Widok

Skierowanie na cesarskie cięcie.

Mam pytanie odnośnie cesarskiego cięcia. Czy jak dostałyście skierowanie na cesarkę to jak to przyjeli w szpitalu ? zrobili? czy moze jednak kazali rodzic SN? Bardzo proszę o odpowiedzi. Mam nadciśnienie i mam takie skierowanie od lekarza prowadzącego ciąże.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Witam ja miałam od neurogloga z powodu wypadniętego dysku skierowanie odnośnie cc.I jak miałam termin wyznaczony zgłosiłam sie do szpitala ,gdy byłam na oddziele juz pan ordynator powiedział krótko to jutro ciecie i to wszystko .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie beda ryzykowac jesli masz nadcisnienie kiedys czytalam w jakies ksiazce powodzenia do gory glowa
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
U mnie było tak
Na Zaspie kazali przyjechać kiedy dostanę bóle i nie mogłam tego przeskoczyć
Na Klinicznej pojechałam 1,5mc szybciej i umówiłam się konkretnie na dzień cięcia.
Tego też dnia pojechałam o 8 rano a o 12stej miałam cesarkę
https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kasiu a wywoływali ci skurcze przed cesarką?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam podobnie jak Kasia tyle że w Wojewódzkim. Umówiona cesarka na konkretny dzień. Rano zgłosiłam się do szpitala o 8.00. Cesarka miała być o 12.00. Podali oksytocynę na wywołanie ale nie zadziałała, tak więc już o 09.00 pojechałam na cc, a o 9.45 młody był na świecie.
Nikt nie robił najmniejszego problemu z powodu cięcia. Miałam wskazania od neurochirurga i okulisty

image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
hej
Możesz podać na maila u jakiego okulisty byłaś pod opieką? Mam wadę -9, na razie siatkówka w porządku. Jednak boję się, że może cos się stać. Szukam dobrego sprawdzonego okulisty.

goldflor@go2.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uważam, ze najpewniejsze jest skierowanie od lekarza, który rządzi porodówką w danym szpitalu. Wystarczy pójść do niego na 1 wizytę prywatną, przedstawic sprawę i na piśmie wyda skierowanie na cc, którego jego podwładni nie będą mogli podważyć, gdy trafisz do szpitala, a jego akurat nie będzie. Ja tak zrobiłam, ale summa summarum trafiłam do innego szpitala i tam rodziłam siłami natury.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Więc wszystko wyglądało tak:
O godzinie 8 rano byłam na IP około 9 rano znalazłam się na porodówce gdzie pobrano mi krew do badanie ( na krzepnięcie krwi ) podłączono wenflon i KTG
Tak leżałam do około 12stej ( czekałam na wyniki krwi, oraz wolną sale operacyjną )
Przed 12stą podłączono mnie pod oksytocynę, ale odłączono po dosłownie 5 minutach bo zadzwonili z sali operacyjnej, że są gotowi i mają mnie przyprowadzić.
Tak więc jeszcze tylko cewnik na sali porodowej został mi podłączony i powędrowałam na cesarkę :) o 12:13 malutka była na świecie :)

Całą cesarkę wspominam SUPER :) lekarze świetni, położne super... Nikt mi problemów nie robił, dlaczego mam mieć cc,a miałam wskazania ortopedyczne
https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Podważyli i kazali rodzić SN. Po 10 dniach na patologii i kłótni i tak wyszło CC.

Skarga w NFZ - brak skutecznej reakcji, a jedynie mydlenie oczu.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mojej koleżanki w październiku, w szpitalu w Redłowie było tak:

miała skierowanie z uwagi na rozejście spojenia łonowego, które mogło pęknąć w czasie porodu, co wiązałoby się z co najmniej półrocznym pobytem w szpitalu.

przyjęli ją więc do szpitala, powiedzieli, że będzie cc, ale nie robili go, bo najpierw badania, później jeszcze nie, bo nie, aż po tygodniu powiedzieli, że będzie rodzić normalnie!

wypisała się na własne życzenie i następnego dnia rodziła w Swissmedzie, bo i tak była po terminie.


Dziewczyna ledwo chodziła, bo ją tak bolało spojenie łonowe, a jeszcze musiała chodzić i prosić lekarzy o jakąkolwiek informację!!

Żenada, brak poszanowania człowieka i chamstwo!
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
dlatego ja zdecydowałam się na poród w szpitalu na Klinicznej, tam bez problemu ustalono mi datę cc i nikt nie podważał skierowania od ortopedy

Ponury, współczuję. Dla mnie to jest chore. Wymęczyć kobietę, a na sam koniec zrobić cc po którym nie jest również różowo
https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kliniczma zawsze jest bardzo chetna do robienia cesarek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też chyba będę musiała zapisać się na Kliniczną, bo próby sn byłyby zbyt dużym ryzykiem. Boję się jednak strasznie tego gronkowca, bo nie mogę większości antybiotyków. Czy faktycznie tak wiele kobiet nim poczęstowali? Którego lekarza stamtąd polecacie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam tam cesarkę w 2008r,nic nie złapałam,w nocy z nd/pn cięcie w środę po południu byliśmy już z synkiem w domu. Ogólnie dobrze to wspominam.Teraz też będę tam rodzić. A z lekarzy,to ja polecam dr Mielcarka (sporo opinii na forum),bo do niego chodzę, innych po prostu nie znam :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
''mamusiu'' a co mialas napisane w skierowaniu dokladnie? mam tak samo jak ty nadcisnienie, moja kardiolog napisala mi jedynie ze mam nadcisnie i ze mam isc na patologie ciazy bylam z tym na klinicznej i mowili ze to zadne wskazanie i ze mam przyjechac z bólami rodzic normalnie... dlatego pytam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja mam chore i już laserowane obie siatkówki.Teraz mam nowe ogniska przegrupowania barwnika i jak leżałam na patologii w Kartuzach to wszyscy na mnie grzmieli, że sn mogę sobie z głowy wybić jeśli miałam jakikolwiek laser. W Kartuzach nie wymagają żadnych zaświadczeń, ale ja wolę jechać na Kliniczną ze względu na neonatologię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Petra, a gdzie przyjmuje ten Mielcarek prywatnie? I jak tam ustalają termin cc? Lekarz o tym decyduje wg USG czy biorą 2 tyg przed terminem? Pytam, bo mam termin na 10 maja, ale do tego czasu Mały może próbować już wyjść i co wtedy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mielcarek nadal bierze 100 za wizytę czy więcej? Chodziłam kiedyś do Wydry, który jest na Klinicznej kierownikiem, ale ceny wzrosły u niego do 200, a terminy dwukrotnie się wydłużyły.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prywatnie przyjmuje na Oruni Górnej ul.Sosnkowskiego (http://doktorginekolog.pl/). dr powiedział,że u nich cesarki robią po skończonym 38tc (czyli trochę wcześniej trzeba podjechać na izbę ustalić sobie termin,nie trzeba czekać do rozpoczęcie akcji porodowej).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
cenka nadal 100zł z usg (ostatnio za dopplera też płaciłam 100zł)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a o jakim lekarzu rozmawiacie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O Mielcarku. Nijak nie po drodze mi ten jego gabinet :( Zapomniałam, że kierownikiem położnictwa jest Preis, a Wydra jest na ginekologii. Ciekawe jacy jeszcze lekarze są na położnictwie oprócz Preisa i Mielcarka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
up :-)
image

HappyMum :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jak jest z cc w Wejherowie ktoś wie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
"Normalnie". Taki sam syf jak wszędzie - zależy na jaką ekipę lekarz+położne trafisz. Na buraków czy też z powołania..

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam pytanie czy któraś z Was dostała się do Redłowa ze wskazaniem na cesarskie ciecie?? Jak to załatwiałyście?? Z Ordynatorem?? Czy może z innym lekarzem?? Jakiego lekarza i ewentualnie jeśli nie Redłowo to który szpital polecacie na CC??
Byłam dzisiaj w Szpitalu i rozmawiałam z Pigułamii na dole i się z mnie śmiały ,że jak to jak się na cesarskie chcę umówić. Że to nie hotel. Jak zaczną się skurcze to mam przyjechać na oddział a potem ktoś podejmie decyzje co do CC. Chciałam obejrzeć oddział to powiedziały ,że nie wolno takich wycieczek sobie robić i do Ordynatora mnie nie wpuściły bo on nie ma czasu na pierdoły. To nie są pierdoły tylko ważna dla mnie sprawa ,która muszę załatwić .Mam na to ok 7 tyg więc jeszcze dam radę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może trochę nie na temat, ale jednak.
W ciągu ostatnich 2 tygodni byłam na IP na Zaspie i w Redłowie. Na Zaspę skierowano mnie po KTG w Swissmedzie - nie wyszło najlepiej, więc zasugerowali powtórzyć badanie wieczorem w szpitalu. Wczoraj za to byłam na IP w Redłowie, bo jestem 5 dni po terminie i lekarz mówił, że jak nic nie będzie się działo, to mam co parę dni podejchać do szpiatala na KTG i USG (lekarz nie jest z Redłowa).
Na obu IP położne były bardzo niesympatyczne i z łaską mnie przyjęły rzucając wiele nieprzyjemnych komentarzy - np. jak Pani uważa, że coś jest nie tak, to kładziemy na oddział i wywołujemy poród, a nie KTG na IP; albo: co pani myśli, że pani przyjdzie, powie, że jest po terminie i my KTG będziemy robić???
Już mnie korciło poprosić o potwierdzenie na piśmie, że odmawiają mi tego badania. Ale obie po marudzeniach mnie przyjmowały.
No ale do rzeczy - otóż w obu IP położne były bardzo niemiłe, ale za to lekarze przesympatyczni. Lekarka w Redłowie dokładnie mnie zbadała, zrobiła USG i powiedziała, że jakby cokolwiek mnie niepokoiło, to mam się nie przejmować i od razu do nich przyjeżdżać. Podobnie lekarz na Zaspie - bardzo sympatyczny, dokladnie wszystko sprawdził i podtrzymał na duchu.
Spróbuj więc może dostać się do jakiegoś lekarza pracującego w Redłowie i bezpośrednio z nim pogadaj. Bo z położnymi to ciężko...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mialam tak samo jak Kasia.
Akurat wczoraj bylam na Klinicznej na izbie przyjec i ' z miejsca' mi umowili cc bez problemu,mam 5 lipca byc o 8 i w ten sam dzien bedzie ciecie;)
image.
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
malaniunia a czy rozmawiałaś na Klinicznej z Ordynatorem?? Czy umówiłaś się z pierwszym lepszym lekarzem?? Aha i jeszcze jedna ważna sprawa czy skierowanie masz d specjalisty czy ginekologa, bo ja mam od chirurga.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam skierowanie od spejalisty-ortopedy.
Mnie przyjela na izbie przyec Pani doktor gonekolog-poloznik,zapisala mnie w ich 'notesie' i w karcie przyjec na 15 lipca na 7:30.
Jeszcze przed zabiegiem mam miec konsultacje z anesezjologiem jakie znieczulenie bedzie dla mnie najlepszym rozwiazaniem.
image.
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jakie sie stosuje znieczulenie? Chyba nie ogolne? W moim szpitalu stosuja znieczulenie zewnątrzoponowe. Czy ojcowie moga byc obecni przy cc?
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
malaniunia a na kiedy miałaś termin mniej więcej z USG?? Ja mam ustalony w karcie ciąży 26 lipca. Wtedy wypada 40 t.c. A u Ciebie który będzie tydzień kiedy będziesz miała cesarkę??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malaniunia zalogowałam się więc możesz porównać nasze suwaczki. W poniedziałek 14 pojadę na oddział w Redłowie a jak z tego nic nie wyjdzie to podjadę na Kliniczną. Czy wyznaczyli Ci lekarza który wykona zabieg??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam w karcie ciazy termin na 17 lipca,Oni zapisuja na wyznaczony dzien z karty ale ze to wypadla sobota to ciecia nie robia w weekend 'umowionego' i lekarka powiedziala ze sobie moge w tym danym tygodniu wybrac dzien ktory mi sie bardziej podoba ,wazne zeby w 40tyg.i mialam termina na 17 lipca a wybralam sobie na 15 lipca:)
Oczywiscie jesli zacznie sie wczesniej to mam pryjechac ze skierowaniem bez problemu,juz wiedza co i jak maja mnie zapisana wiec problemu nie bedzie.
Z tego co wiem zapisuja roznie ,zalezy kto bedzie z Toba rozmawial wazne ze w 40tyg.i tez zalezy od tego na kiedy akurat bedzie wolne.
Pojedz tam wszystkoego sie dowiesz na spokojnie,lekarka i pielegniarki bardzo sypatyczne:)
image.
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lekarza mi nie wyznaczyla,nie wiedziala kto bedzie bo to troche wczesniesnie tak mowila,ale jak widac jak pisaly inne dzieczyny zalezy z kim sie bedzie rozmawialo na IP.
image.
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Problemów z cesarka to tylko nie robią w Swissmedzie.
No i własnie na klinicznej jak się ma wskazania.
Ja nie miałam żadnych wskazań,pojechałam do swiss i mi termin ustalili bez problemu.Sama cesarka trwała bardzo krótko.
Ale wiadomo tam trzeba zapłacić i to jest okropne,że w Polsce trzeba zapłacić żeby godnie rodzić!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zobaczymy jak mi wyjdzie z tym terminem CC. Dam znać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W 40tyg. umowia Cie moze na dzien wyznaczony w karcie ciazy chyba ze nie bedzie 'miejsca' to sobie wybierzesz dzien w 40 tyg;)
image.
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, jesli macie powazne wskazanie, to nigdzie nie beda robic z tym problemu, nie ma co sie martwic. Dla kwalifikujacego do ciecia jest istotne, kto wystawia skierowanie i dlaczego. Takie mazniete na jakims swistku "prosze o wykonanie cesarskiego ciecia" to moga zakwestinowac, ale jesli bedzie tam porzadnie napisane o co chodzi i dlaczego to ciecie ma byc, to nie ma problemu. Aha, no i skierowanie od innego ginekologa, takiego,, co pracuje w przychodni tez moze byc mniej "warte", bo akurat w danym szpitalu moga miec inne zdanie, co do wskazan do ciecia, ale od jakiegos innego specjalisty to sie nie powinni czepiac, o ile oczywiscie jest to jakos w miare udokumentowane.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja posiadam wskazanie od lekarza który mnie operował przed ciążą Ordynatora Oddziału Chirurgii w książeczce RUM. Napisane jest w niej z jakim schorzeniem się borykam i jaką operacje przeszłam. Jeśli będzie potrzebna jakaś dokumentacja medyczna ze szpitala to doniosę. Nic prócz tego jednego długiego zdania w książeczce nie mam. Chirurg powiedział ,że to powinno wystarczyć. Ja też mam taka nadzieję. Ale jak to będzie to się dowiem w praniu. U mnie jako tako zagrożenia życia w trakcie porodu SN nie ma jednak mogą się pojawić powikłania po nim jeszcze gorsze niż przeszłam do tej pory. A na to nie mam zamiaru sobie pozwolić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja bym Ci radziła wziąć jeszcze na wszelki wypadek wypis po tamtej operacji. Generalnie zadnej wielkiej dokumentacji ze sobą nie trzeba nosić, ale jakaś konkretna, czarno na białym informacja o co chodzi na pewno będzie mile widziana. Generalnie skierowań od chirurgów nikt nie powinien sie czepiać, a jakby były jakieś wątpliwości, to zawsze moga poprosić o konsultację chirurgów na miejscu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ogólnie do ciecia cesarskiego potrzebne jest zaświadczenie od lekarza o wskazaniu do cc.
W dzień cc na Klinicznej przeprowadzą wywiad jeszcze dokładny co i jak. Mi nikt nawet nie próbował podważyć skierowania do ciecia.

Mi wyznaczono termin ciecia również na 40 tydzień, na Klinicznej podobno tylko w 40 tygodniu tną.
Cesarkę przeprowadzał mi dr. Łukasik i również On mi ustalał termin do ciecia. Fajny lekarz, super mnie naciął ;) zero drabinki an brzuchu, ładne jedno cięcie i szycie wew.

Polecam Kliniczną do cięcia, przynajmniej ja mam bardzo dobre wspomnienia, szczególnie z sali operacyjnej, na której ekipa lekarzy była jak Anioły :)
https://www.facebook.com/groups/200268143516906/?fref=ts

Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Troche sie dziwie ze lekarze daja Wam skierowanie na cc przy astmie, wadach wzroku, wadach serca czy nadciśnieniu. Z tego co mi mowila moja ginekolog to przy zastosowaniu metody zewnątrzoponowego znieczulania można z powodzeniem spróbować naturalnego porodu bez użycia skalpela. Naturalny porod zawsze jest lepszy dla matki i dziecka, a przy znieczuleniu jest calkowicie bezbolesny. Moze porozmawiajcie o tym ze swoimi lekarzami...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Tak, tylko że praktycznie znieczuleń nie ma żadnych. Nawet płatnych (legalnych).

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostola absolutnie się z Tobą nie zgadzam. Przy wadach serca III i IV stopnia sama ciąża jest zagrożeniem nie mówiąc już o rozwiązaniu ,które musi zakończyć się CC w przeciwnym razie może dojść do niedotlenienia płodu jak i innych poważnych wad,śmierci.Wysokie nadciśnienie również jest podstawą do cięcia cesarskiego. W internecie jest wiele art na temat CC a wady serca czy nadciśnienia. Po za tym ginekolog nie może podważać wskazania specjalisty. A my nie możemy sobie gdybać...
W sierpniu byłam operowana i otrzymałam znieczulenie zewnątrzoponowe ,które spowodowało u mnie spadek ciśnienia i postępowanie znieczulenia w stronę klatki piersiowej. Wiem ,że to nie problem samego znieczulenia ale jego podania. Także skończyło się u mnie w końcu narkozą.
Jeśli jeszcze chodzi o znieczulenie to nie zawsze jest czas na podanie znieczulenia zewnątrzoponowego jak i nie jest to jeszcze popularne ani chętnie podawane w Szpitalach.
W moim wypadku nie chodzi o zagrożenie życia w trakcie porodu ale o powikłania ,które mogą powstać po silnych parciach.

Napisałaś jeszcze : Naturalny poród zawsze jest lepszy dla matki i dziecka... hmmm i tutaj można dywagować. Niestety i tutaj pojawia się wiele powikłań. Wiadomo jeśli ciąża przebiega na luzie a poród SN poszedł jak spłatka to jest to najlepsze wyjście. Ale jeśli są wątpliwości i problemy to SN kończy się zwykle CC.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cyt.: "Okazuje się, że największym osiągnięciem metody zewnątrzoponowego znieczulania, oprócz całkowitej bezbolesności, jest ograniczenie wskazań do cesarskiego cięcia. Oznacza to, że dawniej ze względu na wysiłek, związany z bólem i parciem, wskazaniem takim była np. astma, wady wzroku, wady serca czy nadciśnienie. W tych wszystkich przypadkach, przy użyciu znieczulenia można spróbować naturalnego porodu bez użycia skalpela.
Inny argument przemawiający za znieczuleniem zewnątrzoponowym wynika ze statystyk. Okazuje się, że noworodki matek znieczulanych tym sposobem mają wyższą tzw. punktację Agpar, jednym słowem, rodzą się w lepszej formie.
Propagatorzy znieczulenia odrzucają też zarzut, opowiadający o powikłaniach po uśmierzeniu bóli porodowych. Prawda jest taka, że ani matka ani dziecko nie ma żadnych kłopotów ze zdrowiem, jeśli znieczula doświadczony lekarz. Potrafi on bez kłopotów uniknąć przebicia tzw. opony twardej w okolicach lędźwi rodzącej, dzięki czemu nie jest ona narażona na popunkcyjny zespół bólów głowy. Także przebicie żyły podczas zabiegu znieczulania może być jedynie wynikiem rażącego niedoświadczenia lekarza."

http://www.babyboom.pl/ciaza/porod_i_polog/nie_musi_bolec_ze_znieczuleniem_czy_bez.html
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No bez przesady, znieczulenia w szpitalach dostepne sa. Moze lekarze nie sa zbyt skorzy do ich stosowania, bo wola jak matki-Polki pocierpia (bo to niby takie naturalne), ale przy medycznym wskazaniu do znieczulenia musza je podac. Poza tym takie samo znieczulenie stosuje sie przy cc, wiec nie mow mi ze nie sa dostepne.
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Tak, masz rację. Miałem na myśli raczej niedostępność bezpłatnych znieczuleń przy SN.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostola w niektorych szpitalach nie ma nawet platnych znieczuleń. Ja bym z checia zaplacila. Ja rozumiem ze siedzisz sobie w Irlandii i tam jest wszystko pieknie i mozesz sobie poczytac jak tu niby w Polsce powinno byc, ale tak nie jest.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
W Irlandii także nie jest pięknie. Jest zbyt rozbudowany system opieki społecznej tzw. socjal i także grozi to katastrofą itd.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a w SM ile płaci sie za CC bez skierowania?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poród poprzez CC w Swissmedzie kosztuje 5500zł. Możesz to znaleźć w cenniku szpitala http://www.swissmed.com.pl/cennik/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam skierowanie (od mojego lekarza prowadzącego) i w Wejherowie powiedzieli mi ze ostatecznie to ordynator tego szpitala decyduje, że najpierw patologia ciązy a potem się zobaczy .... takich informacji udzieliła mi położna jak przyjechaliśmy oglądać szpital, dodała że mogę jeszcze iść porozmawiać z ordynatorem
ale po tym co usłyszałam od razu zdecydowaliśmy się z męzem na Swissmed
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja sie tez nie zgadzam z Ostola,
sa rozne przypadki,a jesl jest rozsadny lekarz to 'ot tak sobie' skierowania na cc nie wystawi do tego musza byc powody,wiec skoro wystawia wdocznie to jest lepsze dla dziecka i matki i nie chodzi tu o znieczulenie zeby nie bolalo tylko o powiklania w czasie porodu lub po porodzie...
image.
[url=http://www.suwaczek.pl/][img]
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taa, a jakoś tak większość lekarzy z izby przyjęć się tym specjalnie nie przejmuje. Na patologię i się zobaczy. Takie skierowanie ze wskazaniem do cc nic tak naprawdę nie znaczy.

Bo niestety część lekarzy jest już zmanierowanych. Średnio się przejmują pracą w szpitalu, oby do rana, a potem do prywatnego gabinetu trzepać kasiorę.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ech Ostola, jak zwykle nie masz pojecia, a sie wymadrzasz.
1. Sa wady serca powazniejsze i mniej powazne, ciezsze i lzejsze nadcisnienie, to samo dotyczy astmy, wady wzroku i wielu innych problemow. Twierdzenie, ze SN jest ZAWSZE lepsze dla rodzacej i dziecka jest wyrazem kompletnej ignorancji i niewiedzy z Twojej strony.
2. znieczulenie zewnatrzoponowe tez wcale nie jest takie super i polecane dla wszystkich, wrecz moze niektore porody przedluzyc i w konsekwencji doprowadzic do CC. Po prostu najlepiej jest jednak rodzic bez znieczulenia, a korzystac z niego powinny tylko te kobiety, ktore naprawde nie moga sobie z tym bolem poradzic.
3. Niprawda jest, ze porod ze zmnieczuleniem jest ZUPELNIE BEZBOLESNY, po prostu boli mniej.
4.Powiklania po nakluciu zewnatrzoponowym (jak zreszta po kazdej procedurze medycznej) moga sie zdazyc KAZDEMU, nawet najbardziej doswiadczonemu anestezjologowi (czy tez innemu specjaliscie).
Nie wiem, kto Ci takich bajek naopowiadal :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie sadze zeby to byly bajki, bo powtarzam tylko co mi powiedziala moja ginekolog. Sama ZADNYM ekspertem nie jestem. A ze sama mam wade serca, to ten temat z lekarzem poruszylam.
Prawda jest taka ze ogolnie na swiecie przesadza sie z zastosowaniem cc i czesto wykonuje sie je zupelnie niepotrzebnie, a w takich przypadkach jak sama anek napisalas zdecydowanie lepiej jest rodzic sn. A i w lagodniejszych przypadkach wad serca itp mozna rodzic sn wlasnie dzieki znieczuleniu zewnatrzoponowmu. Co do bezbolesnosci porodu ze znieczuleniem, to wszystko zalezy od procedur w danym szpitalu. W moim stosowana dawka powoduje ZUPELNIE znieczulenie od pasa w dol (niestety). I zgodze sie ze znieczulenie wcale nie jest super i ja sama wolalabym go uniknac. Wydluza porod chocby dlatego ze jest sie podpietym do monitora, wiec nie mozna wstac z lozka, a wiadomo rodzenie na lezaco to najgorsza z mozliwych pozycji (i zupelnie nienaturalna)...
Niestety procedury szpitalne sa nastawione przede wszystkim na ilosc i leca sztampowo, byle szybciej i nie zawsze stosowane procedury maja jakiekolwiek przeslanki medyczne. A wiadomo ze kazda kobieta jest inna, kazdy porod jest inny. Wywolywanie porodu farmakologicznie, znieczulenie, uzywanie narzedzi do wyciagniecia dziecka, nacinanie, cc - czesto tego wszystkiego da sie uniknac jesli tylko da sie naturze dzialac i da sie kobiecie czas na to zeby rodzila bez ingerencji w swoim wlasnym tempie. Tak naprawde 90% ciaz i porodow jest bez jakichkolwiek komplikacji, a takowe sa czesto spowodowane procedurami szpitalnymi. I tak jest i w Polsce i na Zachodzie... Ja akurat bede rodzic w Irlandii..
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to w takim razie dziki kraj ta Irlandia :P U nas raczej nikt by sie nie zdecydowal na tak glebokie znieczulenie do porodu SN. Za duze ryzyko powiklan i duza szansa, ze itak trzeba bedzie taki porod konczyc zabiegowo. ech, co kraj to obyczaj....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem czy dziki, epidural jest to szeroko stosowany ( w przypadku ok 80% porodow), wiec co do dobieranych dawek to mysle, ze wiedza co robia... Poza tym im wieksze lekarz ma doswiadczenie w zastosowaniu tej metody tym ryzyko nizsze... jak ze wszystkim innym...
No ale Irlandia slynie z tego ze znieczulenia przy porodach sa stosowane dosc silne... Bylo tak nawet przed wejsciem znieczulen zewnatrzoponowych (z opowiadan mojej tesciowej ktora pierwszy raz rodzila 45 lat temu)... Teraz promuje sie porody bardziej zblizone do natury, ale spoleczenstwo przez tyle lat zdarzylo sie przyzwyczaic ze podczas porodu (II fazy) nic sie nie czuje i maszyna mowi kiedy przec itp...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie Irlandia i kilka innych krajow od dosc dawna stosuje powszechnie (zbyt powszechnie) znieczulenie zewnatrzoponowe i juz sie jakis czas temu polapali, ze to wcale nie jest takie dobre dla pacjentek i ich dzieci. Teraz sie juz bardziej rozwiniete osrodki z tego wycofuja, ale pewnie w bardziej prowincjonalnych szpitalach to bedzie jeszcze dlugo pokutowac, bo tak sie wszyscy przyzwyczaili.
Nie kumam tylko, dlaczego Ty, skoro niby jestes tego swiadoma, piszesz gdzie sie da, jak to fajnie, ze bedziesz miala to znieczulenie, bo jest wogole najlepsze na swiecie i jak wspolczujesz tym, co beda rodzic w Polsce, bo u nas sie rodzi w takich nieludzkich warunkach :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alez ja ABSOLUTNIE nie mam zamiaru miec znieczulenia! Mam zamiar bronic sie rekoma i nogami zeby go nie miec. Moze byc tak, ze nie bede miala wyboru, ale poki co zapowiada sie ze bedzie ok. W Irlandii uwazam rodzi sie o tyle lepiej, ze lekarze i polozne sa bardziej niz w Polsce nastawieni i otwarci na potrzeby i preferencje rodzacej a nie sztywno trzymaja sie tego co tak naprawde im jest wygodne i na reke. Chocby fakt ze mozna rodzic w jakiejkolwiek pozycji jest wygodnie rodzacej a nie lezac (jak w Polsce) robi (jak dla mnie) spora roznice. Ja zamierzeam rodzic aktywnie, a znieczulenie to wyklucza.
Napisalam o znieczuleniu tylko zeby moze uswiadomic niektorym ze wady wzroku czy serca niekoniecznie dyskwalifikuja do rodzenia sn.. W razie gdyby ktos o tym nie wiedzial...
Wszystko jest dla ludzi, znieczulenie tez!
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To widzisz: u nas tez mozna teoretycznie rodzic w roznych pozycjach, polozne w szkolach rodzenia nawet do tego zachecaja, ale to, jak to wychodzi w praktyce, to jzu inna sprawa. I niekoniecznie jest to spowodowane przez niechec personelu. Po prostu same rodzace sie o to wcale nie dopominaja :P Zreszta sama zobaczysz, jak po kilku godzinach porodu bedziesz miala sile, na stanie, kleczenie, kucanie itp, od tego strasznie nogi bola. Wiekszosc kobiet wrecz marzy juz o tym, zeby im pozwolono sie wreszcie polozyc. I co do tzw "porodu aktywnego", to u nas jest ona jak najbardziej stosowany, przez caly pierwszy okres jest chodzenie, skakanie na pilce itp, dopiero na koncowke kladzie sie na lozko porodowe.
A co do Twojego pisania o znieczuleniu, to ja jestem pewna, ze czytalam w jakims watku (albo nawet paru), ze ty na pewno juz wiesz, ze bedziesz takowe miala (w polowie ciazy he he) i ze jest wogole super. Cos sie mylisz kolezanko w zeznaniach :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
NIGDY nie pisalam ze bede miec znieczulenie, bo NIGDY go nie planowalam.
Ja tam nie mam zamiaru rodzic na lozku, to zupelnie nienaturalna pozycja zarowno dla matki jak i przede wszystkim dla dziecka. Tu polozne bardzo namawiaja zeby nie rodzic na lezaco, bo to zwyczajnie oznacza mniej pracy dla nich. No ale ze wiekszosc lasek ma epidural, to tez niewiele z tego dobrodziejstwa kozysta. A mamy tu nawet basen do porodow, z ktorego mam nadzieje bede mogla skozystac.
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Was dziewczyny,
piszę tu z nadzieją, że może ktoś mi coś podpowie, bo już zupełnie się zagubiłam.
Jestem w trzecim trymestrze ciąży i do tej pory mój lekarz prowadzący (pracuje też w szpitalu na Zaspie) utwierdzał mnie w przekonaniu, ze ze względu na przebytą operację usunęcia mięśniaków czeka mnie cesarskie cięcie, bo poród naturalny wiąże się z ryzykiem pęknięcia macicy. Niestety coraz częściej słyszę, także od położnych, ze bywa różnie i w szpitalu na Zaspie nawet ze skierowaniem od lekarza o ile nie jest ordynatorem oddziału, mogę być zmuszona do porodu naturalnego. Nie chodzi o to, że upieram się przy cesarce, ale teraz z kolei się boję, że w trakcie porodu rzeczywiście pęknie mi macica i jakoś tragicznie się to wszystko skończy..
Może któraś z Was miała podobne doświadczenia i jakoś sobie poradziła z tą sytuacją. Będę wdzięczna za jakieś wskazówki. Z góry dziękuję
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spokojnie... :) Dwa razy rodziłam na Zaspie. W obydwóch przypadkach miałam wskazanie od chirurga na cesarskie cięcie. Nikt tego nie podważył. Pierwszy raz leżałam na patologi ,a na drugi dzień badał mnie ordynator i wyznaczył godz cc a za drugim razem przyjechałam rano na czczo ,a o 11 mnie cięli. W moim przypadku nie było zagrożenia w trakcie porodu SN ,że coś sie stanie ale mogło dojść do powikłania po SN i wtedy trafiłabym znowu pod nóż ,więc mój lekarz zdecydował ,że CC jest dla mnie najlepsze. Nie wiem jak jest w innych szpitalach ale na Zaspie nikt nie podważy Ci wypisanego wskazania przez innego lekarza.
Piszesz,że Twoim lekarzem jest ginekolog pracujący na Zaspie w takim razie proponowałabym Ci umówić sie z nim na dyżur i niech właśnie wtedy on przeprowadzi CC. Tak zrobiła moja współlokatorka z sali poporodowej na Zaspie. Dwa miesiące po pierwszej CC zaszła w drugą ciążę. Nikt nie chciał jej napisać skierowania na ciecie wiec znalazła lekarza z Zaspy u którego do końca prowadziła ciążę, Umówił się z nią na swój dyżur kiedy nie było już ordynatora i przeprowadził cięcie. Miała operację ok 18. Także porozmawiaj z Twoim lekarzem . powodzenia
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jakiś czas temu znalazłam klinikę psychomedic gdzie lekarze psychiatrzy wypisują zaświadczenia do porodów przez cesarkę. Moja najlepsza przyjaciółka miała straszne lęki i szukałam dla niej. Kompletnie bez problemu się to odbyło, co więcej nawet była lista lekarzy, którzy przy nie zagrożonej ciąży wydają takie zaświadczenia przez wizyty na SKYPE dla kobiet w całej Polsce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Nie ma to żadnego znaczenia, te wasze zaświadczenia... dobra wola lekarza. Wielka łaska. Akurat to przerabialiśmy w Redłowie z drugim dzieckiem... parodia. Pomalowali ściany na oddziale, ale mentalność ta sama. Poród naturalny za wszelką cenę! Sami ich tak wychowaliśmy, łapówkami. Lekarze.... ech. A ordynator? Cham. Tyle powiem!

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Jak dla mnie wskazaniem do cc powinny byc glownie wzgledy medyczne a nie jakies zaswiadczenia od psychiatrow bo ktos sie boi porodu (kazda kobieta odczuwa lek przed tym i nie jest to niczym nadzwyczajnym). Cc jest normalna operacja, po ktorej ciezko nawet wstac z lozka, rana ciagnie i boli, ciezko skorzystac z toalety, nawet zwykle kichniecie sprawia bol. Kobieta o wiele dluzej dochodzi do siebie i musi uwazac zeby rana sie nie rozeszla. Odnosnie Redlowa, to mialam przyjemnosc rodzic w tym szpitalu i zlego slowa nie moge powiedziec na personel. Na pewno jezeli wymaga tego sytuacja nikt na sile nie meczy kobiety zeby rodzila sn.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3

Buhaaaa... mają to gdzieś. Przypadków jest cała masa, wyroków sądowych jeszcze więcej. Tylko odszkodowania za narażenie życia itd. wady urodzeniowe płaci szpital z polisy, żaden z tych lekarzy. W sprawach karnych także nigdy nie zapadają takie personalne wyroki, zakaz wykonywania zawodu itd. Ba, teraz w Redłowie rządzą lekarze starzyści, oceniają bezprawnie wskazania ginekologa prowadzącego do cc, nawet nie mają przypiętych plakietek do fartuchów, jakby się rozmawiało z kimś kto ma malować ściany. Intymność żadna, izba przyjęć, pani wychodzi i pyta na głos (!) a pani na łyżeczkowanie, aha, pani na poród, pani na coś tam.... mentalność po staremu. Aha, są tak bezczelni że znajomi ordynatora wchodzą jak chcą, poza kolejką, nagle po tel. schodzi ordynator i od razu (!) zajmuje się daną pacjentką, nastawia osobiście KTG (proszę jakie wyróżnienie) itd. Nawet się z tym nie kryją. Mam porównanie do 2009 roku Redłowie, ściany odniowione, super oddział, tylko mentalność ta sama... PACJENT SIĘ NIE LICZY. Liczą się słupki, statystyka...

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dziwi mnie Ponury, że po takich złych doświadczeniach ze szpitalem zdecydowaliście się na kolejny poród w tym samym miejscu. Poza tym skoro żona miała jedno CC to miała też prawo odmówić próby porodu sn- kto jak to, ale Ty jako policjant powinieneś wiedzieć jak egzekwować swoich praw.
Iga- poród porodowi nierówny -ja po zdjęciu szwów po cc czułam się świetnie, moja szwagierka przez 4 miesiące po porodzie naturalnym nie mogła usiąść na tyłku -także nie generalizujmy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

No cóż, brak podstawy prawnej do odmowy porodu naturalnego przy CC poprzednim razem. Może ty znasz jakiś przepis, bo ja nie? Lekarza śmiech chciałabyś usłyszeć w tej sytuacji? Oni potrafią dopiec, gdy ktoś odważy się im cokolwiek odmówić, dopiec, upomnieć o swoje prawa... prawa pięknie wywieszone do poczytania na ścianie, tylko martwe prawa. Dlaczego znowu Redłowo? Niestety, na Zaspie czy w Wejherowie mamy podobnie. Kwestia jaka zmiana akurat jest, czy się dobrze trafi...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Na Zaspie nie wnikają skąd kto ma zalecenie CC - respektują każde, uznając, że lekarz prowadzący daną pacjentkę zna ją bardziej i dobrze jej życzy. A jeśli się dogadali inaczej, to już ich problem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry