Widok
Witam !
2 lipca ( czwartek ) 2009 roku miałam swoje wesele wyprawione właśnie w tej sali. Było po prostu rewelacyjnie. Wesele trwało do 4 rano. PNa drugi dzien poprawiny rozpoczely sie o 17,oo a zakonczyly o 2 w nocy w sobote. Nikt nie liczyl nam jakos dodatkowych godziny za sale na poprawinach .Jedzenia po weselu i poprawinach zosatlo nam prawie 3 lodówki!!!. Jedzonko bardzo smaczne , duzy wybór , na stołach jedzenie bylo ciągle wymieniane na nowe polmiski. Cieple posilki 4 rodzaje ( do wyboru). Obsluga caly czas stoi i obserwuje zeby na stolach bylo jak nalezy.Nikogo nie trzeba szukac . Na poprawinach zaprosilismy obsluge do wspolnej zabawy i powiem ze bylo naprawde rewelacyjnie. Ciesze sie ze za 150 zl (wesele plus poprawiny ) udalo nam sie zrobic tak wspaniale wesele.
I uwaga na koniec.Jezeli nie masz juz miejsc na 2010 a kto powiedzial ze wesele musi byc koniecznie w sobote ????
2 lipca ( czwartek ) 2009 roku miałam swoje wesele wyprawione właśnie w tej sali. Było po prostu rewelacyjnie. Wesele trwało do 4 rano. PNa drugi dzien poprawiny rozpoczely sie o 17,oo a zakonczyly o 2 w nocy w sobote. Nikt nie liczyl nam jakos dodatkowych godziny za sale na poprawinach .Jedzenia po weselu i poprawinach zosatlo nam prawie 3 lodówki!!!. Jedzonko bardzo smaczne , duzy wybór , na stołach jedzenie bylo ciągle wymieniane na nowe polmiski. Cieple posilki 4 rodzaje ( do wyboru). Obsluga caly czas stoi i obserwuje zeby na stolach bylo jak nalezy.Nikogo nie trzeba szukac . Na poprawinach zaprosilismy obsluge do wspolnej zabawy i powiem ze bylo naprawde rewelacyjnie. Ciesze sie ze za 150 zl (wesele plus poprawiny ) udalo nam sie zrobic tak wspaniale wesele.
I uwaga na koniec.Jezeli nie masz juz miejsc na 2010 a kto powiedzial ze wesele musi byc koniecznie w sobote ????
W miniony weekend bawiłam się jako gość na weselu w Filipie. Jestem zachwycona. Nie ma się do czego przyczepić. Może trochę z zewnątrz nie przekonuje, ale wnętrze nadrabia! Bardzo stylowy wystrój, czysto. Obsługa rewelacyjna. Jedzonko - dużo i pyszne. Wydaje się, że to dość daleko od trójmiasta, ale większość miała noclegi w Filipie i w sąsiedniej agroturystyce, więc nie było to uciążliwe. Polecam.
Hej dziewczyny!
Ja również wybrałam salę Filip w Osłoninie. Objechałam z narzeczonym calą okolicę Puck, Władysławowo, Karwię, Jastrzębią Górę, a wszędzie tam śpiewali tylko wielkie sumy, i jak pojechaliśmy na "wioski" to okazało się, że tam proponują to samo, a nawet więcej (np pieką również ciasta w cenie) za wiele niższą cenę. W Rejsie na 2010 rok chcieli około 216/osoba, w Rigga Hotel*** około 210, w Hotelu Rozewie wszystko wyszłoby 220... a w Żelistrzewie, Mrzezinie, Osłoninie... 130 - 160. W Filipie akurat Pani powiedziała, że w 2009 bierze 150, ale w 2010 zastrzega sobie ze może być drożej jeśli nastąpiły by podwyżki cen mięsa i innych produktów. W ofercie jest wszystko oprócz napoi, owoców i ryb wędzonych oraz alkoholi. Sala jest prześliczna, ma niesamowity urok... Byliśmy w Sabacie w Żelistrzewie i tam Pani chciała 130/osoba bez napoi, owoców, ryb wędzonych i alkoholu. Byliśmy skłonni już rezerwować termin,bo było dużo wolnych, jednak coś nas podkusiło żeby zobaczyć tą nową sale w Osłoninie, no i po prostu się zakochaliśmy w niej :)
Ja już nie chciałam słyszeć o żadnej innej. Jedynym minusem było to, że podczas szukania sali na przełomie lipca i sierpnia 2009 pierwszy wolny termin był na 6 listopad 2010!!!!!
Państwo mają niesamowite wzięcie!!! Po krótkiej dyskusji z rodzicami, po wspólnym, ponownym obejrzeniu sali wraz z rodzicami, zdecydowaliśmy się na ten termin 6.11.2010.
Teraz odliczamy czas do Naszego ślubu :)
Pozdrawiam wszystkie przyszłe Panny Młode!
Czy ktoś słyszał coś o orkiestrze braci Parchem? Nie wiem skąd są, ale jest ich 5. Jeden z nich ma na imię Witek.
dziękuję za każdą informację :)
Ja również wybrałam salę Filip w Osłoninie. Objechałam z narzeczonym calą okolicę Puck, Władysławowo, Karwię, Jastrzębią Górę, a wszędzie tam śpiewali tylko wielkie sumy, i jak pojechaliśmy na "wioski" to okazało się, że tam proponują to samo, a nawet więcej (np pieką również ciasta w cenie) za wiele niższą cenę. W Rejsie na 2010 rok chcieli około 216/osoba, w Rigga Hotel*** około 210, w Hotelu Rozewie wszystko wyszłoby 220... a w Żelistrzewie, Mrzezinie, Osłoninie... 130 - 160. W Filipie akurat Pani powiedziała, że w 2009 bierze 150, ale w 2010 zastrzega sobie ze może być drożej jeśli nastąpiły by podwyżki cen mięsa i innych produktów. W ofercie jest wszystko oprócz napoi, owoców i ryb wędzonych oraz alkoholi. Sala jest prześliczna, ma niesamowity urok... Byliśmy w Sabacie w Żelistrzewie i tam Pani chciała 130/osoba bez napoi, owoców, ryb wędzonych i alkoholu. Byliśmy skłonni już rezerwować termin,bo było dużo wolnych, jednak coś nas podkusiło żeby zobaczyć tą nową sale w Osłoninie, no i po prostu się zakochaliśmy w niej :)
Ja już nie chciałam słyszeć o żadnej innej. Jedynym minusem było to, że podczas szukania sali na przełomie lipca i sierpnia 2009 pierwszy wolny termin był na 6 listopad 2010!!!!!
Państwo mają niesamowite wzięcie!!! Po krótkiej dyskusji z rodzicami, po wspólnym, ponownym obejrzeniu sali wraz z rodzicami, zdecydowaliśmy się na ten termin 6.11.2010.
Teraz odliczamy czas do Naszego ślubu :)
Pozdrawiam wszystkie przyszłe Panny Młode!
Czy ktoś słyszał coś o orkiestrze braci Parchem? Nie wiem skąd są, ale jest ich 5. Jeden z nich ma na imię Witek.
dziękuję za każdą informację :)