Odpowiadasz na:

Re: ****STYCZNIOWE I LUTOWE MAMUŚKI 6****

hej dziewczyny:) nie było mnie jeden dzień a Wy tyle postów napisałyście:)
tokio nie przejmuj się tym brakiem bóli - wiesz mi to się wydaje że teraz bardziej i częściej brzuch mnie boli niż... rozwiń

hej dziewczyny:) nie było mnie jeden dzień a Wy tyle postów napisałyście:)
tokio nie przejmuj się tym brakiem bóli - wiesz mi to się wydaje że teraz bardziej i częściej brzuch mnie boli niż na początku. iza współczuję utraty kolegi... ja pewnie też bym poszła na pogrzeb dobrego znajomego jakoś tak głupio byłoby nie iść.
angel wiesz co moja kuzykna też miała krwiaka na początku ciąży ale jej się wchłonął (już to komuś na forum pisałąm - może Tobie:)) tak więc nie martw się na zapas bo to wszystko źle na dzidzie wpływa jak Ty się martwisz to maluszek też.
a ja dzisiaj leniuchuję:) wczoraj zabiegany dzień mieliśmy - pojechaliśmy z M do naszego rodzinnego miasta wymeldować się. Już samą podróża się zmeczyłąm bo jakoś straszne korki były na trasie!!! Z racji tego że że byłą to pora obiadowa to byliśmy strasznie głodni wieć zatrzymaliśmy się na stacji na obiadek - dziewczyny już dawno nie jadłąm tak okropnego obiadu!!!! fuj - wszystko odgrzewane z mikrofali, ziemniaki to chyba jakieś tygodniowe i mięcho też jakieś dziwne - śmieliśmy się czy przeżyjemy po tym żarciu:) no i jak wróciliśmy to calutki wieczór zaprawiałam wiśnie... z mam na telefonie oczywiście bo pierwszy raz to robiłąm:) ciekawe co mi z tego wyszło???no i po tych wisniach byłąm już jak padnięta że poszłam spać... mam nadzieje że mnie już teście wisniami nie obarczą!! ale swoją drogą to pyszne wisienki:) takie trochę kwaśne ale tak się ich najadłąm że pękałąm:P

zobacz wątek
18 lat temu
Kasika

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry