Skandal na zaspie - radny miasta przyznaje się do załatwiania spraw ze Strażą Miejską, postuluje likwidację stref zamieszkania...i manipuluje wnioskami do budżetu obywatelskiego więcej
Na Zaspie to nie jest problem z brakiem miejsc do parkowania, tylko z brakiem darmowych miejsc do parkowania. Wszystkie ulice i chodniki zawalone autami, a parkingi grodzone wokół osiedla (50 zł/msc) mają wolne miejsca
Radny coś robi dla dobra ludzi - żeby było gdzie parkować, a mieszkańcy mają wąty, chociaż nie chciało się im nawet tyłka z kanapy ruszyć żeby cokolwiek zdziałać
Mam tylko nadzieję, że pan radny nie zapadnie się pod ziemię po tym, jak jego pomysł parkingowej anarchii wejdzie w życie i efektem będzie to, że kiedyś ktoś zginie bo pogotowie lub straż pożarna nie będzie w stanie dojechać na czas.
Będzie coraz gorzej, bo liczba aut cały czas rośnie a nikt z rządzących nie ma jaj aby w końcu wytłumaczyć ludziom, że państwo nie jest od tego aby każdemu zapewniać darmowe miejsca postojowe pod domem.