Widok

Salon sukni Marietta w Gdyni

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Czy któraś z Was szyła tam suknię?Byłam tam dziś ze zdjęciem mojej kochanej Maggie Soterro. Babeczki powiedział, że bez problemu mi to uszyją, że mają świetne krawcowe od sukien bla bla...No i taniej wyjdzie niż jakby miała ją kupować w Madonnie( gdzie i tak mi musieliby uszyć na mnie i tak). Boję się, że to będzie wtopa...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja na pewno nie kupię tam sukni. Jak dla mnie obsługa dziwna, niby jest, ale zero zaangażowania z ich strony i pomocy. W ogóle nie zależy im chyba na potencjalnym kliencie, co w dzisiejszych czasach wydaje się mi dziwne. Myślałam, że każdy dba o swój wizerunek, bo przecież wiele dziewczyn czyta takie fora. No ale może mają aż tylu klientów, że im to zwisa i nie maja zamiaru podnieść tyłka, aby się nim zająć, gdy już przyjdzie do salonu. Niech sobie chodzi po sklepie, przegląda i wybiera suknie sam, bo przecież dobór sukni ślubnej to coś z czym każdy ma do czynienia na co dzień..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miałam okazję zobaczyc jak wygląda praca Pań z Marietty od "kuchni". Starałam sie tam o pracę i byłam na dwóch dniach próbnych - za które mi oczywiście nie zapłacono :/
Ale nie o tym - ja jak szukałam swojej sukni ślubnej, to nawet tam nie zajrzałam. pamietam, co po wyjściu klientek było mówione między tymi Paniami.
Obgadywanie jakich mało. a im nie zalezy tak naprawde na dobrym doradzeniu, tylko aby więcej sprzedac i tyle ! Głupio bym sie czuła wychodząc z salonu :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja jestem bardzo zadowolona :) już po fakcie (wpłaceniu zaliczki) zaczęłam czytać opinie, takie jak wyżej i byłam przerażona. potem troszkę zwlekali z terminem 1 przymiarki, co zestresowało mnie jeszcze bardziej. jednak kiedy zadzwonili nie narzucali mi terminu, wybrałam sobie dogodny, ja jestem bezkonfliktowa raczej, suknia mi się podobała od samego początku i bym wzięła, a te Panie (taka w czarnych włosach i jeszcze blondi chyba) latały wokół mnie i pokazywały, co skrócic, jak, gdzie itd. zeby było lepiej. bylam mile zaskoczona :) na 2 przymiarce też było miło i sympatycznie. a suknia piękna :) także jak dla mnie ocena bardzo dobra. aczkolwiek po Agnes to ciężko by było żebym narzekała... tam Pani chyba była na pracy przymusowej... jednym slowem-masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry