Widok
Sęp
Dlaczego polskie filmy są takie wulgarne?Film mógł by być ciekawy,ale nie jest.Akcja namotana.Każdy amerykański film sensacycjny jest lepszy od naszego zachwalonego.Co było dobre w tym filmie: Michał ŻEBROWSKI I MUZYKA.Natomiast ani plejada naszych gwiazd,ani Pani Przybylska/żadna gwiazda/ zupełnie nie do oglądania.Szkoda czsu i pieniędzy.
Świetny
Najprościej mówiąc:
-świetna obsada
-świetna muzyka
-fabuła jakiej w polskim filmie sensacyjnym nie było
-film nieprzewidywalny, wzbudzający emocje i śmiech i łzy i gniew
-świetnie opowiedziana historia
-świetne zdjęcia
-niebanalnie zrealizowany i zagrany
- film z przesłaniem dający do myślenia
-nie zapominasz o nim od razu po wyjściu z kina.
-świetna obsada
-świetna muzyka
-fabuła jakiej w polskim filmie sensacyjnym nie było
-film nieprzewidywalny, wzbudzający emocje i śmiech i łzy i gniew
-świetnie opowiedziana historia
-świetne zdjęcia
-niebanalnie zrealizowany i zagrany
- film z przesłaniem dający do myślenia
-nie zapominasz o nim od razu po wyjściu z kina.
Warto obejrzeć
Film porządnie zrobiony,ciekawy scenariusz,szybka akcja,dobra gra aktorów,świetne zdjęcia i muzyka. Nowy temat w polskim kinie.Na pewno warto obejrzeć,n.b.dawno nie widziałem tak wypełnionej sali kina.Wśród polskich produkcji ostatnich lat pozytywnie się wyróżnia.A czepialscy zawsze coś znajdą....
Rumia Multikino. Totalne oszustwo! Thriller??? Jakiś kryminalny film akcji o wyrywaniu chwastów jakich było już mnóstwo. Nic nowatorskiego. Wystarczy wspomnieć tylko "8mm" z Nicolasem Cage To jest thriller. Oglądasz i wcielasz się w łowcę. Nie myślisz o tym, że to Cage tylko jesteś jak on detektywem! To jest sztuka aktorska. Wzięli leśne dziady, które dla dodania sobie animuszu klną na lewo i prawo. Pazura i Linda już nam to pokazali. Na chwilę ujrzymy piersi p. Przybylskiej, tylko jako widz nie wiedziałem za bardzo co z tym "bezruchem" zrobić. Po co ta scena i co miała wnieść do filmu? Przysporzyć widzów czy kasy samej aktorce? Cały film nie "wierzysz" aktorom. Widzisz Małaszyńskiego, Przybylską, G.... bank i prawie Azję, tylko opaskę ma nieco wyżej. Tani film, kręcony w jednym miejscu. Dobrze, że przyjaciele ze wschodu zostawili nam pamiątkę, która jakoś odgrywa często pierwsze skrzypce w polskich kryminałach. W zwiastunie jest jednak mowa, że to w centrum Europy. Po co? Pan Korin niech wraca do teatru, a zachwycanie się grą aktorską osób odgrywających psy, a czasem pijane psy nie jest wielką sztuką. Można było obsadzić zespół z TM w Gdyni. Dali by radę bez problemu. Film fajny na czwartkowy wieczór w TVP. Fronczewski gra komendanta o słabych nerwach. Wszystko go ostatecznie przerasta, biedak.