujemy na 7 czerwca, chociaż zależało mi na 14, bo mam wtedy imieniny :) ale tak się złożyło, że Natusi chrzestna została zaproszona w tym dniu na ślub i jest też świadkową, dlatego zmieniliśmy datę na 7-go. Mam nadzieję, że dopisze nam pogoda...
aaa, wyniki już mam i ph jest prawidłowe, bo wynosi 6 (gdyby było mniejsze niż 5,5 byłby to odczyn kwaśny), więc nietolerancja laktozy poszła precz, huuura! Mogę stosować Bebilon Pepti, ale i tak nie zrezygnuję z mojego pokarmu, będę odciągała póki starczy mi sił, a Bebilon będę stosowała wspomagająco :)
a jak dzisiaj Lenka, zrobiła niespodzianke ;-) ???