Widok

Samotne Walentynki - nie wkurza was to?

Pytanie jak w temacie. Proszę o opinię innych trójmiejskich singli, jak sobie radzicie w okolicach 14 lutego? Nie zwracacie uwagi czy może chcecie zapomnieć?
Ja muszę przyznać, że dopadło mnie to święto w zupełnie nowym miejscu, bo od niedawna mieszkam w Gdańsku. Wszędzie kolorowe serduszka, kwiaty, maskotki i zakochany pary - oto co mnie będzie dobijało w jutrzejszy dzień. Nowe miasto, nowe możliwości, nowa praca, tylko samotność ciągle ta sama. I potwierdza się prawda zawarta w powiedzeniu, że "samotność najbardziej odczuwa się w tłumie".
Powinniśmy założyć grupę wsparcia dla wszystkich odczuwających ten sam problem, bo nie sądzę, że jestem z tym jedyny.
A więc single - łączmy się :-)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 5
Mnie wkurza fakt, że to "święto" przywiało do nas z zachodu i nagle wszyscy się zachłysnęli i zakochali i zakopali pod stertą pluszowych tandetnych misiów i serduszek, a zapomnieli o naszej Sobótce... Mam Walentynki głęboko w poważaniu. A tak przy okazji, 14 lutego to również "International Quirkyalone Day".
Feeling any better?:)

PS. Ten "minus" to nie ode mnie:) Pozdrawiam.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
To jest zwykłe komercyjne świeto, które zawsze budzi mniejsze lub większe emocje. Jestem singielką i nie szukam nikogo na siłę. Szczęście można znaleźć przede wszystkim we własnej osobie!:)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 8
Patrycja życie dla siebie to nie życie... Nie zgadzam się z Tobą woglę.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Patrycja - nie szukając - trafi
A Ty - samotny - bedziesz samotny
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
I ja nie jestem zwolenniczką pseudo świąt naszych zachodnich ciemiężycieli jednak chcę czy nie chcę z każdej strony atakują mnie takie a nie inne informacje. Po miesiącu tonięcia w propagandzie miłości cóż czuję się naprawdę samotna. Pewnie skończy się to wieczorem z filmami z dużą porcją czekolady.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> pseudo świąt naszych zachodnich ciemiężycieli

Nie demonizuj. To tylko durna moda na "Zachód"

> Po miesiącu tonięcia w propagandzie miłości cóż czuję się naprawdę samotna

Tego nie rozumiem. Twoje samopoczucie jest konsekwencją medialnego przekazu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zwrot ciemiężyciele zagościł najprawdopodobniej ze względu na moje uprzedzenie do Zachodu.
Odpowiadając na pytanie - Zwykle bywam a może tylko staram się być odporna na to co uważam za głupie. Mam jednak słabe punkty i ten z pewnością do takich należy nie jest to jednak konsekwencja medialnego przekazu a raczej aktualnej sytuacji.
Z racji, że mogłabym być źle zrozumiana wyjaśnię, że mam narzeczonego (nie wiem dlaczego ale nie cierpię tego określenia). On studiuje za granicą ja w Gdańsku a związek opiera się na rozmowach. Jutrzejszy dzień jak każdy inny również spędzilibyśmy przed skype (i byłabym naprawdę szczęśliwa) niestety tydzień temu wyczerpałam limit na blueconnect a na prędkości modemowej możemy jedynie pisać i to nie zawsze. W tym czasie wyjątkowo dużo mówi się o związkach i wszystkim co wiąże się z tym wyjątkowym stanem. Każdy opowiada co to nie będzie robił, gdzie to nie pójdzie a my możemy liczyć na zamianę kilku zdań po północy bo wtedy kończy pracę. Całe nagromadzenie tęsknoty (to nazwałabym konsekwencją szumu medialnego) i pragnienia bliskości zakończy kilka zdań. Zostaje nam jedynie czekanie na nowy limit(dosyć irytujące) i kwiecień kiedy to będziemy mogli spędzić ze sobą trochę więcej czasu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja się dołączam do grupy!
ten okres jest jednym z najgorszych, bo wszędzie jest miłość i wiem, że za czerwonymi kiczowatymi serduszkami kryją się uczucia rozanielonych ludzi, a niestety ja tego uczucia w swoim sercu nie odnajduję...
Zrozumcie, że język może ukryć prawdę, ale oczy - nigdy!

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jedyne co mnie denerwuje, to to że nie wyjde sobie na mój samotny spacer wieczorną porą.. Czemu ? Bo nie chcę czuć na sobie wzroku mijających mnie par ;) To uczucie byłoby chyba nie do zniesienia!

A kto jest tak ogromnym masochistą i poszedłby SAM dzisiaj na film do kina ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakaś piekna godzina napisania mego poprzedniego postu hahah ;)

Życiowy pech
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, też mnie dobijają te wszystkie obściskujace się pary.
Chciałam zrobić wśród znajomych spotkanko dla singli, w ramach wsparcia, ale nie wyszło. Także rozumiem cię.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziś trudno z miejscami w kinie. Nawet gdyby były to nie mam ochoty patrzeć na obcałowujące się dookoła pary. Nie z zazdrości. Taki odruch świeżo po rozstaniu :-)Ale na swoje zajęcia cotygodniowe idę . Jak zniosę drogę :-) Pozdrawiam singli z okolicy :-)))Może w przyszłym roku jakieś singlowe spotakanie? byłoby fajnie na przekór sparowanym :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zrób sobie wieczór tylko dla siebie :-) ,,porozpieszczaj,, się :-)Pozdrawiam
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do roboty idz to zapomnisz o kwiatkach serduszkach itp:P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ileż to razy byłam sama w kinie i jakoś przeżyłam :))
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja Cię pocieszę pod nieobecność narzeczonego ;PPP
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dołączam do grupy singli niesympatyzujących ze owym "świętem".
Od kilku miesięcy mieszkam z Rumi i cierpię na brak towarzystwa po pracy. Zatem poszukuję koleżanki/kolegi chętnego na wyjścia na spacery lub fitness. Może znajdzie się chętny. Dzisiejszy dzień to butelka Desperadosa :) i lekki szmerek. Pozdrawiam Lula
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sam sobie robisz na złość, skoro Cię to trak denerwuje.
Jak się jest ponad coś to nie ma konieczności pisania o tym i usprawiedliwiania się.

Jak nie obchodzi? To się nie pisze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A przeżyłam, spacer zaliczyłam wczesną porą, wyglądało jakbym po sklepach chodziła. Salaterkę czekoladowych lodów i nawet trening mam za sobą. Dzień udany a co ! ;)

Jednakże samotne wyjście do kina nadal mnie nie przekonuje ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

Zdrada (78 odpowiedzi)

Dowiedziałam się,że mąż mnie zdradza. W środku jestem cała rozstrzęsiona, serce mi pękło, ale za...

do góry