Widok
''Scenariusz'' w kosciele
Hej dziewczyny, czy macie juz zaplanowane jak i co bedzie kosciele.......mi sie marzy takie piekne wejscie do kosciola tzn. wszyscy sa w kosciele, moj przyszly maz czeka przy oltarzu........najpierw idzie maly chlopczyk ladnie ubrany, pozniej dziewczynka (sypiaca kwiatki), pozniej druchny (moze 3-4 kolezanki uda sie namowic ) i np. wypozyczyc stroje z teatru aby byly jednakowo ubrane...........no a na samym koncu wchodze ja prowadzona przez tate.........Taz macie cos takiego w planie? jak sobie to wyobrazacie, to wielkie i jedyne w zyciu wejscie.........?
napiszcie
pomarzyc mozna no nie? kasia
napiszcie
pomarzyc mozna no nie? kasia
Ja to mam trochę inny problem. Wejdziemy oczywiście razem -zestresowana i zestresowany ;))) Ale potem mam pewne obawy - otóż w momencie, kiedy państwo młodzi w trakcie mszy podchodzą do rodziców i "rzucają im się na szyję" - z 4 rodziców my w sumie mamy tylko 1 mamę.. no i jakoś tak dziwnie mi się wydaje to będzie, smutno :(
A ja nie mam taty, a zawsze chcialam zeby mnie do oltarza poprowadzil, a moj chrzestny raczej nie przyjedzie, wiec bede szla sama do oltarza,
ale i tak bede szczesliwa, bo bedzie czekal moj ukochany z radosna mina i z byskiem w oku. Przedemna wejdzie moja swidkowa , ktora rozsypie platki roz idac do oltarza a jak dojdzie to wtedy ide ja - tak bym chciala ale jak to bedzie to nie wiem. Napewno bedzie pieknie :))))
ale i tak bede szczesliwa, bo bedzie czekal moj ukochany z radosna mina i z byskiem w oku. Przedemna wejdzie moja swidkowa , ktora rozsypie platki roz idac do oltarza a jak dojdzie to wtedy ide ja - tak bym chciala ale jak to bedzie to nie wiem. Napewno bedzie pieknie :))))