Widok
Se aż założe nowy sabdżekt
Gdyż nastrój mam wyborny na tyle, że krew się mnie gotuje w żyłach i aortach.
Udziela się mi ta wiosna co to ją Hobo wywołał do tablicy.
Wiecie co? w Chyloni na ryneczku jest przepięknie świeży szczupak.
I wiesz Ciemo co?
Jakbyś była jeszcze kiedyś głodna to... to stawiam 100 do 1-nego, że szczupak z grilla przebije zeszłorocznego halibuta u mnie w ogrodzie.
Tym razem możesz mi wierzyć.
http://www.youtube.com/watch?v=Jom1_X8BJRY
Udziela się mi ta wiosna co to ją Hobo wywołał do tablicy.
Wiecie co? w Chyloni na ryneczku jest przepięknie świeży szczupak.
I wiesz Ciemo co?
Jakbyś była jeszcze kiedyś głodna to... to stawiam 100 do 1-nego, że szczupak z grilla przebije zeszłorocznego halibuta u mnie w ogrodzie.
Tym razem możesz mi wierzyć.
http://www.youtube.com/watch?v=Jom1_X8BJRY
Zostawcie wszystko w diabły i chodźcie do lasu na wagary.
Inaczej dopiero za 40 lat zrozumiecie, że dwa razy człowiek nie przeżywa swego życia.
I nic dwa razy się nie zdarza.
http://www.youtube.com/watch?v=wzV-uQEtH9M
Inaczej dopiero za 40 lat zrozumiecie, że dwa razy człowiek nie przeżywa swego życia.
I nic dwa razy się nie zdarza.
http://www.youtube.com/watch?v=wzV-uQEtH9M
A i no fajną głupawkę miałem dziś z rańca z moją panią fryzjer.
(poszedłem Kropa ostrzyc ten swój poryty beret pełny skundlonych kudłów :)
Lubi pani poniedziałki? - pytam panią fryzjer.
- nie specjalnie - odpowiada.
Po czym włączyła suszarkę iiiiiiiiiiiiiiiii
najpierw coś z sekundę zachrzęściło, pomieliło i piękny siwy dymek o zapachu palonej izolacji uleciał z uzwojenia wewnętrznych bebechów suszarki.
- widzi pani ja przynoszę pecha - rzekłem.
Ryczeliśmy ze śmiechu dobry kwadrans.
Zdrowy śmiech jest zaraźliwy na równi z ziewaniem.
Za dużo gadam.
Idę na miód pitny.
(poszedłem Kropa ostrzyc ten swój poryty beret pełny skundlonych kudłów :)
Lubi pani poniedziałki? - pytam panią fryzjer.
- nie specjalnie - odpowiada.
Po czym włączyła suszarkę iiiiiiiiiiiiiiiii
najpierw coś z sekundę zachrzęściło, pomieliło i piękny siwy dymek o zapachu palonej izolacji uleciał z uzwojenia wewnętrznych bebechów suszarki.
- widzi pani ja przynoszę pecha - rzekłem.
Ryczeliśmy ze śmiechu dobry kwadrans.
Zdrowy śmiech jest zaraźliwy na równi z ziewaniem.
Za dużo gadam.
Idę na miód pitny.